Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak byłyśmy we wtorek na Barwinku za Castoramą to widziałyśmy małego psiaka rudego biegnącego w s tronę osiedla.Chyba miał coś z tylną łapą ale widziałyśmy go z daleka więc nie mam pewności.

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:-(:-(:-( Dzisiaj jakis facet zaprowadził do schronu pięknego, czarnego, młodego labradora. Widziałam go przez okno, ale myślałam,że on idzie z psem do lecznicy. Teraz mówi mi jedna pani,że on jej się pytał o schronisko:mad:. Facet był podobno dziwny, albo chory, albo trochę nietrzeźwy, pies przemiły, od razu się z ta panią przywitał.
Oni go tam zmarnują, co robić? Pies piękny, dobrze utrzymany.
Oni tam nie przyjmują teraz na miejsca hotelowe, więc nie ma co liczyc na to,że chciał go tylko przechowac.

Posted

może napisać na podforum labkowym,że taki psiak trafił do schronu.
może mają jakies chętne domy...
zaraz poszukam jakiegoś pasującego wątku

Posted

to ja też z fotkami ze spacerku ale z dzisiaj ;)

Muza, ją jest najgorzej uchwycić ciągle się wierci, kręci i odwraca :roll:
ale za to rany jakie miała już pięknie zarosły a to dowód


a tak było wcześniej na grzbiecie:









Posted

to chyba cud ze udalo mi sie zalogowac:crazyeye:
co przejrze strone dodaje watki do subskrybcji o nowych bidach :-(:-(
Stefcia w ciazy :shake: cholera tak bym chciala pomoc finansowo ale ja sama uzalezniona jestem od rodzicow a tak sie fatalnie czuje ze Stefcia jest odemnie a sama sie nic nie dorzuce:angryy: postaram sie cos wyskrobac ale taraz duzo wydatkow:shake:

mam nadzieje ze teraz zaczne sie bardziej udzielac na dogo jesli wkoncu sie zalogowalam
tak bardzo chcialbym wejsc tu i cieszyc sie z adopcji nowych a tutaj tylko plakac mozna:placz:

Posted

Dzięki za fotki , podmieniłam zdjęcia Amber, Pako i częściowo Muzie, Taszy, Hurci. Na Allegro totalne pustki, na 19 ogłoszeń ani jednego obserwatora:placz:

Posted

Saga86, na Twoim osiedlu jest bezdomna mała kudłata suczka ze straszną raną na boku.
Podobno sunia juz od dawna bezdomna, chodzi z trochę większym od niej czarnym psiakiem. Kiedyś chodziły w trójkę z jeszcze jedną sunią z olbrzymim wiszącym guzem, ale jej już nie ma, pewnie nie żyje:-(.

POwiedziła mi o tym pani Lena, którą znasz. Będzie próbowała złapać tą sunię, tylko ma kupić Sedalin. Może wtedy potrzebować pomocy i pewnie będzie do Ciebie dzwonić.

Dziewczyny, czy jesteście umówione na jutro u pani Ani?

Posted

O bosh nie słyszałam o tej suni:shake: Ostatnio z błąkających się psiaków widziałam tylko mix owczarka niemieckiego.
Nie kojarzę osoby o imieniu Lena z osiedla, ale nie jestem z wszystkimi psiarzami po imieniu, więc pewnie z widzenia kojarzę skoro ona mnie zna.
Oczywiście pomogę przy łapaniu suni- czekam aż sie odezwie.

Z Ewelinka jesteśmy zwarte i gotowe na jutro;)

Posted

Ewelinka dobra robota z fotkami:eviltong:
Oby Hurcia dała się przekonać,że ludzie nie są źli.
I tak sunia robi duże postępy. Pinuje się na spacerkach i próbuje przełamać strach. A to dobrze rokuje.
Cieszę się również,że Taszka się rozkręca coraz bardziej.:eviltong:

Posted

Murzynek przeniósł się dzisiaj z działki do hurtowni. Pewnie za bardzo dokuczał mu Pako, bo on nie umie się bawić, podgryza wszystkie psy. Tola jeszcze sobie z nim radzi, ale mały Murzynek miał widocznie dosyć.

Tu na terenie hurtowni z Oskarem i adorującą go Fruzią:lol:.



Murzynek- mag.do wstaw może te jego zdjęcia na początek





A tu jeszcze Fruzia, cały czas przy Oskarze, niezłego sobie znalazło maleństwo "tatusia":razz:









Fruzię też byłoby zabrać stamtąd . Nie mam pojęcia, czy ona juz miała cieczkę, czy dopiero dostanie:shake:.

Posted

Już zupełnie zgupiałam...
Od jakiegoś czasu karmię w lesie niedaleko mnie psa.
Ale...kiedyś jak byłyśmy razem z Miśką widziałyśmy takego czarnego dość sporego psa, potem przez kilka dni nie widziałam nic.
Oczywiście karma i woda znikają.
Potem słychac było tylko szczekanie.
Za kilka dni byłysmy tam z kiką i miśką i wtedy słychać było szczekanie dwóch psów, poszłyśmy połazić po lesie ale tez widziałyśmy tylko takiego dużego.
Dzisiaj jak znów byłyśmy z kika to szczekało coś ale po głosie sądząc to było cos małego.
I to coś siedzi w krzakach w pobliżu misek. Jak się tam podchodzi to się odzywa ale potem znika gdzieś w lesie...

Posted

KrystynoS, o Stefci i Romci były już wiadomości wcześniej:razz:.
Wszystko u nich ok, oprócz tego,że Stefcia w ciązy, a z Romci wyciągają śrut:razz:.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...