gemsi Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 maluchy ida dzisiaj na tymczas, wiec trzeba intensyfikowac szukanie domu, bo nie wiem jak dlugo wytrzymam ;) Quote
jayo Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 No dobra, tylko dwa do nas przyjada.... Quote
Witokret Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Strasznie zimno sie robi, maluchom i mamie trzeba szybko znalezc domki! One tak bardzo chca do ludzi.... A mamusia jaka kochana :loveu: Quote
tomcug Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Mamunia mnie zauroczyła. Ale one wszystkie mają piękne kolorki. :lol: Quote
tomcug Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Witam w deszczowy, ponury dzień.Maluszkom coraz zimniej.:shake: Quote
jayo Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 No i mamy problem... Dwa maluchy, ktore do nas przyszly, maja biegunke..:-( Nawet nie wiem jak sie pozbierac z wetem, dzis mamy sterylke suki i konsultacje Przypadka. Moze ktos nas odciazy i przywiezie choc Przypadka z Grodziska do Warszawy na 17.... Nawet nie wiem, co zrobic z pozostala dwojka :shake: Quote
gemsi Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 esperanza napisał(a):Ja myślę, że Ty łatwiej go przekonasz :evil_lol: a więc to był spisek !!! nie zauważyłem tego wczoraj, hm... sie władowałem w kanał, jutro przywoże reszte dziadostwa, więc będziemy mieć 10tke na stanie ,:help1::help1::help1: Quote
jayo Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 zaden spisek.... ustalanie priorytetow :evil_lol: maluchy maja krwawe kupy niestety, ale czekamy do jutra - moze to koronawirus, a nie parwo, ale jedno i drugie ciekawe nie jest do leczenia.. dzis bylo nawadnianie, witaminy, antybiotyk. Jutro kolejne dwa zabieramy i te same zabiegi bedziemy cwiczyc.. I jeszcze Przypadek do nas trafil czasowo... Z roboty to mnie wywala zanim sama zrezygnuje :-( Quote
gemsi Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Wrocilem od weta, jakos tak sie dziwnie zlozylo, ze jak wybieralem (bralem na chybil trafil po ciemku) poprzednią dwójke to w ręce weszly te chore, bo dzisiejsza dwójka jest w stanie bardzo dobrym, a te "chorsze" tez juz calkiem dobrze, karma znika w tempie expresowym Quote
Aleksandra_B Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 No to bardzo fajnie. Postaram się zrobić maluszkom super ogłoszenia, żeby szybko znalazły domki. Będę tylko od Was potrzebowała zdjęć tradycyjnie. Zaraz zrobię allegro ich mamie. A jak ona zareagowała jak została sama w boksiku? Quote
Aleksandra_B Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Esperanza, napisz proszę parę słów o Mamusi ..i może jakieś imię dla Niej? Pisałaś, że jest spryciulka i fajnie by się z Nią pracowało, chciałabym coś o niej napisać w ogłoszeniu. Quote
Aleksandra_B Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 narazie takie pitum, pitum, jak coś Justyna napisze o Różance to zmienię jej aukcja: http://allegro.pl/item451013778_szara_roza_sliczna_mloda_sunia_bez_domu.html Quote
esperanza Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Różanka jest przesłodkim stworzeniem, kocha wszystko i wszystkich, nawet przechodniów, których widzi tylko przez chwilkę. Różanka to bardzo mądra suczka. Wie jak i kiedy włożyć pyszczek do torby, by wyciągnąć z niej smakołyk. Jednocześnie to prawdziwa dama, która świadomie podczas jazdy samochodem wybiera kolana pasażera, bo są zdecydowanie wygodniejsze i stanowią lepszy punkt obserwacyjny. Dla kogo najlepszym przyjacielem będzie Różanka? Dla osoby, która kocha zwierzęta, uważa że są wspaniałymi towarzyszami spacerów, zabaw i leniwego odpoczynku. Quote
gemsi Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 jakby tak wszystkie chore jadly jak te klony to by bylo cudnie udalo nam sie je nazwac i nawet je rozpoznajemy, dziewczya jest jedna wiec nie ma problemu to Klara, najmniejszy z chopakow to Mikołaj (znak rozpoznawczy czerwona obrozka), pozostale klony to Jacek i Placek (biale paluszki przednich łapek) postawienie czterech misek skutkuje tym ze sfora klonow rotacyjnie przemieszcza sie od miski do miski i uprawia konkurencje "kto szybciej, ten więcej". Takie rotowanie skutkuje tym ze mniej wiecej po 5 minutach miski sa puste, ale sporo ryzu zajmuje spora powierzchnie kuchni, potem jest komisyjne mycie podlogi, a na koniec wkraczam ja... z mopem i pozamiatane ;) Quote
jayo Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 tylko zapach... jakis taki.... zielonosrakowaty :diabloti: Quote
gemsi Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 wyglada na to ze sie bardzo stan porawil, biegunka sie skonczyla, szukamy domu dla Mikolaja, Jacka, Placka i Klary Quote
ZUZANNA11 Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showth...5#post11004505 Kojeny dramat lubocheński. :-( Quote
EVA2406 Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Biedna Różanka, sama została w tym kojcu :-(. Może i jej się uda znaleźć dobry domek, to jeszcze młoda sunia. Quote
EVA2406 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Proszę o podanie tel. kontaktowego do osoby, która podejmuje decyzje o adopcji Różanki, ewentualnie jej córki. Jest chętny domek. Znam ludzi. Od dawna mieli psy i zawsze były dobrze utrzymane i zadbane. Gdy zaczynała się rozmowa mówili o szczeniaku, ale powiedziałam, że jest jeszcze młoda sunia ( mamusia szczeniaków), która też poszukuje domku. Może uda się najpierw znaleźć domek Różance. Szczeniakom zawsze łatwiej znaleźć dom. Mam kontakt do ludzi. Komu podać nr. tel, aby zadzwonił i pogadał? Quote
gemsi Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 [quote name='esperanza']Jak się czują maluchy? maluchy czuja sie doskonale, jedza sporo, a w zwiazku z tym wydalanie tez maja nieprzecietne, :diabloti: ciezko im robic foty, ale na upartego cos tam sie udaje KLARA JACEK MIKOŁAJ PLACEK wataha a komplet zdjec dostepny na stronie www.adopcjepsow.org w galerii Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.