Ayia Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Czyz ona nie jest piekna?!?! Domek napewno bedzie w niej zakochany po uszy :loveu::loveu: Quote
katya Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 Mam jeszcze taką fotkę, jak była u mnie w domu chwilkę :) Piękna i mądra :) Quote
rita60 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 kali04 napisał(a):Witam. Ujawniam się, ujawniam. Urabiam męża ale muszę trochę odpuścić bo wściekły strasznie przez ten mecz:shake:. Dobrej nocy wszystkim życzę. kali jak tam urabianie;)ugotuj mu cos smacznego:lol: Quote
bonsai_88 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 rita60 napisał(a):kali jak tam urabianie ;) ugotuj mu coś smacznego:lol: Kali, nawet być ci pomogła z tym gotowaniem, ale w moim wypadku... bardziej ci pomogę nie gotując [że tak delikatnie ujmę moje talenty kulinarne :evil_lol:]... Quote
kali04 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Z gotowaniem to będzie problem, bo gotuje lepiej niż ja:oops:. Pracujemy nad nim we trójkę( ja i dwoje dzieci) więc jest na straconej pozycji:evil_lol:, ale niech ma trochę satysfakcji. Będzie dobrze. Trzymaj się mała i bądż grzeczna. Quote
kali04 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Mam pytanie. Czy jak Sisi zajada to można do niej podejść, czy nie warczy? Bo dzieci zwłaszcza bardzo małe lubią podjadać psu z miski:evil_lol:. A taka sytuacja będzie miała miejsce za kilka miesięcy. Nie żebym karmiła pociechy psim jedzonkiem.....ale pęd poznawczy malucha jest zawrotny i nigdy się wszystkiego nie przewidzi. Quote
nata od jadzi Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 ooo, tu się na pewno Helga wypowie... nie ma rady Iwonko, musisz spróbować podjeść z miseczki Sisi podczas jej kolacji :evil_lol: Quote
Helga72 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Cieszcie się Ciotki , że jeszcze żyję niewiele brakowało a wszystko przez Sisi a ja mam słabe nerwy i serce:shake: Quote
Helga72 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 właśnie skończyłam żreć leki na uspokojenie i 1/4 syropku też na uspokojenie :angryy: otóż dama postanowiła pozwiedzać i wyszła sobie z podwórka goniłam ją przez 5 ulic w wysokich butach bo miałam właśnie jechać do teściowej Quote
Helga72 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 miała w głębokim poważniu to ,że za nią lece i ją wołam a jakby tego było mało to się jeszce oglądała czy nadążam :evil_lol: Quote
Helga72 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 ja w trakcie jedzenia nie niepokoje psów i dzieci też o tym wiedzą , że trza dać psu spokój i szanować jego nerwy:cool3: Quote
Helga72 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 ale jak dokładam jej do michy albo przechodzę obok to nie warczy raczej nie wykazuje agresji i lubi dzieci nawet te małe bąble Quote
katya Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 Iwonko, Sisi chciała Ci fundnąć mały jogging, szkoda, że nie ma zimy, bo byś wskoczyła na sanki, zaprzągła Cesarzową i heja ;) :) Quote
Helga72 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Kali myśle , że suche żarełko mogą sobie dzidzie zajadać do woli bo ona za tym nie przepada a z rączki bierze delikatnie nawet nie muśnie ząbkami dłoni prawdziwa cesarzowa:razz: Quote
kali04 Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 To fajnie. Osobiście też nie lubię jak mi ktoś grzebie w talerzu i uczę dzieciaki, że zwierzaki też mają prawo do spokojnego posiłku. Cesarzowa poszła na obchód włości :evil_lol: ? Mąż jest prawie na prostej;). Quote
Tuśka Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 No na reszcie znalazłam chwilkę co by tą ślicznotę odwiedzić. Mam nadzieję że wszyscy w nowym domku baaaardzo Sisi pokochają :loveu: Helga jesteś niesamowita. Diana już w nowym domku-przesyła Ci buziaki :loveu: Quote
Helga72 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Cesarzowa ma maniery istny Wersal napewno żałóśnie wyglądałam pędząc za nią w wysokich klapkach niczm Peg Bundy:eviltong: więc się zlitowała i przyszła do mnie :lol: a dzisiaj już humory jej przeszły i dała mi buzi przez okno :oops: Quote
Helga72 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Tuśka super wieści dzięki:multi:cała moja ferajna też przesyła buziaki Dianusi:loveu:od Beja trochę mokre bo się dziadek strasznie ślini:eviltong: Quote
Helga72 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Kali jeszcze odnośnie Twojego pytania dzisiaj była u mnie moja póltoraroczna siostrzenica sunia zachowywała się jak aniołek :pale ja mam sztywną regułe od nastu lat nigdy pies szczególnie duży nie zostawał sam z dziećmi lepiej spóżnić się z obiadem niż do końca życia płakać i wyrzucać sobie lekkomyślność Quote
Helga72 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Kocham psy to moje życie ale staram się pamiętać o tym , że pies może zareagowac różnie nawet agresją w ekstremalnych dla siebie warunkach. Pies też ma swoje prawa i humory trzeba to uszanować Quote
Helga72 Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Kali życzę powodzenia w przekonywaniu męża ;) wiesz do tego żeby go przekonać niekoniecznie musisz umieć gotować są inne metody skuteczniejsze:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.