Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Doddy myślisz że się zrzekł?
100 szczeniaków po miń 1.000 zł to ile wyjdzie?

100.000 w roku?

Nawet za zboże tak nie płacą a utrzymanie tanie jest. Na obiad nogę, na deser jakąś larę można na ząb wrzucić. Busssssinessssssssssss. Opłaca sie postawić.

  • Replies 627
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Koperek']Znowu strzelę offa a pro pos mojego posta o forum labradorów- ostrzeżenie dostałam, a przed chwilą drugie- w dwa dni to chyba rekord :evil_lol:

Poczytajcie sobie nawww.labradory.info/forum: Inne psy w potrzebie. Jest tam wątek o tej pseudo założony przez Rinuś- niezłe rady można tam wyczytać, aż ręce świerzbią...

Koperek...nawet tego nie czytam - nie warto sobie nerwów szarpać;) dla większosci ludzi psy w typie bull to "trędowate" stworzenia - byle dalej od nich...nieważne, ze żyją, czują, kochają - nawet swoich oprawców:-( zdążyłam się do tego przyzwyczaić:razz:

ostatnio miałam gości...zrezygnowali - pan przyszedł i powiedział, ze oni psy kochają - ale yorki, a ja mam psy "agresywne"...i poszli szukać innego lokum wczasowego:diabloti:

Posted

No tak, bo przecież nie warto pomagać pit bullom po teoretycznych "walkach"- zawsze łatwiej zdrowemu szczeniakowi labusia z rodowodem;) Ożesz- znowu mnie ostrzeżenie czeka! To już tym razem trzecie i chyba wylatuję- serce mnie boli :(

I'm sorry- już nie będę offować. Tak tylko chcę sie wyżalić, że kocham ludzi zachwycającymi się swoimi pieskami i sobą zarazem- TACY SĄ ZAWSZE CHĘTNI DO POMOCY :)

Posted

Piszą tak bo się nie zanają. Zawsze łatwiej wypowiedzieć sie w temacie o którym nie ma się zielonego pojęcia.

Szukamy dt w których ludzie mają pojęcie na temat bullowatych. I to duże.

Posted

Koperek napisał(a):
No tak, bo przecież nie warto pomagać pit bullom po teoretycznych "walkach"- zawsze lepiej zdrowemu szczeniakowi labusia z rodowodem;)

otóż to :diabloti:
jak mam zły humor , to sobie wędruje po inszych forach i czytam o tych strasznych piczbulach :evilbat:

Posted

A mój Krystian brzydko patrzy na sąsiadkę-amstaffkę!:-( Jakby była samcem!:evil_lol: Czy to normalne? Owszem on wybredny co do suk,nie każda mu się podoba!;)

Posted

epe- czepiasz się! Facet lubi brunetki, a Ty mu chcesz rudą wcisnąć- nie baw się w swatkę, sam sobie poradzi!;)

p.s. Sunia ze studni z Twojego podpisu ma już domek- przeczytaj wątek.

Posted

Czytałam,ale nie byłam pewna,że to prawda! Dzięki,już ją ściagam!!:lol:
P.S A skąd wiedziałaś,że amstaffka ruda?:evil_lol:

Posted

Koperek dostałaś ostrzeżenia za to, ze zbierasz od ludzi pieniądze i nie wiadomo na co są one przeznaczane. Ostrzeżenie dostałaś również za wyrażanie się o nas tutaj. Tak, że nie wiem dlaczego ciągle brniesz w kłamstwa, rozumiem, chcesz się tutaj dowartościować, chcesz zdobyć prestiż, ale nie tędy droga. Niestety użytkowniczka Koperek podważyła swoją wiarygodność, nie podając żadnych konkretów odnośnie psa, którego leczy, jak również odnośnie pomocy, jaka ma być udzielona bullkom z tego tematu. Dlatego niestety użytkownicy portalu labradory.info nie mogą udzielić wsparcia w ww. kwestiach. Ja po prostu nie rozumiem, jak można zbierać od ludzi pieniądze na swoje prywatne konto, a później nawet nie wyjaśnić co się z nimi zrobiło. Ja nie wiem, czy ktoś na tym forum zna tę osobę nie tylko wirtualnie?? To po prostu kpina jakaś.
Temat odnośnie którego dostała dwa ostrzeżenia nie dotyczy pomocy tym biednym psom!!! Ten temat jest tutaj:
http://labradory.info/viewtopic.php?t=9802&postdays=0&postorder=asc&start=0
A poza tym, z tego co się orientuję schronisko we Wrocławiu dysponuje swoim sprzętem RTG, więc po co te pieniądze?? Czy ktoś mi to może wyjaśnić??

Posted

:angryy:Miłosnicy kurde jego zachlapana mać
Psy byly do rozmnazania a nie uzywane do walk coż tego malo kto tam doczytał..
moda na psy powinna sie skonczyc raz na zawsze i nie wazne czy to ttb czy inne rasy...tylko ze wciaz traktowane sa jako ozdobniki dla "pana"

Posted

[quote name='ally.b']Koperek dostałaś ostrzeżenia za to, ze zbierasz od ludzi pieniądze i nie wiadomo na co są one przeznaczane. Ostrzeżenie dostałaś również za wyrażanie się o nas tutaj. Tak, że nie wiem dlaczego ciągle brniesz w kłamstwa, rozumiem, chcesz się tutaj dowartościować, chcesz zdobyć prestiż, ale nie tędy droga. Niestety użytkowniczka Koperek podważyła swoją wiarygodność, nie podając żadnych konkretów odnośnie psa, którego leczy, jak również odnośnie pomocy, jaka ma być udzielona bullkom z tego tematu. Dlatego niestety użytkownicy portalu labradory.info nie mogą udzielić wsparcia w ww. kwestiach. Ja po prostu nie rozumiem, jak można zbierać od ludzi pieniądze na swoje prywatne konto, a później nawet nie wyjaśnić co się z nimi zrobiło. Ja nie wiem, czy ktoś na tym forum zna tę osobę nie tylko wirtualnie?? To po prostu kpina jakaś.
Temat odnośnie którego dostała dwa ostrzeżenia nie dotyczy pomocy tym biednym psom!!! Ten temat jest tutaj:
http://labradory.info/viewtopic.php?t=9802&postdays=0&postorder=asc&start=0
A poza tym, z tego co się orientuję schronisko we Wrocławiu dysponuje swoim sprzętem RTG, więc po co te pieniądze?? Czy ktoś mi to może wyjaśnić??
O jakich do cholery pieniądzach piszesz??!! Od kogo z forum labradory zebrałam pieniądze?? ŻARTY SOBIE STROISZ?? Nie mam się z czego tłumaczyć, bo ŻADNEJ POMOCY FINANSOWEJ OD WAS NIE DOSTAŁAM. WIĘC CO MAM WYJAŚNIAĆ??

I mało tam na forum na mnie napluliście, żeby i tu wpieprzać się ze swoimi osądami??!!

A bullkom nie możecie pomóc, bo ja konkretów Wam nie podałam- TO JEST DOPIERO KPINA!

Posted

Konto na które można wpłacać żeby pomóc tym psom z tego watku to:

Pogotowie i Straż dla Zwierząt

adres :
Plac Pocztowy 4/6
64-980 Trzcianka

Bank PKO BP S. A. w Czarnkowie
87 1020 3844 0000 1702 0048 1093

Jeżeli są na tym wątku specjaliści od lapków to bardzo preszę o pomoc w zbieraniu pieniążków.

Posted

Bea m, tak dla czytelności, wstaw proszę dane wpłatowe do 1 postu. To ułatwi sprawę chętnym pomóc, którzy oczywiście zechcą, a tylko taką i aż taką formę pomocy są władni okazać. Każda złotówka będzie znaczyła bardzo, bardzo wiele.

Posted

doddy napisał(a):
Martaipieski, widzę, że uczestniczyłaś czynnie w tej akcji. Czy właściciel zrzekł się praw do psów, czy są depozytem? Czy jest decyzja wójta o czasowym przekazaniu psów Pogotowiu i Straży dla Zwierząt?

Z tego co ja się dowiedziałam w pt to właściciel nie chciał sie zrzec praw i były one depozytem, czyli psami nie do adopcji. Jak się ma sprawa na dziś?


na takie pytania może odpowiedzieć jedynie Grzegorz (512100550)


P.s. niestety dziś nie zdołałam założyć wątku nowego (adopcyjnego)
zrobię to jutro. Będą zdjęcia psów i opisy.

Posted

Weronia napisał(a):
(...)
P.s. niestety dziś nie zdołałam założyć wątku nowego (adopcyjnego)
zrobię to jutro. Będą zdjęcia psów i opisy.

To zdecydowanie ułatwi sprawę. Pamiętaj tylko Weroniu podać tu link (ten też warto umieścić w 1 poście). Na takim wątku, o jakim wspominasz będą już konkretne psy do adopcyjnego (lub jako DT, w zależności od tego, jaki jest ich prawny statut) rozważenia.

Posted

doddy napisał(a):
Martaipieski, widzę, że uczestniczyłaś czynnie w tej akcji. Czy właściciel zrzekł się praw do psów, czy są depozytem? Czy jest decyzja wójta o czasowym przekazaniu psów Pogotowiu i Straży dla Zwierząt?

Z tego co ja się dowiedziałam w pt to właściciel nie chciał sie zrzec praw i były one depozytem, czyli psami nie do adopcji. Jak się ma sprawa na dziś?


Właściciel nie zrzekł się psów, został złożony wniosek do Wójta odn. czasowego odebrania zwierząt, jeszcze nie ma decyzji.

Posted

Joannka napisał(a):
Właściciel nie zrzekł się psów, został złożony wniosek do Wójta odn. czasowego odebrania zwierząt, jeszcze nie ma decyzji.

Czasowe wobec tego również nie rozwiązuje sprawy. Nawet przyklepane podpisem oznacza, że psy są nadal własnością tego człowieka.
Trzeba mieć stalowe nerwy, by np. dać DT dla któregoś z tych psów, przywiązać się do niego, dwoić i troić żeby znaleźć dla niego jak najlepszy DS (lub brać siebie pod uwagę w znaczeniu adopcji) i nagle jak za pociągnięciem pędzla stanąć wobec konieczności zwrotu psa, tam skąd przyszedł. Zgroza.

Posted

W/g ustawy o ochronie zwierząt można je odebrac jedynie czasowo, to sąd zdecyduje czy właściciel jest winny a jeśli tak to orzeknie przepadek zwierząt, czyli prawnie nie będą jego własnością. Tak na marginesie psy zostały odebrane decyzją prokuratora.

Posted

majqa napisał(a):
Czasowe wobec tego również nie rozwiązuje sprawy. Nawet przyklepane podpisem oznacza, że psy są nadal własnością tego człowieka.
Trzeba mieć stalowe nerwy, by np. dać DT dla któregoś z tych psów, przywiązać się do niego, dwoić i troić żeby znaleźć dla niego jak najlepszy DS (lub brać siebie pod uwagę w znaczeniu adopcji) i nagle jak za pociągnięciem pędzla stanąć wobec konieczności zwrotu psa, tam skąd przyszedł. Zgroza.


Dokładnie, a sprawa może trwać latami i co? Za trzy lata odebrać komuś psa którego wziął jako szczenię a dziś kocha jak własne dziecko?
Paranoja.

Posted

Joannka napisał(a):
(...)sąd zdecyduje czy właściciel jest winny a jeśli tak to orzeknie przepadek zwierząt, czyli prawnie nie będą jego własnością. Tak na marginesie psy zostały odebrane decyzją prokuratora.

Jeśli sąd tak zdecyduje to będzie czas na odetchnięcie z ulgą. Jeśli stanie się inaczej, współczuję zarówno psom jak i ludziom, których serca podbiją. Wrócą do...nawet nie wiem, jak nazwać to miejsce i dopiero wtedy przeżyją niezłą traumę. Nie wierzę w nagłą, co ważniejsze znaczącą, poprawę ich bytu, choćby obwarowaną nakazem sądowym.

Posted

No to moze pisanie petycji o ukaranie i odebranie psow cos by dalo?Trezba naglosnic i dzialac!Jestem w stanie zrobic niemalze wszystko byle psy nietrafily spowrotem do swojego oprawcy.

Posted

doddy napisał(a):
(...)W sumie jeśli sprawa trafi do sądu to mało co facetowi można zarzucić poza brakiem wody.
(...)Trzymał psy w chlewni na łańcuchach - powie, że na łańcuchach dla bezpieczeństwa.
Karmił świaniami uwieszony na sznurach - powie, że to po to by nie przyklejała się słoma.
Robaki w mięsie - powie, że to przypadek bo przez upał sie zalęgły.
(...)Pseudohodowla nie jest w PL zabroniona.
Troszkę się obawiam, że po tym wszystkim psy i tak do debila wrócą... w sprawie Otwocka było dużo więcej zarzutów i TOZ przegrał. Ale obym się myliła!!!


Zacytowałam Doddy, w odpowiedzi na Twój post Pastylko. Nawet nie wiesz jak chciałabym się mylić ale podzielam obawy z cytatu. Człowiek dobrze przygotuje się na ewentualność kontroli, a psy mu zostaną zwrócone (chyba, że czegoś jeszcze nie wiemy lub coś wyjdzie w trakcie prowadzenia sprawy; coś co skłoni sąd do wydania wyroku o odbiorze psów) zapewni psom wodę, wydłuży łańcuchy, mięcho bez larw poda na miskach, rozmnażać będzie dalej, bo mu wolno. O cudzie, że sam się zrzecze tych psów, można raczej zapomnieć. Nikt nie podcina gałęzi, na której dobrze się siedzi.
Czy na ten moment brakuje mi wiary, że tym psom się uda?
Tak, brakuje.:-(

Posted

Chcecie sie poddac tak bez walkii oddac psy spowrotem temu namnazaczowi??Moze w kwestii prawnej nic sie zrobic nieda ale w kwestii ludzkiej napewno wiele!
Wogole uwazam ze psy trzeba stamtad zabrac nawet gdyby trzeba bylo je ukrasc jesli nie sa zachipowane to tym bardziej nikt ci nieudowodni ze to nie twoj pies :D

Posted

Pastylka napisał(a):
Chcecie sie poddac tak bez walkii oddac psy spowrotem temu namnazaczowi??Moze w kwestii prawnej nic sie zrobic nieda ale w kwestii ludzkiej napewno wiele!

Pastylko nie chodzi o poddawanie się.
Walka? O co konkretnie (bo, że dobro psów masz na uwadze to jasne)
i jak?
O odbiór stały - na podstawie czego? To podciągną pod zaniedbanie.
O poprawę ich bytu? To raczej zbędne, bo nastraszony właściciel poprawi ich byt.

Nikt z nas nie ma czego i komu oddawać, bo psy są nadal jego! Odbiór jest tylko czasowy na okres postępowania wyjaśniającego i do momentu wyroku sądu.

W kwestii ludzkiej da się coś zrobić i to na pewno wiele? Uściślij proszę.
Napisanie petycji, gdzie sobie tylko wymarzysz, będzie ukierunowane właśnie na odwoływanie się do litery prawa.
Wracamy więc do obecnego punktu wyjścia.
Przecież nie napiszesz petycji do samego właściciela psów
w stylu: "Proszę o nie dbać, kochać i nie rozmnażać", w dużym uproszczeniu ujmując. Jeśli postępowanie wyjaśniające w sprawie nie wykryje istotnego haka, podstawy do odbioru psów na stałe, to może pójdzie grzywna (ta się piorunem zwróci), rodzaj nadzoru (kontrole bez uprzedzenia) i zwrot psów.

Jak już napisałam, chciałabym się mylić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...