Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bmj napisał(a):
Z jakich powodów umorzone? Nie znaleziono ewidentnych dowodów jej winy czy może (moje ulubione)nie wyczerpała znamion czynu zabronionego?



nie znaleziono dowodów że to ona zrobiła - przestępstwo jest faktem, sprawca nie ustalony

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

salibinka napisał(a):
Czemu się nie dziwię... Inteligencja i układność - jakie to opłacalne cechy...


Spryt, kochana, spryt. Nie obrażaj inteligencji :angryy: Kiedyś sprawiedliwość dopadnie te księżnę z peep show...

  • 4 weeks later...
Posted

najnowszy "PSI RAJ" Ewy B.

I znów się udało - EMIR i ARKA wywęszyły kolejne - piąte już - miejsce, gdzie nasza niezawodna Ewa (choć to nie jest prawdziwe imię) zapewnia bezdomnym psom "opiekę" i "szczęśliwy los".

Tym razem to Małe Boże, gmina Stromiec, powiat białobrzeski. Ponieważ to ta gmina łamała prawo odpisując z nią umowy w latach 2007-2008, dobroczyńca zwierząt Ewa B. stwierdziła widocznie, że klimat będzie dobry.
Zwróciła się nawet o wydanie pozwolenia na prowadzenie legalnego schroniska.

Oczywiście nie dopuścimy do tego i sądzimy, że powiatowy wet i gmina zgodzą się z nami. Usilnie nad tym pracujemy.

Nad tupetem tej pani przeszliśmy już do porządku dziennego.

Serce rośnie, że nasze starania coś dają - zaledwie po dwóch tygodniach radosnej twórczości naszej ulubienicy, mieszkańcy wsi pod przewodnictwem kapitalnego sołtysa, odnaleźli informacje w internecie, zmówili się, protestują w gminie i obiecali nam, że pozbędą się takiego sąsiedztwa.

Trzymajcie kciuki, kto powiedział, że do trzech razy sztuka - może do pięciu?

Poniżej kilka fotek, niepokojąco kojarzących się z Krężelem.










Posted

i jeszcze kilka ujęć:

okoliczne lasy - coś tam można pewnie zakopać......




podobno ciągle się coś pali na tym podwórku....


"szczęśliwy" pies na łańcuchu w schronisku na miarę XXI wieku:

Posted

Kostek napisał(a):
a co dzieje sie z psami?



Oficjalnie przyznaje się do 90 psów, ale wiemy, że pani z gminy niefrasobliwie poinformowała ja o naszej wizycie, a ona gorączkowo porządkowała obejście od rana.
Psy, które są na widoku w większości są przypięte łańcuchami (krótkimi) do bud. Reszta pozamykana w stodołach. Stan zwierząt ogólnie nie najgorszy, ale jak uczy doświadczenie, te w gorszych stanach są gdzies schowane, a raczej nieżywe.

Generalnie odbiera ciągle psy z Wołomina, od swojego serdecznego przyjaciela doktora K. - choć jego działalność wskazuje, że powinien się raczej nazywać doktor M.....

Reszta na PW - nasza ulubienica umie czytać, niestety.:diabloti:

Posted

jak wchodze na ten wątek, to wydaje mi się, ze już mnie niczym pomysłowa Ewa B nie zaskoczy, za kazdym razem jednak sie mylę:diabloti:

tego nawet nie da sie komentowac, to przechodzi wszelkie granice pojęcia. Normalnie w glowie się nie mieści:shake:
Gdyby nie brala za to ciężkiej kasy, to by wyglądała na rasową kolekcjonerkę

jednego nie zrozumiałam. Ona ma te 90 psów na tej posesji czy łącznie wszystkich i czy je tak z miejsca na miejsce przewozi za każdym razem kiedy kolejna "posiadlość" jest wykrywana?? Czy tak sobie jednego upycha tu innego tam??

Posted

jogi napisał(a):
jednego nie zrozumiałam. Ona ma te 90 psów na tej posesji czy łącznie wszystkich i czy je tak z miejsca na miejsce przewozi za każdym razem kiedy kolejna "posiadlość" jest wykrywana?? Czy tak sobie jednego upycha tu innego tam??


pewnie ona wie najlepiej, ale my widzimy coraz to inne psy

wnioski niech każdy sam wyciąga, poza tym co drugi dzień zabiera transport z Wołomina

u niej jest duża rotacja - ona twierdzi, że taka skuteczna w adopcjach jest....

czasem adopcja to pewnie jakiś zastrzyk, czarny worek, który za chwile odkopiemy itd.

jej działanie popiera nieoficjalnie i oficjalnie fundacja SFORA - skadinąd mocno podejrzane towarzystwo, oni załatwiają jej karmę, piszą pisma w jej obronie

jak znam życie to pewnie kasa i im skapnie czasem bo to wielcy miłośnicy.... choć chyba nie zwierząt:angryy:

Posted

aha to takie buty:angryy:

Kahoona weź mi proszę jeszcze powiedz, bo tego naprawdę nie rozumiem.

Co drugi dzień z Wołomina odbiera psy. To ten hycel łapie je w iluś gminach czy kradną w Wołominie? Bo skoro Taka moja Stalowa(70tyś) ma miesięcznie odłowionych kilka psów to nie mieści mi się w głowie, zeby co drugi dzień odbierac psy

Posted

jogi napisał(a):

Co drugi dzień z Wołomina odbiera psy. To ten hycel łapie je w iluś gminach czy kradną w Wołominie? Bo skoro Taka moja Stalowa(70tyś) ma miesięcznie odłowionych kilka psów to nie mieści mi się w głowie, zeby co drugi dzień odbierac psy


jeśli się ma umowy z kilkunastoma gminami, to i towar się znajdzie:mad:

Posted

matko ..... ależ ta kobieta kocha te psy :mdleje:
normalny by dał se spokój po pierwszym razie .... no góra drugim .... a tu piątym ....

Brawa dla Was :klacz:

Posted

tak dla statystyki, wg danych fundacji Argos, wg umów z gminami za ostatnie cztery lata doktor K. odebrał z gmin 1938 psy

troche mu jednak brakuje w oficjalnej ewidencji:

Nieznany los psów przekazanych do Wołomina w
2004:>22;
2005:156;
2006:357
2007:486
2008:201

Posted

[quote name='kahoona']Oficjalnie przyznaje się do 90 psów, ale wiemy, że pani z gminy niefrasobliwie poinformowała ja o naszej wizycie, a ona gorączkowo porządkowała obejście od rana.

Brawo dla inteligentnej Pani.

Psy, które są na widoku w większości są przypięte łańcuchami (krótkimi) do bud. Reszta pozamykana w stodołach.

Powtórka z "rozrywki".

Stan zwierząt ogólnie nie najgorszy, ale jak uczy doświadczenie, te w gorszych stanach są gdzies schowane, a raczej nieżywe.

Tereny do zakopywania piekne.

Generalnie odbiera ciągle psy z Wołomina, od swojego serdecznego przyjaciela doktora K. - choć jego działalność wskazuje, że powinien się raczej nazywać doktor M.....

Reszta na PW - nasza ulubienica umie czytać, niestety.:diabloti:

Przypuszczam, ze to jedna z nielicznych umiejetności tej kobiety. Cholera mnie bierze, że nie mozna jej sie do du.. dorwac i posadzić.

Patologia!

Posted

to nie jest patologia, to najwyższy stopień degeneracji i zwyrodnialstwa:shake:

A ten doktor K to wet jak mniemam. Wstyd i hańba dla zawodu, ktory sama wykonuję:shake:

Posted

Tak a propos Sfory... Może zanim będą wydawać pieniądze na znaczki, popłaciliby długi w lecznicach? Dzięki ich "radosnej działalności" moi wecie odmawiają leczenia fundacyjnych sierściuchów :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...