Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

sporo czasu Waci zajelo,zanim pokazala,ze lubi sie bawic prawda? w takim byla szoku po porzuceniu.
a,Kiler dziekuje za puszki-mialam wczesniej napisac,zapomnialam.Jak jest Hilton w magazynie ,to wiem,ze markofix odwiedzal schroniskowce :)

Posted

choinka już była i Hiltony się skończyły, ale w ten weekend będę w schronisku - dodatkowa świąteczna dostawa ;)
chociaż w taki skromny sposób mogę okazać trochę ciepełka Kilerkowi i reszcie towarzystwa :loveu:

Posted

nie dotarłem do schroniska, bo mi się "zabalieło", ale jutro jedziemy do weta po następną porcję leków to zajadę do naszych milusińskich...:x-mas: a Wacia z Pańcią zaliczą w tym czasie spacer, żeby się dziewczynka nie stresowała wspomnieniami...
Watka wczoraj znów zaliczyła głodówkę i wymioty, a potem było szaleństwo zabawy z piłeczką... przymierzamy sie w styczniu do kontrolnych badań krwi z uwględnieniem prób wątrobowych i nerek oraz do ekg - tym poprzednim jakoś nie daje wiary, bo wyszły z rąk weta od "braku ciąży", a chcę mieć pewność, że te wymioty no normalka u psów (tak ciągle słyszymy i czytamy) i że Waciuni nic w środku nie dolega (wczorajsze wymioty były z czerwonym) :shake:
ostatnio Watka przeprosiła się ze swoim legowiskiem - po 2 miesiącach znów w nim sypia ;)
jutro planujemy kąpanie Waciulki - pierwszy raz - łomatko co to będzie...
mała zarosła, jest puchata i mięciusia :lol:
byliśmy w Kościele i po powrocie zastaliśmy skotłaszoną narzutę - mała wyjadła co dobre z miski, a te kąski "ble" zakopała w narzucie :evil_lol:

Brązowa zanim zapomne, bo mnie sąsiadka, dokarmiająca osiedlowe koty zamęczy - pod koniec listopada przyniosła do schroniska w Sopocie małego szarego kotka, który był chory i nie chciał jeść - pyta czy przeżył i co się z nim dzieje...

Posted

gdy przynosi sie malego,chorego kota,tym bardziej niejedzacego samodzielnie,do miejsca,gdzie jest 200 kotow,to ten kot nie ma prawa przezyc i mozna tylko w tym upatrywac odrobiny szczescia,jezeli szybko zostanie uspiony.
Markofix,da rade z nia pogadac i poprosic,ze jezeli znajdzie chorego kota,to niechaj sama zaniesie do weta sama? Bo po co kotu dodatkowy stres.
A Pani sasiadka-karmicielka sterylizuje koty,czy tylko do schronisk na usmiercanie przynosi?
czy pamietam kociaka... Koty to strefa zakazna i wole ich nie tykać.Dwa w sezonie przyszlo samych malych kociat okolo 250,wiec nijak...


jak cos za ostro (bo tak czuje),to wybaczcie...bo to nie do Was,to do tych ludzi co mnoza te nieszczesne stworzenia.

Posted

ona sama stara się tym kotom pomagać, ale czasem pieniążków brakuje na weta - on już sam jadł, ale z choroby przestał jeść i była bezradna, więc zaniosła do schronu upatrujac tam pomocy dla kotka... tak mi powiedziała...
w domu ma już odratowane przez siebie kota lub koty i więcej nie da rady... o sterylizacje (a raczej akcje miasta dotyczące darmowej sterylizacji bezdomnych kotów) to Cię kiedyś pytałem, dla tych sąsiadek karmicielek...
to są 2 starsze kobiety, które starają się dokarmiać i zmieniać posłanka w domkach zrobionych dla bezdomnych kotów przez administrację... emerytury + dary dobrych ludzi pozwalają im na niewiele, a sterylizacja sama wiesz ile kosztuje... a kotów jest dużo...
bezdomne koty same się mnożą... nikt nie zakłada hodowli na podwórku...

Posted

Gdańsk sterylizuje za darmo koty bezdomne.Tylko nikt z Urzedu tam nie pojdzie i ich nie wylapie. Jezeli ktos bierze sie za karmienie kotow,to wg mnie niech zajmie sie nimi calosciowo,bo inaczej to nie ma sensu.

NIe lubie karmicielek-kojarza mi sie (przez schronisko),ze starymi,durnymi babmi,zachwycajacymi sie malymi kotkami,ktore wlasnie przynosza na rzeż.Znosza je calymi miotami,szczesliwe,ze oto znalazly im bezpieczna przystań.Widza te dziesiatki kocich malenkich lapek,ktore wyciagaja sie z kilkunastu klatek i wesolo lapia je za te lapeczki.I nic nie kumaja....I dopytuja sie,co z poprzednim miotem,ktory dostarczyly tydzien temu."Ach,tak,one znalazly dom"...
...tak,u Bozi.

Wszyscy upatruja w schroniskach pomocy dla chorych kotow.Traktuja jako szpital.I zadna z tych osob nie pomysli,ze na 200 kotow jest jedna osoba.Ma karmic,sprzatac,leczyc.Chorych 90 %.Koty znoszone z najrozmaitszymi chorobami,po kilka dziennie,z najrozniejszych zrodel.Jezeli przychodzi z jedna choroba,to w ciagu kilku minut miliardy zmutowanych wirusow dopadna jego organizm.To tylko kwestia zdrowotna,jest jeszcze kwestia psychiki.Koty nie glaskane,w stresie,w takim tlumie-nie chca zyc.I cokolwiek im sie nie poda,jakiekolwiek antybiotyki nic im nie pomoga.
To nie jest zla wola opiekunow w schronisku,to twarda rzeczywistość,ktorej sie nie przeskoczy i ktora jest zrodlem ogromnych frustracji.I wiem,wiem,trudno to pojac,jak samemu nie dyzurowalo sie przy kocietach,ktore pac....pac...pac schodzily z tego padołu.
Wiec ja reaguje agreswynie na wszelkie karmicielki,ktore nie kontroluja rozrodu kotow.Bedzie ich tylko coraz wiecej i wiecej....i wiecej znoszonych do schronisk-na smierc.
Smiertelnosc kotow w trojmiejskich schroniskach to 80 % (dane z raportu hycel),a to i tak niezly wynik ,jak na ogol schronisk w Polsce.

Jezeli masz mozliwosc,to powiedz prosze tej pani,ze chore koty,to sie niesie do uspienia...kazde inne dzialanie jest bez sensu i jest mydleniem sobie oczu.W najlepszym nawet schronie chory kociak,a juz wlaszcza w takim stadium choroby-padnie.

Markofix,ja Was uwielbiam i plisss,nie obraz sie o ta polemike,dobrze:)
Problem kotow jest akurat dzisiaj dla mnie wyjatkowo drażliwy.

Posted

jest dużo racji w tym co piszesz, więc dlaczego miałbym się obrazić... temat został wyczerpany ;)

Waciulka jak zwykle przewala się rozkosznie z boku na bok, a Pańcio - mimo urlopu - musi pracować...
cały czas zastanawiam się jak mała zniesie podróż - poprzednio 3 godzinki minęły ok, ale teraz będzie 6 godzin jazdy... ale Wacia jest dzielna i mam nadzieję, że będzie dobrze, a jak już dojedziemy to pewnie jej nos odpadnie od nadmiaru zapachów ze świątecznego stołu... :lol:

Posted

wet osłuchał serduszko i jak zwykle zadowolony z wyników leczenia ;) wiadomości o wymiotach nie skomentował :shake: powiedzieliśmy, że chcemy w styczniu badania kontrolne dla spokojności... dostaliśmy coś na sylwestrowe uspokojenie dla Waci - to teraz mamy: 2 rodzaje tabletek na serce, tabletki na siusianie i 2 rodzaje na sylwestrowe spanie - Watka lekomanka :lol:

Posted

:evil_lol: MISTRZ pointy!

Kochani Waciulkowie!

Przemiłej chwili podczas Wigilii,
Marzeń spełnienia w Dniu Bożego Narodzenia,
Wrażeń moc w sylwestrową noc
Oraz dużo uroku w nadchodzącym Nowym Roku.



życzy Wam akucha z całą swoją resztą

Posted

Markofix,a ona zle reaguje na wystrzaly?Miales szanse zaobserowac?
na burze (ale glupio pytam,przeciez jeszcze nie bylo burzy)

Sa psy,ktore nie robia afery z powodu wystrzalow (np moja),wtedy wystarczy tylko samemu sie naturalnie zachowaywac,a wszystko bedzie OK.
Moj poprzedni pies za to robil niesamowite rzeczy ze starchu przezd petardami-koszmar..

Posted

jak mieliśmy wieche na mojej budowie - sąsiednia ulica - to były sztuczne ognie - Pańcia mówiła, że Wacia uciekła do drugiego pokoju i schowała się pod łóżkiem, dopiero po wszystkim wyszła taka troche ogłupiała, ale potem już było ok...
wet dał Waci aż 2 rózne tabletki i kazał podawać już dzień wcześniej - no nie wiem, czy aż tak potrzeba, szkoda mi małej truć kolejną chemią, ale nie chce też jej stresować...
jak byliśmy na spacerze i gówniarze strzelili gdzieś w pobliżu to mała się wystraszyła, ogon pod siebie i weszła mi pod nogi - mało się nie wykopyrtneliśmy :lol:

Posted

Kiedy w Betlejem rodzi się Dziecię,
radość przynosi wszystkim na świecie.
Niech wraz z Bożą Dzieciną dni szczęśliwe przypłyną,
a pokój jak gwiazdka niech świeci.
Mnóstwa prezentów pod zieloną choinką,
pyszności na wigilijnym stole,
wspaniałej rodzinnej atmosfery,
wypełnionej melodią staropolskich kolęd,
a także wystrzałowego, bąbelkowego Sylwestra
i spełnienia marzeń w Nowym Roku

wszystkim sympatykom Waci życzą
Markofixowie

Akuszko pięknie dziękujemy za życzenia :loveu:

A wszystkim zwierzaczkom, a w szczególności tym z sopockiego schronu, życzymy jak najszybciej ciepłych kochających domków.

Posted

kochana WACIU - zyczę Tobie dużo zdrówka, bo wydaje mi się że teraz to dla ciebie najważniejsze.
KOCHONYCH CZŁOWIEKÓW JUŻ MASZ:p


MARKOFIX-sowie Wam życzę
Świąt Bożego Narodzenia w rodzinnym nastroju, w atmosferze szczęścia i miłości, przy blasku choinki w najlepszym zdrowiu i nadziei na dobry Nowy Rok :tree1:

Posted

W Bożego Narodzenia dni urocze
Niechaj szczęściem serce gra,
Niech zdrowie dobre Was otoczy
I na dni przyszłości trwa.
Niech te święta przyniosą Wam
Boże łaski, spokój, radość i dostatek wszelki :tree1: Z najlepszymi życzeniami dla Was i dla Waci.

Posted

i już po Świętach, znów w robocie, a Wacia sama w domku... miała nas dla siebie cały tydzień, ale została bez problemu...
wyjazd udany - Wacia znów pokazała, że jest doskonałą podróżniczką, szybko zaaklimatyzowała się w nowym miejscu i ochoczo korzystała ze świątecznych przysmaków :lol: - oczywiście wszyscy ją rozpieszczali ;)
chyba nie dostawała wcześniej prezentów, bo nie umiała poszukać swojego i generalnie nie była zainteresowana póki nie dostała konkretnej zabawki, która się spodobała...
w gościach brykała z Kajtusiem - jest kilka fotek - ale jak stał się za bardzo upierdliwy to nawarczała i kolega dostał eksmisje do drugiego pokoju - Wacia rządzi :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...