Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przez weekend byłam zwnou w wawie, w szkole i na ślubie kuzynki. W sobotę mama też pojechała i całą sobotę, noc i niedzielę siedziały zwierzaki same, przyszła tylko 2x koleżanka mamy nakarmić je i wypuscić.

Jedynie Snopik miał komfort i raj, bo TZ go zabrał.

Koszałek jest smutny i wycofał się. Nie poznaję go.
Nie słucha mnie, jest przestraszony, głównie śpi i nic go nie interesuje.

Reszta też była smutna i przestraszona, ale szybciej im przeszło. To pierwszy i ostatni raz, kiedy zostawiliśmy je same pod opieką obcej (dla nich) osoby.

Posted

Nie jest chory. Raczej to co pisze Tomcug, ze on sie bal.

Mysle, ze jemu sie moglo przypomniec jak pan umarl. Przeciez to tez tak wygladalo, ze nagle w domu braklo czlowieka, choc niby wszystko takie samo zostalo...

Dzisiaj Koszalek byl juz normalniejszy, dopominal sie o jedzenie i mizianie, bardzo duzo chodzil po polu. Jeszcze sie tak nie cieszy jak normalnie, ale lepszy.

a Hanek powiedzaiala, ze zrobil sie mlodszy :loveu: chociaz widziala go tylko przez ogrodzenie...
Niestety nikt nie chce nas odwiedzic :-(

Posted

To ja kawe zrobie i ciacha jakies sie znajda!
I mam fajnego rudego kota do przytulania!

Jak wydawac te psiaki jak one gosci nie poznaja i goscie im smakow nie przynosza :roll::eviltong:

Koszalka wyslalam do Przelomu. Moze jutro sie ukaze :crazyeye:

Posted

A ja z innej beczki, ale muuuuuuuuuuszę to napisać.
Ula, ile razy patrzę na Twój awatarek to coś mi się robi. Normalnie na łopatki mnie rozkłada ten cudowny nochal. :loveu::loveu::loveu:

Posted

Tomcug, to jest Megi.
Moja bernenka z super rodowodem, ktora zostala super burkiem, poniewaz ma super przodozgryz i dlatego taki super usmiech ;)
Abra tez bernenka nie ma super rodowodu, ale jest championem i ma inny usmiech.

One rowniez zapraszaja.
Megi lubi wiekszosc gosci, nadstawia sie go glaskania.
Abra lubi wszystkich i siada im na nogach.
Sonia lubi tych, ktorzy maja cos do jedzenia.
Snopik nie lubi nikogo obcego, ale smakolyka wezmie ;)

Koszalek lubi jak ktos kuca i nie mozna pozostac obojetnym na jego oczka :loveu:

Posted

Ulaa napisał(a):
Tomcug, to jest Megi.
Moja bernenka z super rodowodem, ktora zostala super burkiem, poniewaz ma super przodozgryz i dlatego taki super usmiech ;)
Abra tez bernenka nie ma super rodowodu, ale jest championem i ma inny usmiech.

One rowniez zapraszaja.
Megi lubi wiekszosc gosci, nadstawia sie go glaskania.
Abra lubi wszystkich i siada im na nogach.
Sonia lubi tych, ktorzy maja cos do jedzenia.
Snopik nie lubi nikogo obcego, ale smakolyka wezmie ;)

Koszalek lubi jak ktos kuca i nie mozna pozostac obojetnym na jego oczka :loveu:


A ja lubię, jak tak pięknie piszesz o swoich pupilach. :p

Posted

Jeszcze o kotach i świniach nie ma, bo to wątek Koszałka, a Koszałek olewa te stworzenia. Z jednym wyjątkiem.

Raz biedną Psotkę dorwali w ogródku i zagonili na śliwkę. Ubaw po pachy... Aż wścibska sąsiadka w oknie siedziała i się gapiła, jak siostra włazi na śliwkę, żeby zdjąc biedną Psotkę, której nigdy w życiu we własnym ogródku taka zniewaga nie spotkała, a żyje tutaj już prawie 13 lat.

I po tylu latach jakieś 2 przybłędy, jakiś staruch i jakiś biały gnom, śmiały naruszyc jej nietykalnośc!

Wlazła więc siostra na starą śliwkę i podała mi Psotkę, a kundle tylko czekały na ochłap :mad:

Posted

Uleńko, tak pięknie zapraszacie, ale sama wiesz jak jest.................:-(.

Ale Ty jak jesteś w Warszawie to mogłabyś zajrzeć do nas. Też mam rudego kota ( oczywiście między innymi ;)). Tylko mój Karolek ma trzy łapki, ale rozrabia jakby miał z osiem :evil_lol:. A ostatnio szczególnie, bo moja corka znalazła wracając do domu młodą koteczkę, więc ma nową kumpelkę.

Posted

EVA2406 napisał(a):
Uleńko, tak pięknie zapraszacie, ale sama wiesz jak jest.................:-(.

Ale Ty jak jesteś w Warszawie to mogłabyś zajrzeć do nas. Też mam rudego kota ( oczywiście między innymi ;)). Tylko mój Karolek ma trzy łapki, ale rozrabia jakby miał z osiem :evil_lol:. A ostatnio szczególnie, bo moja corka znalazła wracając do domu młodą koteczkę, więc ma nową kumpelkę.


Chętnie, tyle że teraz raczej będę jeździła z Abrą (ona wszystkich kocha i nikomu krzywdy nie robi, ale zajmuje trochę miejsca swoim 50kg jestestwem ;)). Jak pojadę bez Abry to odwiedzę stadko jeśli zapraszasz :D tylko w której części wawy meiszkasz?

Z Koszałkiem też bym chciała przyjechac, ale on bardzo źle znosi podróże i zmiany miejsc. Kocha swój fotelik i swoje=moje łóżko :p

Posted

Ulaa napisał(a):

Z Koszałkiem też bym chciała przyjechac, ale on bardzo źle znosi podróże i zmiany miejsc. Kocha swój fotelik i swoje=moje łóżko :p


Ja również zapraszam ;) Jeśli tylko macie czas i paliwo, (w sumie do mnie nie jest daleko - pół godziny :lol:) to wpadnijcie z Koszałkiem w każdej chwili ;)

Posted

Weronika13 napisał(a):
Ja również zapraszam ;) Jeśli tylko macie czas i paliwo, (w sumie do mnie nie jest daleko - pół godziny :lol:) to wpadnijcie z Koszałkiem w każdej chwili ;)


Weroniczko, czytaj uważnie ;) Koszałek BARDZO ŹLE znosi nawet krótkie jazdy. Do weta mamy 10 min, a on sika i wymiotuje.
Wożenie go gdziekolwiek bez wyraźnej konieczności jest zwyczajnym męczeniem.

To nie jest szczeniak, z którym jeździ się wkoło osiedla, tylko po to by przyzwyczaić do auta.

Posted

Ulaa napisał(a):
Jak pojadę bez Abry to odwiedzę stadko jeśli zapraszasz :D tylko w której części wawy meiszkasz?



Po praskiej stronie Wisły, czyli jak jedziesz pociągiem to do Dworca Wschodniego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...