Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziaduniu piesku kochany ciągle myślę o Tobie.....to wszystko tak boli....:-(
zamordować z zimna krwią takie chodzące nieszczęście....taką bide nad bidami........bestialstwo najwyższego stopnia....:angryy::angryy::angryy:


  • Replies 990
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted






To jeszcze u mnie w Rzeszowie zaraz przed wyjazdem do dziadziowej.....
takiego go zapamiętam....... i jeszcze tę mordeczkę ufną, uśmiechniętą.......:-(:-(:-(.....cudowny pies....był...:-(:-(:-(




Dziaduniu kochany nigdy cie nie zapomnę.....:-(:-(:-(:placz:

Posted

W głowie mi się nie mieści... jakim trzeba być potworem, żeby bez najmniejszego powodu, podnieść rękę na bezbronne stworzenie...
Ufa, że inna ręka, ręka sprawiedliwości, niechybnie dosięgnie zwyrodnialca...

Posted

Dziadziowa naszemu Dziaduniowi nic życia nie zwróci, dobrze że w ostatnim czasie poznał co to dom i ciepłe dłonie do głaskania.....Jestes osobą o wielkim sercu bo nie czarujmy sie ale takich psów jak Dziadzio nikt nie chce....:-(:shake:
Mamy jeszcze kupę bid w schronisku i może Dziadziu poświęcił życie żeby kolejna znalazła dom u ciebie ??? :roll: Mamy w sobotę lub niedzielę transport psiaków w twoje strony - może masz już miejsce w sercu dla kolejnej bidy orzechowskiej ??? :modla:

Posted

becia66 napisał(a):
Dziadziowa naszemu Dziaduniowi nic życia nie zwróci, dobrze że w ostatnim czasie poznał co to dom i ciepłe dłonie do głaskania.....Jestes osobą o wielkim sercu bo nie czarujmy sie ale takich psów jak Dziadzio nikt nie chce....:-(:shake:
Mamy jeszcze kupę bid w schronisku i może Dziadziu poświęcił życie żeby kolejna znalazła dom u ciebie ??? :roll: Mamy w sobotę lub niedzielę transport psiaków w twoje strony - może masz już miejsce w sercu dla kolejnej bidy orzechowskiej ??? :modla:

Sama nie wiem- planujemy z TZ wyjechać na jakiś czas za granicę a nie chcę wziąć psa do domu i zaraz go opuścić. Tym bardziej że w domu zostanie tylko mój tata a jego i tak większość czasu nie ma w domu. Ale po powrocie na pewno znajdzie u mnie dom jakaś kolejna bida niechciana przez nikogo.

Posted

niestety dowiadywałam się już wszędzie gdzie mogłam. nic nie da się zrobić drogą prawną- chyba że znowu by coś wywinął i zostały by ślady. a tego nie chcę- żeby znowu zabijał:( zostaje tylko vendetta...

Posted

Jestem wstrząśnięta tym o czym tutaj przeczytałam! :placz::placz::placz: Nie mogę, po prostu nie mogę uwierzyć, że tacy ludzie istnieją !!! Nie mogę uwierzyć, że być może tych okrutnych ludzi mijam każdego dnia na ulicy !!! Czuję się taka bezsilna, że mamy tak niewielkie szanse na to, żeby Ci ludzie zapłacili za swoje czyny! To takie niesprawiedliwe ! Ci ludzie powinni odpowiadać za te wszystkie zbrodnie tak jak Ci, którzy krzywdzą ludzi!

Posted

halcia napisał(a):
Pod Mielcem ,ostatnio też z okna malucha ktos strzelił i zabił psa który biegał wolno,ale pod opieką właściciela.Duzy psiak,ONkowaty.:shake:


Czytałam o tym w gazecie.....:-(:shake:...i pisali też że pod Jarosławiem był podobny przypadek tylko nie z malucha ale z lasu ktoś strzelał do 3 psów które były na spacerze ze swoim właściecielem i niestety jeden zginął....:-(

  • 4 months later...
  • 1 month later...
Posted

ponad rok temu trafił do mnie jeden z najcudowniejszych psów świata. Przyniósł miłość i serce- nic więcej nie miał... dostał za to dom, jedzonko. Miłość i serce- nic więcej nie chciał... kochał i był kochany. Wspominam go co dzień, oglądam zdjęcia i ronię łzy nad jego utraconą dobrą i godną starością. Mam nadzieję że gdyby móc go teraz zapytać czy żałuje że do nas trafił odszczekalby że nie. Że to był najlepszy okres jego życia, choć krótki. Kocham cię Dziaduniu...
[*]

Posted

:-( oby Twój oprawca smażył się wolno i bardzoooo długo wśród piekielnych czeluści... a szybciej może jakaś :mad: ... :angryy:
Dobrze, że na koniec miał Ciebie ...

Guest Elżbieta481
Posted

Cała Polska:angryy:Nic nie można zrobić w ramach prawa:angryy:Żeby ta krzywda bokiem wyszła:angryy:
Elżbieta

Posted

Omijam ten wątek bo mnie serce ściska i dławi w gardle......:-(:-(
Miałam do w domu, tuliłam, głaskałam po tej guziastej łepetynce.....:-(
Był taki szczęsliwy, ufny......dziadunio.....:-(:-(:-(
Takiego go zapamiętam......:great::great::great:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...