basia0607 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Wrócilam z kruszynka z kliniki. Biegunka jest nadal. Po każdym jedzeniu. O godz. 12 zjadla duzo i z aptetytem. Była bardzo ruchliwa , nie chciala siedziec w koszyku. O godz 16 obudzilam jua do jedzenia i zauwazylam , ze cos nie tak. Mała jest apatyczna, oczka ma przymkniete, nie chce jeść. z duszą na ramieniu pojechalam do weta. pani doktor stwierdzila , że to nie robaki a wirus. Moze koronowiroza , może cos innego. Dala jej 3 zastrzyki. Zaraz podam malutkiej siemię lniane.Powiem jedno co wet to inna diagnoza !Spotkalam tam Age z Thetą, Theta bardzo chora i tzz lecza ja na rózne dolegliwości. Quote
auraa Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Trzymam kciuki za malutką!!! Mała nie dawaj sie!!! Quote
BIANKA1 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 A ma gorączkę ? Coś oprócz biegunki ? Daj jej Basiu fatrogerminę . To jest jak nasz lakcid . Ona moze nie mieć prawidłowej flory w jelitach , To kosztuje koło 20 zł , a u mnie juz nie jedno maleństwo wyciągneło z biegunki . To nie zaszkodzi . Dajesz raz dziennie jeden wcisk . 3-4 DNI ustala prawidłowy stolec . Oczywiście dawaj też to , co każe lekarz . Jak nie ma fatrogerminy , to może byc enterofermet , To to sami , tylko w proszku . Quote
Wet-siostra Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Kurcze,byle to nie było parwo...:oops: Malutka,trzymaj się...:-( MUSI być dobrze...:oops: Quote
Charly Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 basia0607 napisał(a):Wrócilam z kruszynka z kliniki. Biegunka jest nadal. Po każdym jedzeniu. O godz. 12 zjadla duzo i z aptetytem. Była bardzo ruchliwa , nie chciala siedziec w koszyku. O godz 16 obudzilam jua do jedzenia i zauwazylam , ze cos nie tak. Mała jest apatyczna, oczka ma przymkniete, nie chce jeść. z duszą na ramieniu pojechalam do weta. pani doktor stwierdzila , że to nie robaki a wirus. Moze koronowiroza , może cos innego. Dala jej 3 zastrzyki. Zaraz podam malutkiej siemię lniane.Powiem jedno co wet to inna diagnoza !Spotkalam tam Age z Thetą, Theta bardzo chora i tzz lecza ja na rózne dolegliwości. mysle ze wiem u kogo byłas...Kobita porządnie wykształcona. Na pewno nie przeoczy niczego...Ale poza katalogiem od A do Z...:shake: Jesli objawy nie pasują do diagnozy to naciagnie je nie słuchając lub mówiąc takie rzeczy, że wlosy dęba stawają. Własnie bylam tam w zeszlym tygodniu...nastepnym razem wezme dyktafon ze sobą...nikt inaczej nie uwierzy w przebieg rozmowy.......Bianca zapewne bardziej pomoże... Wetka wsadzi w mała wszystką możliwa chemię...i powie "nie tędy droga oj nie tędy droga" ma gorączke, alergie, biegunke? skoro testy, zastrzyki były....to na pewno pomoze srodek na pchly, ale tym razem taki ktory takze odstrasza muszki i komary....szkoda słów... Uważaj, bo Ci zasmieca malutką... Quote
BIANKA1 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Wet-siostra napisał(a):Kurcze,byle to nie było parwo...:oops: Malutka,trzymaj się...:-( MUSI być dobrze...:oops: Myśl pozytywnie .To tylko niedyspozycje jelitowe . Skąd parwo . Czy ona miała stycznosc z chorymi psami ? Quote
Wet-siostra Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Wiem,pewnie masz rację,ale ja jestem przewrażliwiona...:oops: BĘDZIE DOBRZE...BĘDZIE DOBRZE...:oops: Quote
basia0607 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Nie wiem co o tym mysleć. Mała obecnie jest żwawa, chodzi po podlodze jak nakrecona, ładnie zjadla.Oczka bystre , otwarte. Może ona była rozespana a ja obudzilam ją do jedzenia i dlatego była markotna ? Nic już nie wiem. Podaje jej siemie lniane , elektrolity i środek na odbudowe flory bakteryjnej ale do zaleceń Bianki dostosuje sie. Teraz Kruszynka obgryza uszy mojej Milce. Quote
piotromo Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 witam, jak z tym szczeniaczkiem? chce zaadoptowac szczeniaczka, wiec jesli to mialby byc ten poprosze o wiecej info. tylko ewentualna adopcja musialy nastapic w ten weekend. o wiek sie nie martiwe. ostatni piesek trafił do mnie jak był jeszcze ślepy, podrzutek. Quote
Charly Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 :cool1: Basiu słyszałas...?:) o szczęscie niepojęte, ktoś chce zaadoptowac Twojego maluszka, którego cyckiem wlasnym wykarmilas prawie i to już od razu w ten weekend...o szczęście niepojęte....wyskakuj z informacjami..:errrr::errrr::errrr: Quote
emilia2280 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Charly napisał(a)::cool1: Basiu słyszałas...?:) o szczęscie niepojęte, ktoś chce zaadoptowac Twojego maluszka, którego cyckiem wlasnym wykarmilas prawie i to już od razu w ten weekend...o szczęście niepojęte....wyskakuj z informacjami..:errrr::errrr::errrr: taaak Charly. Basia juz malá oddaje :diabloti: Quote
basia0607 Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 Malutka dzisiaj żwawa, zjadla jak smok ! Dziekuję za zaineresowanie się Kruszynką ale wydaje mi sie , że jeszcze jesteśmy zrośnięte pępowinami . Quote
BIANKA1 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Basiu , kup jej jeszcze biostymine na uodpornienie i dawaj doustnie .Myśle , ze na takiego malca starczy pół ampułki dziennie . Drugie pół daj na nastepny dzień , nie wylewaj . Moje kocieta dostawały i szczeniaki i te zabidzone dorosłe i przed zabiegami dawałam . To dobra rzecz . 10 ampułek około 15 zł . Drogie sa te nasze tymczasy , ale jak miałam kilka szczeniaków , to dopiero to był koszt :roll: Można też dawac odrobinke pasty calo-pet . Tam sa wszystkie witaminki w koncentracie . Quote
Wera12 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 trzymam kciuki dziewczyny, ja odchowałam 6stkę!!! Quote
malagos Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Swietnie, ze maluszek ma sie lepiej! kibicujemy Wam dzielnie :cool3: Quote
basia0607 Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 Moja wetka mowi, że Kruszyna nie ma wirusa tylko problem z wchlanianiem. Kupilam mleko dla noworodkow NAN-1 , sprobuję jej podać. Zebralam jej koopkę/ wodnistą / i jadę poprosić dziewczyny z labolatorium przy szpitalu niech mi zrobią pisiew. Powinny się zgodzic bo pare dni temu wzielam od nich sunię, ktora byla w szpitalu 3 lata a sanepid kazal ją usunąć.Wojna była na cały powiat, nikt z pracowników nie chciał slicznej puchatej babci. Wylądowala u nas w kojcu. Serce sie kroi. Quote
BIANKA1 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Toż Ci mówię od tygodnia , że to problem z wchłanianiem . Brak właściwej flory bakteryjnej . Ma sterylny przewód pokarmowy . Nie jest w stanie prawidłowo trawić . Kupiłas fatrogerminę ? :mad: ps po zmianie mleka może miec jeszcze większą srakę . Tak to wyglada i kupuje się u weta Quote
basia0607 Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 Kruszynka ma sie lepiej chcociaż po zmianie mleka jest nadal biegunka ale nie po każdym posilku. Rano na dzień dobry zawarczala na mnie, potem na swoim policzku poczulam male zaczątki kiełkow. Na panią wetke też zawarczala. Boziulku jak ja kocham tego robaczka ! Bianko, fotoderminy już nie produkują. Pani wet z hurtowni lekow zaproponowala mi zamiennik-Pupp- Poost i jej podalam. Wyczytałysmy z wetka w madrych książkach, ze maluchowi mozna od 3 tygodnia podawać karmę mięsną. Kupilam puszkę ale sie zastanawiam. Wetka radzi mi podać a ja mam obiekcje. Quote
Diuna B. Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Ja swoim maluchom zawsze od 20 dnia życia podaję surową wołowinę.praktykowałam już tak z 10 razy.Psiaki rosną po niej jak złoto.Robięto tak-kupuję pieczeń wołową ,zamrazam ją,a potem skrobię nożem.Powstaje taki puch mięsny ,który daję małym.I nigdy nie miałam przypadku niestawności po mięsie. Quote
basia0607 Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 Diuna B. napisał(a):Ja swoim maluchom zawsze od 20 dnia życia podaję surową wołowinę.praktykowałam już tak z 10 razy.Psiaki rosną po niej jak złoto.Robięto tak-kupuję pieczeń wołową ,zamrazam ją,a potem skrobię nożem.Powstaje taki puch mięsny ,który daję małym.I nigdy nie miałam przypadku niestawności po mięsie. Ale chyba to ogrzewasz ? Quote
Charly Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 moze tylko rozmraza az do osiągnięcia temperatury pokojowej;) Quote
BIANKA1 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Ja takie małe szczeniaki miałam raz i dawałam mielona wołowinke po ociupince .. A potem moczyłam im RC i jadły . Małe kociaki miałam często i dawałam słoiczki dla niemowlat . Takie sam kurczak , albo indyk . Fajnie , że małej lepiej . Fartogermine mam ostatnia . To trzeba będzie dawać nowość :cool3: Quote
Diuna B. Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 basia0607 napisał(a):Ale chyba to ogrzewasz ? Oczywiscie,że ogrzewam!!!! Tylko dawkuj powolutku,w pierwszym dniu jedna porcja ,w drugim dwie i potem po 3 porcje dziennie .Po 3 dniach zaczynam dodawać rozgotowany ryż .Z karmami w puszce wchodzę dopiero jak mają ok 6 tygodni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.