Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ulaa napisał(a):

Śmiesznie to wyglądało, dwie stare dziadygi w kłótni :evil_lol:


hihihi to jak w życiu!
na ulicach też się często tacy kłócą ;):eviltong:;):eviltong:

Posted

EVA dziękujemy za paczuszkę :crazyeye::loveu::multi:
Z takimi wspomagaczami to Koszałek wygra każdy show weteranów :multi:

A kocie rzeczy przekażę kocim ciociom fundacyjnym dla ich stadek :p

Posted

Lubimy drapanko :loveu:





Buzi!!!!!



Koszałek lubi się wciskac w różne miejsca, jak już pisałam wcześniej. Oto jedno z jego ulubionych: pod winogronem.



Zagadka: gdzie Koszałek?
Kiedy jeszcze był u nas Koszał, że tak powiem, "nowy" i nie wiedziałam o jego upodobaniach do wciskania się w kryjówki, nieźle się namęczyłam z szukaniem go w tych jego miejscówkach. Koszałek niedosłyszy, a czasem wcale nie słyszy :roll: więc z reguły trzeba go najpierw znaleźc, żeby skutecznie zawołac :evil_lol:

Posted

Jesienne słoneczko rozleniwia...



Jakoś niekoszałkowato wyszedł tutaj :cool1:



Poszłam do kojca robic fotki Snopikowi przy okazji karmienia, a Koszałek nie odpuści jak gdzieś karmią :D i też wlazł.
Na mordce jak zwykle ma ślinkę - na dowód swojej żarłoczności :p



U wodopoju Snopikowym. Mało artystyczna fotka, ale widac, jak się Koszałek błyszczy :cool3: i jak trzyma ogonek kiedy go boli :-(



Taka smutna minka wyszła...

Posted

Cieszę się, że wreszcie doszła i że zawartość przyda się.
Takie same witaminki daję mojej 10 letniej suni Nusi.

Zdjęcia Koszałka śliczne, szczególnie podoba mi się to pod winigronem i to na tle nasturcji.
Mając takie warunki i ciepły fotelik, Koszałek nie musi bać się już zimy i oby tylko domek stały się znalazł.

Posted

Duże opakowanie Flawitolu wystarczy Koszałkowi na dłuuuugo :multi: On tylko 1,5 tabsa dziennie potrzebuje :p
A z pasty śmiac mi się chce, wyczyścimy Koszałkowi 2 zęby które mu zostały :D (fakt, przydałoby się je odgruzowac).

Jeszcze raz dziękuję za wszystkie wspaniałe rzeczy, myślałam że mi gały wypadną na ich widok, Mikołaj przyszedł do Koszałka przedwcześnie! Ale należy mu się, grzeczny jest :p Codziennie powinien miec Mikołaja.

Eva nie wiedziałam, że to nasturcje :roll: Rozrastają się jak szalone, psy lubią je plewic :razz:

Posted

Ulaa, nasturcje są śliczne. Mają tylko dwie wady: po pierwsze są jednoroczne i trzeba je na wiosnę wysiewać, a po drugie bardzo lubi je wcinać taka czarna mszyca i trzeba opryskiwać. Dlatego już przestałam ją siać, ale kolory i kwiaty ma śliczne ;).

Posted

U Koszałka na pewno wszystko ok, bo to taki śliczny i mądry piesio. On już wie, że wszystko co najgorsze już za nim i teraz może już być tylko lepiej.
I to wszystko dzięki :loveu: Uli.

Posted

Koszałek dostał kosz do spania. Olbrzymi, bo berneńczykowy :cool3: a ponieważ nasz dziadunio uważa się za wielkiego psa, poczuł się jak król w koszu. Dumnie do niego wchodzi i wywala się w różnych dziwnych pozach :)
Kosz zrobił konkurencję fotelowi i łóżku mojemu ;) i całe szczęście, bo Koszałek jest wygodnicki i znalazł sobie sposób na skracanie drogi: z fotela na łóżko przez stolik. Wszystko wtedy oczywiście depta i rozwala, a jest tak bezczelny że łazi nawet przy mnie :mad:
I nic nie można z tym zrobić. Jego mordka po prostu uniemożliwia jakąkolwiek krytykę :eviltong:


EVA2406 napisał(a):
U Koszałka na pewno wszystko ok, bo to taki śliczny i mądry piesio. On już wie, że wszystko co najgorsze już za nim i teraz może już być tylko lepiej.
I to wszystko dzięki :loveu: Uli.


Nie Eva, to dzięki Wam i deklaracjom pomocy. Ja mu tyko domu użyczam i wiktuałów ;) A bez deklaracji pomocy nie wzięłabym Koszałcia.

Gula na brzuchu mu się zmniejszyła. Myślałam, że może mniej go będzie boleć dzięki temu, ale nadal ma gorsze dni. Na szczęście te dni, keidy zapadał się w sobie, spał i nie reagował, już minęły. Odjęło mu kolejnych kilka lat i już całymi dniami funkcjonuje sobie normalnie.
Coraz mniej powstrzymuje przed operacją...
Ale nie dziwcie się proszę, że ciężko mi z tą decyzją. Wiecie, z czym wiąże się operacja dla staruszka, a po niej też przecież będzie go bolało, będzie smutny i cierpiący... A teraz jest taki pogodny. Ciężko mi odebrać mu to szczęście, na które zasłużył.

Zmuście mnie jakoś, bo Koszałek nigdy tej operacji nie będzie miał :scared:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...