a-markofix Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 właśnie wpadło nam do głowy pytanie - czy istnieje książka kucharska dla psów? jeśli nie to trzeba napisać - na 100% miałaby super wzięcie... :lol: i mam pytanie odnośnie poduszek na psich łapkach - Watka ma zwykle czarne, ale czasami niektóre zmieniają barwę na różowe - czy to coś oznacza? z naszych obserwacji wynika, że jak się pojawiają różowe to Wacia traci na zdrowiu, ale to tylko nasza laicka teoria ;) Quote
akucha Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 :evil_lol: Nie słyszałam o takiej książce, ale gdzieś na podforum buldożków jest fajny wątek z przepisami na domowe psie przysmaki. Poszukam i wkleję. Teoria z poduszeczkami ciekawa... nic na ten temat nie wiem. Quote
ponka1 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Wejdzcie na wątki Brązowej, chyba na ostatniej stronie jest wątek o przepisach na psie smakołyki, ciasteczka itp. Quote
brazowa1 Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Markofix,sa juz ksiazki ,chyba nawet widzialam reklame.Saga uwielbia ciasteczka watrobiane.To rewelacja.Waci beda smakowaly, poszukam przepisu.W sumie nie znam psa,ktory by nie przepadal-do tego mozna je dlugo przechowywac. Prezenty dla psa-obowiazkowe.Fajne,jak z biegiem lat sie ucza,ze dla nich tez coś jest i same szukaja pod choinka.Hm.tylko co dla Waci? a ona zna suszone żwacze-śmierdziele? Quote
a-markofix Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 wszelkie jedzonko na bazie podrobów Wacia omija szerokim łukiem lub próbuje zakopywać :lol: co do śmierdzieli to juz wiele takowych testowaliśmy i ostatnio reklamówka ze "smakołykami sklepowymi" poszła w darowiźnie dla zaprzyjaźnionego psa... jesteśmy coraz pewniejsi faktu, że Wacia jadła ludzkie jedzonko i trzeba wielu zabiegów i cierpliwości, aby raczyła skosztować czegoś psiowego ;) Pańcia skończyła kubraczek i już go przetestowała - Wacia zaliczyła spacerek w ubranku - totalna obojetność na nowy ciuszek :lol: Quote
a-markofix Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 odpukać, bo póki co Waci brzuszek jest grzeczny i nie ma wymiotów, koopki też w normie ;) zaakceptowała (ciekawe na jak długo) jedzonko zoologicznosklepowe w postaci tuńczyka, wcina tez zupe i co lepsze kąski z Pańciowego stołu (te zwykłe to niech sobie Pańciostwo samo zje) :lol: uwielbia śnieg - ryje noskiem w puchu śnieżnym, łapie kopnięte grudki, ale na dużą śnieżną kulę od bałwana naszczekała i się panicznie bała podejść... odwilż to dla Waci niefajny moment, bo trzeba umyć łapki po spacerze, a jak zaczną sypać chodniki solą przy śniegu to też bedziemy myć... generalnie mały leniwiec ma się dobrze i pozdrawia Cioteczki Quote
brazowa1 Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 Na bałwanka jest sposob,trzeba podejsc spokojnie,pomau,nie napierajac na psa,w tempie jaki opies jest w stanie pokonac.Podejsc,uspokajajaco przemawiajac.Poglaskac balwanka,powiedziec "dobry bałwan",a za chwile suczka zacznie udac,ze ona od poczatku wiedziala,ze to tylko kupa śniegu i bedzie jej glupio,ze sie dala nabrac. Niedawno,kolo galerii Baltyckiej postawiono naturalnej wielkości lwy,w bardzo grożacych pozach.Bylo wieczorem,nikogo,wiec moja suka zobaczyla je bardzo wyraznie. Z daleka oszczekiwala (a bynajmniej nie jest lekliwym psem),zachowywalala sie tak, jak w ZOO,gdy zobaczyla duze drapiezniki.Moj pies jest wzrokowcem,zdarzylo sie,ze z rozbiegu przywitala sie z pluszowymi psami na wystawie. Ale po chwili ,gdy poglaskalam lwy,wiedziala,ze to sztuczne.Teraz mijamy je i żadnych wrażen,wie,ze to niezywe. Quote
akucha Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Wpuścili Cię z Sagą do Zoo? Pozdrawiam małego leniwca i Spółkę! A foteczki gdzie? Ubranka nie widziałysmy przecież.... Quote
a-markofix Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 o foteczki będziemy Pańcie prosić... Wacia ciągle zaskakuje ;) - wszystko co miało w składzie podroby omijała szerokim łukiem, a dziś... zjadła Panu wątróbke z obiadu - już nic nie kapuje :shake: można się zakręcić :lol: - na plaży zachciało jej się bawić - okazało się, że jednak umie biegać za rzucanym patyczkiem... a tyle razy wcześniej próbowałem :lol: wciąż niezmiennie spotykamy się z zachwytami nad Wacią, najczęściej ludzie robią z niej szczeniaczka :lol: Quote
akucha Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 :lol: Wacia docenia talenty kulinarne ukochajej Panci!!! Ja tam się zachwytom wcale nie dziwie, ONA JEST PIĘKNA!!! I młodziutka, przecież zaczęła nowe, dobre życie. Jest w okresię szczenięctwa. Panciu, wacikowa, wklej foteczki naszej ulubioonej mordeczki!!! :modla: Quote
brazowa1 Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 Wacia to typ pieska,do ktorego same sie rece wyciagaja.I ma ten smieszny,szczeniakowaty chod,proporcje,oczka okragłe,nic dziwnego,ze wiecznie mloda :) Quote
szuwar Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 A pamiętacie Idefiksa z kreskówki o Asteriksie? Normalnie kropka w kropkę :) Quote
brazowa1 Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 Akucha! Jak sie ma chody,to wpuszcza ;) Dżizas,faktycznie,Wacia z kreskowki wyszla! Quote
a-markofix Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 jeszcze nie mamy fotek w ubranku :(, ale sie postaramy zrobić. Póki co jakieś wcześniejsze: tu kiedyś była okropna, wstrętna rana z ropą - od zęba. Teraz jest już tylko śliczny ryjek :) Quote
a-markofix Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Wacia na przygotowanym przez siebie posłaniu (ręcznik, moje spodnie i piżama) Quote
a-markofix Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 no, jaka ja jestem śliczna. patrzcie i podziwiajcie... Quote
brazowa1 Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 Cudowne! i pomyslec,ze to ten sam wystraszony psiaczek z boksu :) :) :) Czyż ona nie jest do zacałowania? hahahhaahaha,a bylo sie niepotrzebnie buntowac przeciw spaniu Waci na łóżku,przeciez od samego poczatku bylo wiadomo,ze jestescie na spalonej pozycji.:lol: Quote
ponka1 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Cudowna w zabawie, cudowna jak śpi, cudowny pysio na kolankach- tylko pozazdrościć przytulanki. Quote
akucha Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Zobaczyłam i oniemiałam :loveu: :loveu: :loveu: Jest słodka, rozkoszna, prześliczna, do zakochania, zacałowania, schrupania cała jest!!!! Uwielbiam Wacię i was uwielbiam. Ta adopcja to jedno z najpiękniejszych przeżyć na dogo. :lol: No fakt, nacierpiała się Waciula w schronisku, ale teraz ma dom marzeń. Cudna pieska z odlotową czuprynką, fotki rewelacyjne. Wstawiajcie ich duuużo! Terapeutyczny wątek... Quote
brazowa1 Posted November 30, 2008 Author Posted November 30, 2008 TAK!!!! Dla mnie tym bardzej wspanialy watek,ze na naszych oczach Markofixowie,z ludzi po prostu lubiacych zwierzeta,przeistaczali sie w klasycznych,wysokowykwalifikowanych miłosnikow psow.Markofixowie PATRZA na psa,nie tylko go zwyczajnie maja.Dostrzegaja niuanse psiej psychiki,zastanawiaja sie nad nimi-dla mnie bomba. Quote
akucha Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 [quote name='brazowa1']TAK!!!! Dla mnie tym bardzej wspanialy watek,ze na naszych oczach Markofixowie,z ludzi po prostu lubiacych zwierzeta,przeistaczali sie w klasycznych,wysokowykwalifikowanych miłosnikow psow. I właścieli, to najważniejsze :lol: Quote
a-markofix Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 no teoretycznie jesteśmy właścicielami Waci, a praktycznie... to różnie bywa :evil_lol: a poważnie rzecz ujmując to Wacia ma równorzędną pozycję do naszej - po prostu należy do rodziny ;) ostatnio mój tok myślenia wygląda następująco: inni mają psy, a my mamy Waciulkę, bo ona nie jest dla nas tylko psem, ale "kimś" ważnym... no cóż - każdy ma swojego bzika :lol: Quote
a-markofix Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Zdecydowanie popieram słowa Markofiksa. Wacia jest cudna. Dołożyłabym tylko coś na temat jedzenia, a mianowicie: co Wacia nie zje - to my zjemy (pomijam oczywiście psie jedzenie) :):):). I kto tu jest najważniejszy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.