Margolka Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Gringulec, kiedy nabędzie poczucia bezpieczeństwa, z pewnością nauczy się czekać na swojego pana bez niszczenia sprzętów lub głośnej wokalizy. Ale tak na początek musi z tym swoim człowiekiem mieć stały kontakt, bo to na razie jest jego wentylem bezpieczeństwa. Z pewnością będzie psem, który dostarczy swoim opiekunom wiele radości ze wspólnego obcowania. Quote
supergoga Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Fotki z wizyty u Gringulca Jak juz zjadł pierwszą część smakołyków (resztę dostał w swoim boksie) zajął strategiczna, pasującą do niego bardzo pozycję i sobie siedział, słuchając o czym też rozmawiamy. Otarcia na pysiu i łapkach jeszcze są - mam nadzieje, że wszystko z czasem się unormuje, ale do tego potrzebuje domku. Quote
marta23t Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Grngo łakomczuchu wszystkie ciotki z ciachami przyjeżdżają:loveu: Quote
snuszak Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Gringo biedaku jak Ty wygladasz?>? On ani troche tego błysku co na poczatku w schronie mial to nie ma :shake: Domek co pokocha i zaopiekuje sie potrzebny szybko, wtedy pies nabierze swietnosci Quote
Rene@Rabik Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 snuszkak napisał(a):Domek co pokocha i zaopiekuje sie potrzebny szybko, wtedy pies nabierze swietnosci Domek (zainteresowany adopcją) już jest, rozmowy (na razie telefoniczne) są obiecujące, sprawdzenie domu będzie jeszcze w tym tygodniu. Pies przypadł im do gustu, a co najwazniejsze Gringo miałby swojego człowieka przez 24 h - a to był warunek konieczny adopcji. Więc prosze trzymać kciuki - żeby to było miejsce i ludzie przy których będzie mógł spędzić resztę życia. Quote
Monia70 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 To super wiadomość! Wbec tego trzymamy i juz nic nie zapaeszamy ! Quote
Margolka Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Tu już trzeba zaklinać, żeby to był wreszcie TEN pan dla Gringa:multi::multi::multi: Quote
snuszak Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 jej ale by to była super wiadomosc, Gringo jzu grzejacy tyleczek na kanapie :loveu: bardzo mocno trzymam kciuki za Gringo no i Jacka, zapowiada sie adopcyjny czas, oby :lol::lol: Quote
Monia70 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 snuszkak napisał(a): Gringo jzu grzejacy tyleczek na kanapie :loveu: A w tle choinka , snujace się kolędy i ręka która rozdaje pieszczoty.... Quote
Rene@Rabik Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Kciuki możecie puścić, przykro mi , ale nic z tego nie wyszło.:shake::-( Zapowiadało się obiecująco, ale ..... telefon sobie, rzeczywistość sobie. Ten domek był totalna pomyłką. :no-no-no: A szkoda, bo ja juz myślałam, że kolejny pies będzie miał dom, pana, będzie kochany i rozpieszczany - czasami po prostu nie warto marzyć :oops:. Quote
Monia70 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 :-(:-(:-(:-( Ale lepiej, po stokroć lepiej, że stało sie to teraz, że jednak ten dom to nie DOM!!! Bo gdyby znów miał wrócic , gdyby mimo zapewnień oddaliby Gringa.......... :shake: Quote
Rene@Rabik Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Niby tak, lepiej, ze teraz aniżeli, później, ale niesmak sytuacyjny mi pozostał. Quote
snuszak Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 W takiej a nie innej sytuacji prosimy wszytskich o dalsze intensywne szukanie domku... Gringo :placz: Quote
Rene@Rabik Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 A on tak bardzo kocha ludzi, a nikt go niechce - przykre :shake::shake::shake: Po prostu ironia losu. Quote
supergoga Posted November 30, 2008 Author Posted November 30, 2008 Pisała do mnie Karina, że Gringo bardzo się uspokoił, przestał mieć wycieczkowe tendencje, że nie sprawia żadnych kłopotów. Za to Cobra zmieniła go teraz w spacerach. Co rusz jest gdzie indziej. Dzisiaj wylazła i Karina rano znalazła ją w kojcu eurazierów. Innym razem na murku koło małych beagielków. Ciekawe że tam nie ma żadnych awantur. Ani z Gringiem ani z innymi (zresztą gringo dżentelmen to Cobry, nawet takiej odsuczonej, nie rusza. Ale też i on już taki pół facet - to może dlatego. Załozyli klub zdekompletowanych!!!:evil_lol: Quote
marta23t Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 do kiedy jest hotelik opłacona? Gosia mi dała dziś kaskę za Blondyna-benzynę. chcę wpłacić na hotelik dla Gringulca:razz: i numerek konta jakbym na pm mogła prosić:oops: Quote
supergoga Posted November 30, 2008 Author Posted November 30, 2008 Hotelik opłacony do jutra włącznie. Czyli możesz od 1.12. przelać. Zaraz napisze konto Kariny. Dzięki. Ja powoli dozbierałam kolejne wpłaty z allegro i bazarku - czyli na następne będzie, ale wolałabym żeby nie było takiej potrzeby. Quote
marta23t Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 eh może z domkiem coś się ruszy..też mam cały czas nadzieję. domku dla Gringa już po psiaka swojego!!!!!!!!!! Quote
snuszak Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 to bardzo dobra wiadomosc ze Gringo zaczyna sie uspakajac, teraz tylko potrzeba nam czlowieka co go pokocha :loveu: Quote
Rene@Rabik Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Wpłaciłam pieniądze - 160 zł Gringowy hotelik opłacony jest od 2 do 9 grudnia Wpłata ta jest dzięki ludziom, którzy brali udział w bazarkach - dziękuje serdecznie. :loveu: Quote
Margolka Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Gringulec pilnie poszukuje swojego domku. To uroczy psiak, który z pewnością będzie wspaniałym towarzyszem dla człowieka, który zechce okazać mu serce i dać ciepły kąt. Quote
snuszak Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Gringo teraz tylko szybko szukaj domku :loveu: Quote
Rene@Rabik Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Młody pies, kochający na zbój człowieka - mimo, że z jego ręki wiele wycierpiał - czeka, az ktoś da mu szansę na "normalność" Niby nic wielkiego ale dla Gringa - oznacza to bardzo wiele - schronisko w Puszczykowie odznaczyło w jego psychice ( i na ciele) ślad. Musi trafić do domu, gdzie ciągle ktoś jest, gdzie będzie mógł człowiekowi pałętać się między nogami i nikomu nie będzie to przeszkadzać. Jak Karina wpuszcza go do domu, to sadowi się na fotelu w kuchni. To będzie wspaniały pies domowy, moze nawet kanapowiec, kto wie ;) Mała szczotka ryżowa o duszy huskiego szuka swego miejsca :razz: Quote
snuszak Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Gringo tak bardzo potrzebuje domu, tak ladnie odwdzieczy sie za miłosc, bedzie ozdoba nowego pana i domu, bedzie radoscia w rodzinie, taki nieduzy, niezwykly, energiczny, kochany, a ciagle bez domu :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.