black_cat Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 albiemu napisał(a):od wczoraj mam zgryz co do Dziadziunia .... wiecie, są psy dla których schronisko jest domem, dla dziadzia już sama zmiana boksu jest nie do pogodzenia, co jeśli zostanie zabrany? Ja nie wiem czy to nie jest przypadek, że starych drzew się nie przesadza ...... Kurde blade, na siłe uszczesliwiac sie nie da :( ale moze sprobowac tylko? Quote
albiemu Posted August 3, 2008 Author Posted August 3, 2008 wiesz próba dla nas tak naprawdę dla niego .... obserwowalam go wczoraj naprawdę jest nieszczęśliwy w nowym boksie, skubaniec znalazł wyjście jakos z nowego boksu i ucieka .... przeklejam co napisałam na ogólnym wątku orzechowskim ... Nasz poczciwy Dziadunio został bardzo fachowo ostrzyżony przez kierownika i dany do sadu, gdzie ma cień, duzy wybieg i spokój. Dziadzio ma FOCHA i to słuchajcie strasznego, on chyba wie, że to na nasza prosbę kierownik zaiwanił mu futro ... strasznie nas ignorował .... co więcej ... pomimo lepszych warunków, z uporem maniaka wraca pod swój stary boks i nikt z nas nie wie jak to robi bo nie ma ani jednej dziury i nie ma prawa sie wydostać ... Dziadunio nas pokonał jednak i jakies rozwiązanie znalazł na to aby wyjść ... :shake: biedny stary psiak :shake: Quote
albiemu Posted August 3, 2008 Author Posted August 3, 2008 na pierwszym zdjęciu widać jakie ma guzy na boku, są naprawdę gigantyczne ... Kierownik mówił, że oglądał go wet i stwierdził, że są to tłuszczaki. Będą to wycinać za jakiś czas, bo narazie są w kolejce pilne zabiegi na przepuklinę np. Nie ma za bardzo izolatki więc jak kolejne psiaki po zabiegach będą dochodzić bo jest np zagrożenie zycia, tak dziadzio będzie coraz bliżej operacji. Obawiam się, że jedyne co dla dziadzia będzie najlepsze to jak największa troska o niego w schronsiku ... takie jest moje odczucie .... Dziewczyny wolontariuszki, wczoraj byłyście w schronie jakie są Wasze odczucia?? Quote
Neczka Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Teraz w izolatce jest jedna maleńka sunia po zabiegu i przyokazyjnej sterylce. Artur chyba nie powiedział o niej nikomu z pracowników, bo kiedy zeszliśmy po coś z Grześkiem do piwnicy zrobił wielkie oczy widząc sunię...:shake: Dlatego boję się, że Dziadunio może nie mieć tam dostatecznej opieki... obym się myliła... Quote
gagata Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Mi się wydaje,że jak ktoś zajmie się Dziadkiem i da mu swoją uwagę przez cały czas, to będzie mu tam lepiej niż w schronie.On, jako staruszek, pewnie boi się nowości,a więc i zmiany wspólników z boksu, bo konkurencja nie śpi a on nie ma siły ustawiać się na nowo w nowym towarzystwie.... Quote
Neczka Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Gagata, TAM ? :eviltong: TAM, to jest gdzie ? Quote
gagata Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Lo matko, ale to wyszło....Myślałam o poście Albiemu i o tym, co pisał Black Cat,że ktoś się mu przygląda..Oczywiście,że tam to u ludzia!!!! Quote
halcia Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Ja tez jestem pewna,ze człowiek tulacy, głaszczacy,szbko go do siebie przywiaze.Moze tu teren za duzy,moze dziadunio uparty i wraca na swoje ,to co zna. Quote
Neczka Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Padło podejrzenie, że Dziadzio wychodzi w górę po pochyłej brzozie, która rośnie tuż przy ogrodzeniu i przeskakuje. Kiedyś bym pewnie nie uwierzyła, ale patrząc na to, co wyrabiał, jak go odwiedziłam z suczką, która ma cieczkę, już wiem, że Dziadziu jest zdolny do wszystkiego :eviltong: Quote
Talcott Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Ale fajnie wygląda jak mikrolewek:loveu::loveu::loveu: Quote
madziorna Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 [quote name='Neczka']Padło podejrzenie, że Dziadzio wychodzi w górę po pochyłej brzozie, która rośnie tuż przy ogrodzeniu i przeskakuje. Kiedyś bym pewnie nie uwierzyła, ale patrząc na to, co wyrabiał, jak go odwiedziłam z suczką, która ma cieczkę, już wiem, że Dziadziu jest zdolny do wszystkiego :eviltong: A wszyscy na niego "Dziadek" mówią :evil_lol: Jak na swoje lata, to sprawny Dziadunio :evil_lol: Quote
Wet-siostra Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 To imię zdecydowanie nie pasuje do jego poczynań...:evil_lol: Z niego taki Dziadunio,jak ze mnie prezydent...;) Dziarski chłopaczek...:lol: Quote
Talcott Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 A bo w ogóle - co to za zwyczaj - dziadeczek - dziadunio- starsze psy są wspaniałe i już:loveu::loveu::loveu: Quote
Ra_dunia Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 To widzę, że z "Dziadunia" niezły uparciuch i rozrabiaka :loveu: Jeśli się nie spróbuje jak będzie się zachowywał w domku to się nie będzie wiedziało... moim zdaniem, trzeba nadal mu szukać przystani na starość... Quote
Talcott Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 jeja co wy z tą "starością" no naprawdę... Zobaczyłybyście jak 15 letnia Majusia gania ptaszory, albo jak 14 letni Max chciał mnie dzis użreć - bo go chciałam wziąć na ręce pod górę - a on chciał - SIAM!!! Quote
Ra_dunia Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Talcott napisał(a):jeja co wy z tą "starością" no naprawdę... Zobaczyłybyście jak 15 letnia Majusia gania ptaszory, albo jak 14 letni Max chciał mnie dzis użreć - bo go chciałam wziąć na ręce pod górę - a on chciał - SIAM!!! Wiesz, ja tak o tej przystani to przyszłościowo myślę ;) Należy szukać czegoś z wyprzedzeniem :cool3: Quote
Talcott Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 No!!! To żeby mi to było ostatni raz!!! przecież wiadomo że: :- a w sercu ciągle maj"...:cool3: Quote
gagata Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 To pewnie nie Dziadunio, tylko Viagier...:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.