anetek100 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 witam w końcu sie dołączam,gdyz miałam inne rówznież "psie" zajęcia..pisalam do Beci na maila póki co dowiedzieć sie szczegółów na temat Dziadunia - Tarzana - Mc Gywera itp;) myślalał o jego adopcji..mam już trzy pieski starszego(13 lat) wykastrowanego jamnika,starsza suczke (ok.17)tez po operacji guzkow,ze schroniska i poltora rozna suczke jutro sterylizowana...bardzo kocham staruszki,chce dac im wiele milosci,moja Puska odzyla i teraz biega szybciej iz ja a gryzlo ja ciedzneinnie 20 psow i ledwo zyla..wystarszylam sie tylko ze skoro nasz kochany tarzanik woli starsze miejsce to moze sie u mnie niezaklimatyzowac,moze bedzie tesknil itp..w niektore wekendy nie wiem co drugie co trzecie musialby na trzy godzinki "sie schowac" gdzies bo mam odwiedziny Babci ktora zawalu by dostala wiedzac ze mam czwartego psa..wiec jestem w rozterce gdyz biore pod uwage adopcje jeszcze dwoch a teraz widze fotke tego czarnego umierajacego..wiec jestem w kropce,trzeba wybrac jednego..musze jeszcze obgadac sprawe z Mama ktora jeszcze trzeba "lekko"ponamawiac..jesli bedzie jeszcze jakies zdjecie tego czarnego pieska umierajacego chetnie obejrze..ojej jakie bidulki..pozdrawiam cioteczki:) Quote
sloneczko76 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Brak Mi Slow....niewiem Nawet Co Napisac.......to Spojrzenie Tego Psa,jego Oczy....,az Plakac Mi Sie Chce. Quote
albiemu Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 anetek mam więcej zdjęć umierającego czarnuszka w domu, jak tylko wrócę zaraz je wstawię na ten wątek ... mam nadzieję że weźmiesz któregoś z dziadziów bo to naprawdę straszne jak są samotne w swojej starości, umieraniu ... Quote
anetek100 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 aha jesli Mama sie w końcu zgodzi możecie być pewne że piesek(obojętne który) będzie miał śpiewane kołysanki i inne polskie przeboje hehehe..Mama często siada koło legowiska i spiewa psom na dobranoc które niekoniecznie tego chcą;);) Quote
anetek100 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 to wpsaniale czekam na fotki,ale szczerze moją pusie wzielam w ciemno wiedzialam tylko ze bialoczarna mala i tyle wiec zdjecia moge obejrzec po prostu..ale nie wiem prosze mi tylko powiedziec jak myslicie czy "tarzanik"nie mial by nic przeciwko przeporwdzce z tego jego kochanego miejsca tego sie obawiam:(a ze mam trzy psy nie wiem jak sie bedzie zachwywal..kurcze..no nic jeszzce jak mowie rozmowa z Mama nie wiem czy wezme ktoregos ale jak nawet nie (a mam nadzieje ze tak) to bede chociaz robic co w mojej mocy by ktos je zabral Quote
anetek100 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 ale jak bym wzięłą któregoś to troche daleko mieszkam niestety aż OLSZTYN,ale na rzie jeszcze nic nie wiem więc sprawy trasportu ewentualnego do pogadania jak już Mame namówię;) Quote
albiemu Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 przeklejam z wątku orzechowskiego moje przemyślenia po spotkaniu ze starszymi psami w sobotę ... SCHRONISKO ... wielu z Was nie było w Orzechowcach, być może w żadnym innym schronisku ... zycie toczy się w takich miejscach dziwnie, czasem na wesoło, częściej bardzo ciężko. Wszystko otoczone zapachami, czasem pieknymi jak mleczny slodki zapach szczeniąt, czasem chorych psów, ktore nie mają juz zębów i brzydko pachnie im z pyska a nie zaczynały inaczej życia niz od tego własnie przyjemnego mlecznego zapachu .... Są w czyms gorsze? są w czyms mniej milsze niż te młodsze? Tak jak oczy szczeniąt które często nie maja wyrazu bo nie są świadome tak wielu rzeczy tak oczy starych psów też czesto tego wyrazu nie posiadają ... wczoraj spędzilam sporo czasu u psów starych, jeden z nich jest umierający. Wszystkie mają puste oczy, bo nic dobrego w życiu nie zaznały, bo człowiek nie jest im potrzebny gdyż nigdy się nie sprawdził .... Siedziałam przy konającym psie i tak bardzo chciałam aby zmieniły mu sie oczy na chociaż trochę szcześliwsze ... wiem, że było mu lżej bo byłam, ale tak naprawdę to ja potrzebowałam bardziej jego niż on mnie. Widziałam po nim, że nigdy wcześniej człowiek sie nie sprawdził, a ja miałam za mało czasu aby coś zmienić .... To jest schronisko ... toczą się prace, ktoś żartuje, ktoś wyprowadza psy na spacer, dajemy jedzenie a gdzies w kąciku leży pies ktory odchodzi samotnie za TM. Ile psiakow odchodzi w ten sposób? Bardzo to przykre. Nasze staruszki orzechowskie. Jedno musicie wiedzieć, żadne zdjęcie nie odda tego co czuje sie siedząc przy takim psie, jest to niezwykle cenne i tak naprawdę największa nauka o tym jak potrafimy byc podli i jak bardzo konieczne jest to aby czlowiek sie zmienił. O tym jak zawodzimy kiedy jestesmy najbardziej potrzebni. Ja wczoraj siedziałam przy tych psiakach i przyznaje przeroslo mnie ich puste spojrzenie i pytanie - teraz przychodzisz?? teraz .... kiedy za poźno? Ja bardzo prosze jeśli udzielacie się w schroniskach nie zapominajcie o starszych psiakach, które całe swoje zycie oddawały nam swoją nadzieję na lepsze jutro a my nie zrobilśmy nic. Quote
anetek100 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 :(:(:(:( ale to smutne ale i niestety prawdziwe.. Quote
SZPiLKA23 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Czasami te starsze psy tak przezwyczaiły sie do schroniska ze gdzie indziej bedzie im zle ale jak to wyczuc? Quote
anetek100 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 no właśnie mogły sie przyzwyczaic i dlatego trochę się boję by pieska "przypadkiem nie skrzywdzić bardziej"..choć wiadomo,że w cieplutkim domku i z duża dawką miłości raczej miałby lepiej...a ja mam mieszkanie nie dom,wiec piesek chodzil by na spacerki a nie begal po ogrodku.. Quote
Talcott Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 3 moje psy są stare, wszystkie 4 - ktorych nikt nie chciał - a patrzenie jak rozkwitają i śmieją im się oczy i merdają ogony jest najpiękniejszą dla mnie nagrodą. Jedynym naszym psem któryma 6 lat jest Bulcia -ktorą wzieliśmy jak miała 8 miesięcy i byla obrazem nedzy i rozpaczy z kulawą łapą - do tej pory wszyscy obcy to wrogowie = gryzi - ale swoje stado uwielbia. A TZ swiata poza nią nie widzi. Quote
gagata Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Ja i tak wolę zwierzęta niż ludzi..Jest takie stare przysłowie:"Pies nie zdradzi, bo nie mówi..." Quote
Talcott Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Nie jesteś w tym odczuciu osamotniona - jak sadzę:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
halcia Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Zdecydowanie bardziej ufam psomi wiem,ze bardziej wdzieczne sa za cokolwiek. Quote
Talcott Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Można by wyliczać i wyliczać jaki nie są - w odróżnieniu od ludzi:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
gagata Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 No spojrzcie na tego środkowego z postu 207 - co on ,biedak,winien,że sie urodził... Quote
Talcott Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Jam jest ciotka psiogeriatryczna - wiem coś o niedoli starych psów -oj wiem:-( Quote
gagata Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Albiemu, wiem,że to wątek Dziadunia, ale napisz coś o nim, wygląda na takie biedne maleństwo,może jakiś tymczasik do czasu TM...Ja bym pomogła... Quote
gallegro Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 [quote name='gagata']Albiemu, wiem,że to wątek Dziadunia, ale napisz coś o nim, wygląda na takie biedne maleństwo,może jakiś tymczasik do czasu TM...Ja bym pomogła... Miałaś chyba na myśli DT... wyedytuj to proszę... Quote
gagata Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Gallegro, nie doczytałaś, on właśnie jest bardzo stary i samotnie czeka na TM..a mnie by się marzyło,żeby zdążył załapać się jeszcze na DT Dziadunio też jest staruszkiem... Quote
albiemu Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 czarny psiak ze zdjęcia na którym jest widoczne zielone jabluszko ... to naprawdę starowina w bardzo ciężkim stanie. Jak to stwierdziłam w tym psiaku wszystko gra ... ciężko oddycha, coś w nim świszczy, ma dość płytki oddech i co jakis czas z wysiłekim bierze głeboki oddech jakby jeszcze nie chciał się nigdzie wybierać ... Bardzo mało chodzi, ogon mocno wbity pod siebie. Chciał biduś podsikać drzewo, tyle się okręcił ledwo stojąc na nogach aby podnieśc łapkę :( w końcu się poddał i ukucnął ... ledwo miał siłę kilka kroków zrobić aby znaleźć legowisko dla siebie. Człowiek ... dla niego naprawdę jest obojętny, przyjmuje pieszczoty i zaraz usypia przy nich spokojny. Ale nie domaga się uwagi, nie ubiega się o nic ... je z apetytem podane kęsy jednak o to też nie prosi ... to naprawdę bidusia straszna .... Nasz Dziadzio ... to kolejny psiak zupełnie obojętny, naprawdę dopiero jak złapałam go za obroże udało mi sie z nim chwile pobyć. Tak to uciekał, zmieniał budy, nie prosił o uwagę ani o jedzonko ... obojętny .... :( Ja przypuszczam że bardzo przeżył zmianę boksu, naprawdę bardzo to zmieniło biedactwo ... cholernie przybite psisko sie z niego zrobiło, ja miałam wrażenie że postarzał sie o kilka lat pomimo strzyżenia, ktore z wyglądu latek ujęło. Biedne te psiaki straszliwie sluchajcie .... :( Quote
albiemu Posted August 5, 2008 Author Posted August 5, 2008 Na środkowym zdjęciu psiak który płacze ... mam swój dołek w ziemi, nic nie chce, odejdż ... Głaskanie też przyjmuje ale obojętnie, nic nie sprawia radochy za bardzo jedyne co to że cos słyszy w przeciwieństwie do pozostałych chłopaków ... jest kontaktowy ale to uwaga dosłownie na moment dla człowieka bo cos sie poruszylo, bo nowy zapach. To bardzo przygnebione psy którym obojętne jest dosłownie wszystko bo tak jak pisałam wcześniej ... czlowiek bardzo zawiódł i do niczego potrzebny nie jest :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.