Ada-jeje Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Koszalek juz w domu, caly :loveu: i nie pokazuje, zeby go cos bolalo, zwawo sobie biega a dokladnie opisze wam wszystko Ula. Quote
EVA2406 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 A ja wiem, że z Koszałkiem wszystko dobrze. Rozmawiałam z Ulą jak wracali autkiem do domku. Koszałek polubił pana dr, ale poznał Ulę ( martwiła się o to że jej nie pozna ;)) i razem szczęsliwi, pojechali cieszyć się sobą. Koszałek przeszedł dużą i skomplikowaną operację, ale teraz będzie już tylko lepiej :lol: Quote
j3nny Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 kurcze, powiedzcie mi bo bardzo mnie to intryguje, gdzie wpisac profilu nr gg zeby pod awatarem pokazywalo status? przepraszam Koszalciu, ze tak u ciebie na watku :oops: Quote
madcat1981 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 j3nny napisał(a):gdzie wpisac profilu nr gg zeby pod awatarem pokazywalo status? :oops: O właśnie, właśnie :razz: Przy okazji przypominam o Koszałeczku:loveu: Quote
Ulaa Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 Nie mam za bardzo czasu teraz się rozpisywać, powiem tylko, że wszystko ok. A Koszałkowi wróciło poczucie humoru ;) Zrobił nam dzisiaj taki kawał, myślałam, że zawału dostanę. Po porannym siku nigdzie go nie było, przeszukałam cały dom, koło domu i nic!! A tutaj trzeba było szybko na lotnisko jechać i nie było czasu szukać! Rozpacz! Pojechałam i w drodze sms od siostry: śpi sobie w psim pokoju zakopany w koce i kołdry. A szukałam go tam milion razy i darłam mu się nad uchem, nie widząc go wcale :roll: Koszałek olał wołanie całkiem :mad::evil_lol: Potem zeskanuję Wam kartę leczenia i wyniki Koszałka, opiszę szczegółowo co i jak. Quote
Weronikaa Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 O, świetnie ! :loveu: jaki dzielny nasz maluch :multi: oby tak dalej ! Quote
EVA2406 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Może by tak tytuł wątku już zmienić na bardziej optymistyczny ;) Quote
tomcug Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Weronika13 napisał(a):Może komuś się spodobasz ? :razz: Mam taka nadzieję. Quote
Ulaa Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 Koszałek grzecznie przyjmuje lekarstwa i chyba nie cierpi aż tak bardzo (tzn napewno nie bardziej niż i tak cierpiał przed operacją). Wstawię zaległe fotki, a potem karty kliniczne. Fotki: Koszałek wraca do domku. Przytula się do nowej pani Kremówki (suni ze swojego dawnego bezdomnego stada, która była z nami na badaniu kulawej łapki): Wita (i obsikuje) swoje kąty: Tak szybko śmigał, że w ciemności ciężko mu było fotkę strzelić :lol: (ale jaka słodka minka :loveu:) Chcę już do domu Nooo przeeepuść mnieeee....... Quote
Ulaa Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 Wreszcie w swoim fotelu. Nie wiem jak się ułożyć, trochę mnie boli... Trzeba się jakoś umościć... ... wyłożyć wygodnie jak się da... ... i jakoś tą pierwszą noc najgorszą wytrzymać. I wytrzymał :) ----------------------- To było okropne, że w aparacie miałam fotki Koszałka na foteliku a zaraz za nimi te fotki. Druzgoczące porównanie :placz: Quote
Weronikaa Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 No cudny.. :loveu: widać, że czuje się u Uli jak w domu :cool3: Quote
EVA2406 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Weronika13 napisał(a):No cudny.. :loveu: widać, że czuje się u Uli jak w domu :cool3: Bo ja sobie tak cichutko myślę, że Koszałek to dom już ma :evil_lol:. A ten znak zapytania w tytule mówi juz prawie wszystko ;) Quote
tomcug Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 EVA2406 napisał(a):Bo ja sobie tak cichutko myślę, że Koszałek to dom już ma :evil_lol:. A ten znak zapytania w tytule mówi juz prawie wszystko ;) Tak myślisz? ;) Quote
Weronikaa Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 tomcug napisał(a):Tak myślisz? ;) No ja też nic nie chcę mówić, alee.... :evil_lol::loveu: Quote
Ulaa Posted November 8, 2008 Author Posted November 8, 2008 Kam napisał(a):ale ten Koszałek to ma sierść błyszczącą! To dzięki cioci EVA2406 :cool3: Koszałek dostaje Flavitol i Lavetę, choć lavety trochę bałam się mu dawać, słyszałam, że obciąża wątrobę. Ale na badaniach wyszło wszystko ok, więc Koszałkowi nie obciąża. No i się błyszczy jak napastowany, chociaż nigdy go nie kąpałam. EVA2406 napisał(a):Bo ja sobie tak cichutko myślę, że Koszałek to dom już ma :evil_lol:. A ten znak zapytania w tytule mówi juz prawie wszystko ;) Przed nim jeszcze długie życie i powinien je spędzić u kogoś, kto ma mniej zwichrowane życie ;) i większe możliwości finansowe. Dajmy sobie jeszcze trochę czasu na psychiczne przygotowanie się nim zaczniemy ogłaszać Koszałka...... :look3: Quote
Ada-jeje Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Ula uzupelnij prosze wplaty w pierwszym poscie od Eva 2406 [SIZE=3][B]50 zl.[/B][/SIZE] i od p. Moniki[SIZE=3][B] 500 zl.[/B][/SIZE][SIZE=2] Dziekujemy darczyncom i chyba Koszalek na chwile obecna nie ma dlugow, bedziemy wiedziec dokladnie po uzupelnie pierwszego posta.[/SIZE] Quote
Ulaa Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 A jaki był dokładny koszt zabiegów w Arce? (nie mam pamięci do cyferek ;)) ---------------------------- Dokumentacja leczenia i badania: [URL="http://img76.imageshack.us/img76/5678/koszalvq6.jpg"][IMG]http://img76.imageshack.us/img76/5678/koszalvq6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img80.imageshack.us/img80/6923/koszal002im9.jpg"][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/6923/koszal002im9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img217.imageshack.us/img217/2182/koszal001ds5.jpg"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9451/koszal001qa4.th.jpg[/IMG][/URL] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.