akucha Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 :evil_lol: To u was przed swiętami kolędują? A to dobre! Quote
brazowa1 Posted December 7, 2008 Author Posted December 7, 2008 Co sie Akuszka czepia :razz: Parafia duza,to nie to,co u Akuszki na wiosce. Quote
akucha Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 :cool3:Parafia ma kilkanaście wiosek, niczego sobie zresztą (o pogłowie mi chodzi). Ja tam przed świętami nie wpuścilabym, posprzątane musi być :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted December 7, 2008 Author Posted December 7, 2008 hahahahhaaha i tu Cie mamy! bo widzisz u nas w parafii to musi byc posprzatane i przed świetami i po i w trakcie! Ha! Quote
a-markofix Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 no chyba sobie Cioteczki żartujecie - my tam nie sprzątamy na kolędę :). Nie mamy czasu na takie przyziemne rzeczy, a poza tym Wacia i tak zaraz nanosi piachu i poroznosi jedzenie po pokoju. Jak jej się nudzi to i ciuchy potrafi porozrzucać :). To po co sprzatać? :):):) Może jutro wieczorem wkleję jakies ostatnie fotki Waci. Quote
brazowa1 Posted December 7, 2008 Author Posted December 7, 2008 To zrobcie tak-nie poscielcie łozka,bo przeciez Wacia musi w wyrku leżec w poscieli.Przykryjcie ja koldra,tak jak lubi.Niech wejdzie ksiadz w zaleznosci od jego rekacji,bedziecie wiedziec,czy dobry czlowiek Was odwiedzil :) albo,hahahhaha,jak sie oburzy,to go ochrzańcie,ze psa obudził :mdrmed: Quote
a-markofix Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 kolęda minęła spokojnie - na początku wszyscy się modlili, a Wacia skakała jak na trampolinie :lol: potem udawała brak zainteresowania gościem, by na odchodnym najmilszą minką świata uzyskać trochę miziania od najfajniejszego księdza z naszej parafii... ogólnie mała lubi robić maślane oczka do obcych celem uzyskania pieszczoty, a jak ktoś się na to nie złapie, to fuka niezadowolona np. wysiadając z windy :evil_lol: kolejny raz potwierdziły się nasze obserwacje - furosemid i na następny dzień wymioty plus ekstra "sranko" :shake: a jak już sobie Wacia ulży, to wcina za trzech... coraz częściej chrupie suchą karmę (tak 3-4 razy na tydzień) jako dodatek po posiłku ;) wczoraj ślicznie bawiła się piłeczką - no coraz więcej mamy zabaw :lol: jak zwykle cudowna, kochana i rozbawiająca nas do łez :loveu: Quote
szuwar Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Na kolędzie to i tak zawsze najlepiej wypadają koty. Mój zawsze w najbardziej "rozmodlonym" momencie wyłazi księdzu spod sutanny... Quote
brazowa1 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 hahahha,dobre! Martwi mnie ten furosemid.Nie ma innego leku na odwodnienie,ktory mozna uzywac?Bo ten ja podtruwa :shake: Quote
szuwar Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Moja zaciążona siostra też to łyka, więc chyba nie może być aż tak straszne? Tak czy tak długo szukała alternatywy i nie znalazła. Jedyną opcją był wywar z pietruszki (bleeee), ale średnio działa... Quote
a-markofix Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 podczas mycia okien. tylko zdjęłam brudne firanki i zasłonki, a Wacia już zrobiła sobie z nich legowisko Quote
ponka1 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Śliczna ta Wacia, a jak jej pasuje legowisko z zasłonek. Pełen relaks jest super, mała jest świetna ! Quote
a-markofix Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 i jeszcze jakieś wcześniejsze zdjęcie - Wacia zawsze blisko swojego Człowieka :) Quote
brazowa1 Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Ubranko jest przesliczne-bardzo twarzowy kolor :) Bardzo podoba mi sie fotka "pelen relaks",oj,czy ona nie ma za dobrze :lol: Quote
akucha Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Brązowa, my myslimy identycznie :eek: Ubranko baaardzo, bardzo Waci pasuje. od razxu widac, że to dziewczynka :lol: A fotka "pelen relaks" to najpiekniejszy widok. Jaka ona jest szczęsliwa, ufna, taka "u siebie" na amen! Cudowną ma czuprynkę, prawda? :loveu: He he he he... nawet na firankach i zasłonkach moze sobie poleniuchować. Waci wolno wszystko! Quote
a-markofix Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 święta racja: " Waci wolno wszystko". Ale niech tam, jakoś to przeżyjemy. Wacia ciągle nas zaskakuje. Ostanio, jak M wrócił z pracy, to tak się cieszyła, że aż z tej radości przyniosła Mu swoją piłeczkę, żeby sie pobawić. Polubiła piszczącą małą piłeczkę i bawi się jak szczeniak :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.