katya Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 Koczowała na parkingu pod sklepem spożywczym w Rokicinach od ok. miesiąca. Prawdopodobnie została porzucona i czekała wytrwale i w jednym miejscu aż po nią wrócą... Udało się dziś przewieźć Vanillkę do lecznicy. Sunia jest cudna, spokojna i naprawdę przepiękna. Ma maksymalnie rok, a cycuchy już bardzo wyciągnięte... Oczywiście pilnie szukamy domku... Kontakt: tel. 604 172 405 [email protected] Quote
katya Posted June 8, 2008 Author Posted June 8, 2008 No to na pierwszą maleńka, znaczy dużeńka... Quote
Isadora7 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Zastanawiam się czy średniowieczne metody tortur nie powinny być stosowane wobec takich "właścicieli" jakich miała ta piękna sunia. Quote
ewatonieja Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 ja jestem za tym zeby ich obciązyć 2 krotnościa kosztów jakie poniósł wolontariusz ,Fundacja lub człowiek o dobrym sercu ratując porzuconego psa ciaganie za jaja albo lanie po mordzie robi wrażenie,ale zawsze w tym kraju najcięzej odczuwa się ogołacanie kieszeni jest przepiekna mam nadzieje ,ze mimo tego iż mamy wakacje... :thumbs: Quote
Niewiasta_21 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Taki niedźwiadek z niej,podnosimy Vanillie! Quote
jola od jadzi Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Vanilka-oaza spokoju,to idealne dla niej określenie,sunia jak na tak młody wiek jest rzeczywiście bardzo spokojna, grzeczna,troszkę się ociągała wchodząc do lecznicy,chyba bała się nieznanego...Ma przepiękny pysio, cała jest piękna, taka młodziutka a tyle już przeszła... W większości przypadków ratowane przez nas psy są takie wdzięczne, nie wiedzą, co będzie się z nimi działo ale zawsze bezgranicznie ufają... Vanilka też ufa ludziom, czeka teraz na kogoś, kto jej nie skrzywdzi, kto się nią zaopiekuje, da jej dom. A tak na marginesie, wyobrażacie sobie, że ta najwyżej roczna sunia miała już najprawdopodobniej szczeniaki? :shake:Przecież ona sama jest jeszcze szczeniakiem!!!! Quote
jola od jadzi Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Pokaż się wszystkim raz jeszcze Vanilko!!! Quote
Kar0la Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Śliczna jest i młodziutka. Oby szybko znalazł się domek. Quote
nata od jadzi Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 a Vanillka siedząc z tyłu w samochodzie trzymała mi swój ogrooooomny łepek na ramieniu i się przytulała :loveu: ciotko katyo napisz w tytule że jest kaukazowata, bo wiesz. Quote
zwierzus Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Isadora7 napisał(a):Zastanawiam się czy średniowieczne metody tortur nie powinny być stosowane wobec takich "właścicieli" jakich miała ta piękna sunia. To zbyt łagodna kara :angryy: Quote
Ulaa Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 zglosil nam sie dom na leonbergera, komu wyslac nr tel? moze akurat Quote
jola od jadzi Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Ulaa, nr tel. podaj Kasi, założycielce wątku... Quote
katya Posted June 9, 2008 Author Posted June 9, 2008 Sunia już zaszczepiona, odrobaczona, zabrana z lecznicy i zawieziona razem z worem karmy do Iwonki, czyli Helgi72, dziękujemy :loveu: Ciotka Moriaaa porobiła troszkę fotek, mam nadzieję, że wstawi, to będzie można kombinować ogłoszonka. A Vanillka jest naprawdę cudowna. To taki wielki dzieciak, wszystkim zainteresowana i wszystkich kochająca. Dziś Iwonka wytnie jej dredy, wykąpie, a za 2 dni zakropli odkleszczacz, bo niunia ma trochę tego dziadostwa na sobie... Uluś, jeśli ludzie wydali Ci się sensowni, to dawaj numer telefonu lub maila na PW albo gg, dziękuję. Quote
Isadora7 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Będę mocno trzymać kciuki żeby znalazł się super domek dla ślicznoty. Quote
Helga72 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Kochane ciotki Sisi (Vanilia) już wykąpana i wyczesana zaraz wytniemy dredy :cool3: Aha ciotki trza robić zrzutkę na wodę toaletową dobrej marki bo cesarzowa musi ładnie pachnieć:eviltong: Quote
katya Posted June 9, 2008 Author Posted June 9, 2008 Juuuuuuuuż? Tak szybko się uwinęłaś? Jak było w kąpieli? Straszny smród??? Quote
Helga72 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 z moimi psami się dogaduje dla kotów również nie jest wrogiem ;) to spokojny pies w żyłach leonbergerów płynie krew bernardynów i nowofunladów więc misia jest pokojowo nastawiona i lubi dzieci :p zdecydowanie woli budę i podwórko w domu jest jej za gorąco ponieważ ma imponującą pokrywę włosową . Sisi jest posłuszna tylko trochę popracujemy nad chodzeniem na smyczy:lol: Quote
Helga72 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Katya mam nadzieję , że zapach zginie kupiłam szampon z odzywką dużą butlę porządnie szorowałam brzuchol też ale zapach został jest dokładnie wytarta może jak wyschnie będzie lepiej dokładnie ją wyczesałam przed kąpielą i wykręciłam kleszcze Quote
Helga72 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 moje psy ignoruje chodzi za dziećmi po podwórku taki misiek przytulaśny:loveu:trochę zjadła chrupek a potem ryzyk i mięsko musi dziewczyna nabrać ciała bo trochę za chuda nawet jak na cesarzową Sisi:cool3: Quote
katya Posted June 9, 2008 Author Posted June 9, 2008 No pewnie, że jest zdecydowanie za chuda. Ile Iwonko wyjęłaś kleszczy? Quote
rita60 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Sliczna cesarzowa czeka na odpowiedzialny i kochajacy domek.......... Quote
nata od jadzi Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Helga dziękujemy że przyjęłaś tą bidę pod swój dach :loveu: oby miała tyle szczęścia co wszyscy Twoi ostatni tymczasowicze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.