tomcug Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Koszałku, jak przekonać Ulę? Ja też nie potrafię. :shake: Quote
EVA2406 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ula, a jakie są rokowania na okres po operacji? Co mówi wet? Na ile pomoże to pieskowi w dalszym życiu? I jeszcze jedno pytanie: jak Koszałkowy portfelik? Jest w nim tyle żeby starczyło na operację? Quote
j3nny Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 na mnie nie mozecie liczyc w przekonywaniu, sama siebie nie moge przekonac do operacji nie ratujacych zycia p.s. akurat wczoraj zawiozlam kotke na sterylke aborcyjna i chyba umre z nerwow teraz:-( Quote
madcat1981 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Oj śliczniaku, szkoda że mogę tylko podnieść...:placz: Quote
Mikadominika1 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Przyśnił mi się dziś Koszał :lol: Quote
Ulaa Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 EVA2406 napisał(a):Ula, a jakie są rokowania na okres po operacji? Co mówi wet? Na ile pomoże to pieskowi w dalszym życiu? I jeszcze jedno pytanie: jak Koszałkowy portfelik? Jest w nim tyle żeby starczyło na operację? Rokowania są takie, że jeśli Koszałek przeżyje operacje i wymęczy się te kilka dni w okropnym bólu po operacji, to mu się życie napewno przedłuży i jego jakość poprawi. Bo teraz jego boli cały czas. Nie tak jak na początku, że się ruszać nie mógł, ale ta przepuklina powoduje znaczny dyskomfort, do tego prostata... Więc ma przed sobą albo krótsze życie w bólu albo dłuższe bez bólu... jeśli przeżyje operację i kilka dni po niej. Na Koszałka nie ma na razie wpłat oprócz tej od Fony, ale dziadeczek ma poza dogo kogoś, kto ofiarował mu pomoc finansową. Nie wiem dokładnie we jakiej wysokości, jednak myślę, że wspólnymi siłami damy radę. j3nny napisał(a):na mnie nie mozecie liczyc w przekonywaniu, sama siebie nie moge przekonac do operacji nie ratujacych zycia p.s. akurat wczoraj zawiozlam kotke na sterylke aborcyjna i chyba umre z nerwow teraz:-( U Koszałka to by była operacja przedłużająca życie... A z kicią dobrze zrobiłaś :kciuki: Mikadominika1 napisał(a):Przyśnił mi się dziś Koszał :lol: Co robił? :lol: Quote
Mikadominika1 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Zwiał od Ciebie i przyszedł do mnie :evil_lol:, ale po tym jak się go zapytałam ( miał zdolność mówienia ludzkim głosem :diabloti: ) czy jest mu u Ciebie dobrze i czy chciałby wrócić to powiedział że tak :lol:, więc ja miałam zadzwonić do Ciebie żebyś się nie martwiła i że Koszał jest ze mną. No i miałyśmy się umówić w ko0nkretnym miejscu żebyś go odebrała :evil_lol: Quote
Kam Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Więc ma przed sobą albo krótsze życie w bólu albo dłuższe bez bólu... jeśli przeżyje operację i kilka dni po niej. Ulaa, myślę, że trzeba zrobić tą operację...po operacji można podać leki przeciwbólowe, to kilka dni, a tak do końca życia będzie go boleć... To bardzo trudna decyzja, kilka lat temu podjęłam taką - mój pies miał operację w wieku ponad 15 lat, miał chore serducho już, udało się bezproblemowo, dożył chłopak 19-tki :) Quote
EVA2406 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Ulaa, rozumiem Cię, nie jest to łatwa decyzja :shake:. Ale jeśli już podejmiesz ją to , tak jak pisałam wczwśniej, trzeba zrobic dokładne badania krwi i narkoza musi być wziewna. No i oczywiście BOBRY MĄDRY WET ( to podstawa). Nie żałuj kasy na badania, bo to pozwoli łatwiej podjąć decyzję. Quote
Ulaa Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 Wet na 100% będzie któryś z Arki w Krakowie. Spróbuję dopchać się do dra Derkowskiego, z nadzieją, że nie uzna Koszałka przypadek za zbyt prosty i możliwy do wykonania przez innego weta ;) Dla mnie dr Derkowski to cudotwórca :modla: Kam, a gdzie operowałaś swojego staruszka? Jeszcze dzisiaj zadzwonię (ponownie, bo przedtem pytałam tylko czy mają wziewną) i spróbuję umówić Koszałka na przyszły tydzień. W ten weekend jadę do szkoły, więc umarłabym ze strachu o niego. Zresztą pewnie i tak nie ma tak szybkiego terminu na operację. Mikadominika, fajny sen :) I bardzo realny. Koszałek faktycznie mówi, tylko dość niewyraźnie, pewnie przez brak zębów ;) Ma głos jak Wiktor Zborowski za 30 lat. Quote
fona Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 hhahahahhahahahhahah :) Koszalku, zdrowiej! Quote
Kam Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Kam, a gdzie operowałaś swojego staruszka? We Wrocławiu, u dra Pasławskiego, narkozę miał normalną, nie wziewną Quote
tomcug Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Powiem dziadziuniowi dobranoc. I jego wspaniałej Opiekunce. :loveu: Quote
hanek Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Ulaa prosiła bym przekazała, że umówiła Koszałka na operację u dr Derkowskiego, w środę 29 października o godzinie 9:00 rano :) Quote
Ada-jeje Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Nie wiem czy bede w stanie temu sprostac :shake: Ula dostala wczoraj odemnie PW co mamy pilnego do zalatwienia w przyszlym tygodniu, ktory jest krotszy, przykro mi Ulka ale jezeli liczysz na mnie to przesun operacje na po wszystkich swietych. Quote
tomcug Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Koszałku, poczekamy chyba na operację... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.