tyciaNi Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 czemu za młodu nikt nie mówił że dorosłe życie jest takie beznadziejne :angryy: Quote
Rene@Rabik Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Gogonek napisał(a):Dalej cisza?:shake: czemu nikt o Gringulca nie pyta? :mad: Bo inny, bo dziwny, bo stary, bo ślepy - ile ludzi tyle opinii :shake: Stary bo ma siwy nalot (naturalny !), a slepy bo jedno oczko ma niebieskie a drugiego niektórzy nie widzą. A on tak bardzo kocha ludzi.... tylko oni go nie kochają niestety.... Quote
marta23t Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 smutne to co napisałaś Renatka:shake: Quote
Yana Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 szkoda, że nikt nie chce docenić cudnego charakteru Gringulca :-( Quote
marta23t Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 szkoda, szkoda...oj myślałam że Gringo na święta do domku poleci a tu klops:-( Quote
tyciaNi Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 szczęścia w Nowym Roku psiej mordce życzę :calus: Quote
Gogonek Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 "A on tak bardzo kocha ludzi.... tylko oni go nie kochają niestety...." kochają, kochają:loveu:, w końcu dogomaniacy też ludzie:p Gringuś musi trafić po prostu na swojego ludzia. Dzisiaj poszedł do domku Maniuś z mojego podpisu(2 czy 3 lata w schronisku) starszy, siwiutki, załamany, niby nieatrakcyjny:mad:a jednak znalazła się osoba która pokochała go całym sercem. Gringuś też będzie miał domek. Musimy uzbroić się tylko w cierpliwość:roll:. Quote
Slomka22 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 To właśnie tego wieczoru, gdy mróz lśni, jak gwiazda na dworze, przy stołach są miejsca dla obcych, bo nikt być samotny nie może. To właśnie tego wieczoru, gdy wiatr zimny śniegiem dmucha, w serca złamane i smutne po cichu wstępuje otucha. To właśnie tego wieczoru zło ze wstydu umiera, widząc, jak silna i piękna jest Miłość, gdy pięści rozwiera. To właśnie tego wieczoru, od bardzo wielu wieków, pod dachem tkliwej kolędy Bóg rodzi się w człowieku. " Quote
marta23t Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Gringulcowi i wszystkim odwiedzającym go cioteczkom Wesołych Świąt życzę:loveu: Quote
Rene@Rabik Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Dziekujemy za życzenia, słowa wsparcia i otuchy oraz wiarę w to, że Gringo znajdzie dom. :loveu::loveu::loveu: Gringuś, a gadałeś dzisiaj w nocy ludzkim głosem? :razz: Quote
marta23t Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Rene on by gadał ale tylko do Ciebie:loveu: bo wiesz o jego cichej słabości i skrytej miłości:lol: Quote
Rene@Rabik Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Mam nadzieję, że z Kariną dzielił sie swoimi przemysleniami - nie miałam czasu go odwiedzić niestety, bo święta spędzałam w rozjazdach. Ale poprawię się i pewnie jeszcze go odwiedzę. Quote
gonia66 Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Ale gdzie obecnie przebywa Gringuś???W hoteliku czy schronisku dalej??Moze jest na jakims tymczasie???Co u Niego slychac???DAlej zbieracie pieniazki na hotel czy to juz nieaktualne?? Quote
supergoga Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Gringo nadal w hotelu. I nadal zbieramy pieniądze na pobyt. We wtorek prawdopodobnie pojedziemy i zapłacimy za kolejne dni. Teraz od 30.12. - 4.01. I zawieziemy karmę. Quote
Okamia Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Wiadomo coś o tym jak Gringo reaguje na huki? Toleruje suki i inne psy? A jak z dziećmi? Quote
supergoga Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 Gringo na ludzi reaguje tylko miłością. Wychodził na spacery z moją córką odkąd tylko pojawił się w schronisku. Teraz wychodzi sobie z Cobrą. Nie wszczyna pojedynków z innymi psami. We wtorek jesteśmy umówieni z Kariną, jedziemy z karmą dla psiaków, z kasa i najważniejsze. Zabierzemy smakołyki i wymiziamy towarzystwo. Quote
marta23t Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 no z psami to różnie może być;Cobrę akceptuje ale suczkę Kariny pogonił i poddusił przy jedzeniu / więc wiadomo, że nie może być karmiony w towarzystwie-nawet damskim/. Z hukami nie wiadomo-można by Karinie się zapytać:razz: A masz kogoś zainteresowanego Gringiem?:evil_lol: Quote
Gogonek Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 CZTERYŁAPY.PL najlepszy sklep zoologiczny Wznowione ogłoszenie Gringusia, po nowym roku postaram się coś wyskrobać na hotelik:roll: Quote
tyciaNi Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 marta23t napisał(a):no z psami to różnie może być;Cobrę akceptuje ale suczkę Kariny pogonił i poddusił przy jedzeniu / więc wiadomo, że nie może być karmiony w towarzystwie-nawet damskim/. Z hukami nie wiadomo-można by Karinie się zapytać:razz: A masz kogoś zainteresowanego Gringiem?:evil_lol: bo to taki nieposkromiony indywidualista jest więc może mieć humory może trenował jakieś wschodnie sztuki walki :evil_lol: ale dusić przy jedzeniu- hmmm pewnie z zaskoczenia a może to jego gra wstępna ;) Quote
gonia66 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Proszę niezapomnieć o mizianku Gringusia od wszystkich cioteczek:loveu: Quote
Rene@Rabik Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 marta23t napisał(a):no z psami to różnie może być;Cobrę akceptuje ale suczkę Kariny pogonił i poddusił przy jedzeniu / więc wiadomo, że nie może być karmiony w towarzystwie-nawet damskim/. Sprostuję tę wypowiedź. Nie poddusił, tylko nie dopuszczał do miski z jedzeniem, z tym że nalezy wziąść pod uwagę, ze zrobił to na drugi dzień jak go przywieźlismy - czyli był na swiezo po schronisku, gdzie psy dostaja breję a nie jedzenie - więc takie zachowanie było jak najbardziej normalne z jego strony. Nie sądzę aby był agresywny przy jedzeniu, jesli będzie miał miskę tylko dla siebie, człowiek moze jemu spokojnie w niej mieszać, a on nawet nie warknie. Okamia napisał(a):Wiadomo coś o tym jak Gringo reaguje na huki? Toleruje suki i inne psy? A jak z dziećmi? Co do dzieci, powiem tak Gringo nie jest psem agresywnym, ale nie da sobie też w kaszę dmuchać i w przypadku kiedy dziecko go za mocno chwyci, pociągnie to może zęby pokazać lub tez chwycić - ale nie ugryzie tylko przytrzyma i wypluje. Także tam, gdzie są małe dzieci, niekoniecznie rozumiejące, że pieska nie można za bardzo miętosić i ciągnąć to ja bym go nie dawała. Trzeba pamiętać, że on jest psem po przejściach, szybko się oswoi i pokocha, ale nie da sobą pomiatać. Może iść do domu z dziećmi ale już w wieku szkolnym - od 10 w górę. Wtedy będzie obopólna frajda, bo on potrzebuje ruchu, zabawy, czasu na głupoty. No i przede wszystkim dwunoznego przyjaciela. Natomiast co do innych psów, wypowiedziano się już na temat Cobry, ale on też siedział w boksie z Pokerem (pokraczną mieszanką sznaucerowato-terierkowatą) i nie było tragedii, z tym że w momencie kiedy Poker go atakował to Gringo nie wdawał sie w dyskusję tylko pokazywał jemu miejsce w szeregu (ale bezkrwawo). Nie atakuje psów dla przyjemności, ale w momencie kiedy musi się bronić. Normalnie jest zaciekawiony, skory do zabawy. Mojego prywatnego psa obwąchiwał namolnie i chciał się z nim bawić. Gringo świetnie bawi się piłeczką. Więc ma zadatki na "piłkarza". Quote
supergoga Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Niebawem wyruszamy do psów w odwiedziny i z karmą i smakołykami. Oczywiście wymiziamy. Prosimy tez o wsparcie hoteliku Gringolca bo nie ukrywam, kończą się fundusze na niego. - hotelik zapłacone jest do 8.01.2009. Quote
marta23t Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 No faktycznie to było na drugi dzień po schronie-od tego czasu mogło się dużo zmienić:roll: jeśli znajdzie się dom z drugim psem do Karina ma możliwość sprawdzenia jak on z innymi psami zawsze można też psy poznać wcześniej i sprawdzić. z drugiej strony to końca nie wiadomo-więc lepiej pisać tak jak jest niż po tygodniu go z nowego domu odbierać:oops: może jakieś nowe bazarki na Gringa zrobić? Postaram się poszukać jakiś rzeczy-Wy też dziewczyny poszukajcie:lol: chociaż z drugiej strony to Renata już całą bibliotekę na Gringa wysprzedała:evil_lol: Quote
supergoga Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Darek właśnie pojechał do psiaków - wyposażony w jedzenie i smakoyki. Niestety pojechał sam - mnie zatrzymały sprawy fundacyjne. A swoją drogą zawsze jest tak i z tym chyba się wszyscy liczyli, że hotele dla psów kosztują. Poprzez bazarki i allegro - bowiem cały czas są aukcje na które produkuję różne psie i kocie ozdoby - zebrałam juz około 700 zł. Pozostałych kwot nie znam. A sam pobyt psa do końca roku tylko licząc przekroczył 1100 zł. Stąd bardzo prosimy o pamięć o Gringolcu i pomoc w zbiórce kolejnych kwot. Liczę, że taki psiak, jak Gringo wreszcie poruszy jakieś serce. Quote
Slomka22 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Gringus - obiecalam wiec prosze http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=2719608&cid=170 http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,2569,Lw==.html http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=36017 http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=14228 http://poznan.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Szczegolny-pies-czeka-na-swoj-dom-W0QQAdIdZ96697796 http://www.eoferty.com.pl/id103978.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1784359_niezwykly_pies_czeka_na_swoj_dom.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.