Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='tomcug']Koszałciu, wypoczywaj sobie.[/quote]


I :loveu: Ulaa i Koszałek zasłużyli na odpoczynek.

Uleńko, co do zwariowanego życia............ no cóż lepiej mieć zwariowaną i zalataną dobrą , kochającą panią niż perfekcyjny domek w którym pies może siedzieć np. wyłącznie na korytarzu, bo parkiety ważniejsze od przyjaciela.

Posted

[quote name='EVA2406']I :loveu: Ulaa i Koszałek zasłużyli na odpoczynek.

Uleńko, co do zwariowanego życia............ no cóż lepiej mieć zwariowaną i zalataną dobrą , kochającą panią niż perfekcyjny domek w którym pies może siedzieć np. wyłącznie na korytarzu, bo parkiety ważniejsze od przyjaciela.[/quote]

Wszyscy w domu kochamy Koszałka. Jego po prostu nie da się nie kochac :loveu:. Jest słodkim pieszczochem, pociesznym wdzięcznym i radosnym. Do tego tak rozbrajająco bezbronny - malutki kruchy staruszek, tyle przeszedł... Dzielnie stawia czoło wszystkim przeciwnościom i niesamowicie docenia każdą nawet drobną dobrą rzecz, która jest mu dana...

Wygodne spanko, smakołyki i pyszności, miły ton głosu, ładna pogoda, króciutki spacerek, czesanie, drapanie za uszkami...
On potrafi okazac jak bardzo jest wdzięczny za takie drobiazgi.

Patrząc na niego, wciąż tworzą mi się w głowie różne refleksje. Pytania bez odpowiedzi, np: jak wyglądało jego życie i jak go traktowano, że ma taki a nie inny charakter? dlaczego mimo tylu okropnych rzeczy, które go spotkały, nadal jest ufnym pogodnym stworzonkiem? skąd wogóle w nim tyle siły - psychicznej i fizycznej?

Ludzie powinni się od niego uczyc... Potrafi to, co nam - ludziom - przychodzi z największym trudem, jeśli wogóle...

Patrzec przed siebie, a nie za siebie na to co było.
Cieszyc się z drobiazgów, bo one tworzą całośc.
Podchodzic z ufnością do nowych osób i sytuacji, zakładając że nie niosą z sobą nic złego.
Godnie znosic swój los i swoje cierpienia, radzic sobie samemu najlepiej jak można.
I wielu innych rzeczy, które dla zwierząt są tak oczywiste...

Podziwiam Koszałka - tak jak podziwia się niektórych ludzi. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc mu w trudnych chwilach. Jeszcze bardziej cieszę się z tego, że znalazły się wspaniałe osoby - które także dostrzegły jego wyjątkowośc CZYLI WY - i [B]dzięki Waszej pomocy Koszałek dostał szansę na życie.[/B]

Wierzę, że to dzieje się w jakimś celu. Że gdzieś ktoś czeka na jego otwarte serduszko i podaruje mu szczęście u schyłku jego życia...
U mnie jest przystanek. Poczekalnia. Czas regeneracji i remontów :) żeby w pełni sił wkroczył w nowe życie, tak dumnie jak to on potrafi :loveu:

Sorki że tak się rozpisałam :oops: Ale chciałam Wam chocby w skrócie przekazac, jakie uczucia budzi Koszałek, gdy się z nim obcuje na żywo. I to, że gdybym tylko miała możliwośc, nie wahałabym się ani sekundy go zostawic. Gdyby nie to, że pozostawienie go oznaczałoby koniec z tymczasami i odmówienie pomocy kolejnym psiakom w potrzebie...

Nie napiszę, że chce aby inni także mieli możliwośc "doświadczenia" Koszałka. Pewnie bym tak napisała, gdybym nie była w tym przypadku egoistką :evil_lol: bo wcale nie mam ochoty się dzielic Koszałkiem!

Weźmy sobie 7 dni aby nastawic się psychicznie i zaczynamy ogłaszac............... :nerwy::Help_2:

Posted

Dzisiaj były u mnie koleżanki i zakochały się w Koszałku od 1 wejrzenia! Że taka kuleczka się domaga przytulania i głaskania, że się wykłada, że mlaska, że jest żarłoczkiem, że się fajnie i śmiesznie cieszy, że nie ma ząbków, że był biedny a teraz tak odżył... Czyli we wszystkim w tym co ja i Wy, gdybyście mogły z nim być na żywo (i co próbuję Wam przekazać słowami, fotkami się nie da, bo jak widzi, że mu się robi zdjęcie, to zaraz podchodzi i się domaga ;)).

Najlepiej jeśli ciotki mające taką możliwość odwiedzą Koszałka. Miękkie smakołyki mile widziane :)
On już ma siłę przyjmować gości :cool3:

Posted

[quote name='Ulaa']
Najlepiej jeśli ciotki mające taką możliwość odwiedzą Koszałka. Miękkie smakołyki mile widziane :)
On już ma siłę przyjmować gości :cool3:[/quote]

To może i ja się kiedyś wybiorę w gościnę do Was ;) Przywitać się z Koszałkiem przecież muszę :lol:

Posted

tomcug napisał(a):
Nie było mnie, ale nie zapominam o Koszałku. Nigdy. :lol:


Hehe, ciotka, Ty to u Koszałka o każdej porze dnia :lol: Gdzieżbym ktokolwiek śmiał pomyśleć, że Ty zapomniałaś ;)

A Koszałek nadal na domek czeka... :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...