Isadora7 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Izadora czym ryzykujesz jesli nie odasz psa gościowi ? Jestem katoliczką, ale do nawiedzonych mam ogromny dystans. Księża rzadko mają psy, nie słyszałam żeby podnosili watek bezdomnosci zwierząt gdziekolwiek. W związku z tym do grup satelitarnych też nie należy miec zaufania. ElzaMilicz zgadza sie niczym. Powiem tak, że nie tyle przerażenie mnie ogarnęło, ale szczerze mówiąc ciut sie zaśmiałam. Mam dokładnie takie podejście. Niemniej jednak w przypadku psiaków usiłuje w każdej sytuacji doszukać rozwiązania które by można wykorzystać dla dobra tych biednych stworzeń. Nie jest ta sytuacja dla mnie powodem do obaw. Raczej nie mam problemów z wymową, gadanym itp. Co chyba tu i ówdzie dało sie zauważyć. Uwagi majqi sa celne. Mam dużo w tej chwili zajęć związanych m.in. z imprezą "Pokochać Sierściucha3", jak i szukaniem domków dla moich jamniczków. Dlatego też notkę o gościu wystawiłam "na spontana". Istotnie mogła zrobić wrażenie "przestraszonej Isadory". Druga sprawa, że jestem potwornie leniwa i być może z opcją "kup teraz" są jakieś tam myki związane. Ale tez dlatego wstawiam zawsze do aukcji pare gwiiazdek, któe słusznie zauważyła majqa. Dzięki wam ciotki za odzew to tez dobrze wróży, dla tego co robimy. :loveu: Przy okazji ElzaMilicz - respect i szacun za te twoje "psie podróże". Jestem pod wrażeniem i pełna podziwu. I korzystam z okazji aby Tobie o tym powiedzieć. Quote
kikou Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ...po prostu trzeba sie tam wybrac i sprawdzic warunki... nie ma co oceniac w ciemno.... wcale nie musi byc tam tak zle... moze gosc po prostu nie ma doswiadczenia i tak niefortunnie sie wypowiedzial na aukcji... Quote
ElzaMilicz Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Moze się wygłupię bo to już wiecie. Chrzescijanie oszczędzający pieniądze ? :shake: Wyszkolony pies do pracy z dziećmi to koszt ok. 4.000 zł. Quote
gnieszka Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 majqa napisał(a):Właśnie napisałam Isadorce na innym wątku by robiła aukcje prywatne. Niestety, niedawno zmienił się regulamin allegro i to nie jest już możliwe: "Może je wystawić wyłącznie Allegro lub Partner, którego upoważnia wewnętrzna umowa z serwisem (np. w ramach prowadzonej akcji dobroczynnej). Użytkownik nie może samodzielnie wystawić aukcji specjalnej. Sprzedający (Allegro lub Partner) może ograniczyć dostępność oferty specjalnej do wybranych Użytkowników. W takiej sytuacji, aby wziąć udział w ofercie, należy poprosić o zaproszenie." Powodzenia piesku! Quote
Isadora7 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ElzaMilicz ma sporo racji w tym co pisze. Tak przeanalizowłam temat i zauważcie: w aukcji "wołami" jest podany namiar do kontaktu (telefon i mail) i tekst o usuwaniu ofert bez telefonu. Gość nie skorzystał tylko napisał na maila z bramki allegro. Co już zaciemnia sprawę. Nie jest tajemnica, że allegro wystawiają ci co mają konta, ale też kontakty sa do wolontariuszy bezpośrednio zajmujących się psiakami. Proste jak budowa cepaniemniej jednak ja zawsze daję taki cień szansy aby sprawdzić do końca. Ot tak dla spokoju i postawienia kropki nad i. Wtedy uważam sprawę za zamkniętą. Nic nie boli wykonanie telefonu, do niczego też nie zobowiązuje. Quote
kikou Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 dobrze powiedziane..... mnie sie zdarzylo, ze jak znalazlam Rudzie na allegro to czytajac ogloszenie pierwszy raz nie zauwazylam numeru telefonu napisanego krowią czcionką i na czerwono.... najpierw wyslalam maila... dopiero jak mi nikt nie odpowiedzial...doszukalam sie n-ru telefonu... sprawdzcie czlowieka, nie ma co po proznicy dywagowac.... Quote
Folen Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Isadora miałam kiedyś podobny problem jak Ty, dostałam "po tyłku" troszkę i od tamtej pory staram się wystawiać psy na aukcjach prywatnych, no i bez "kup teraz", tylko licytacja. Powodzenia w odpowiednim rozwiązaniu sprawy! Quote
ElzaMilicz Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Uśpią ją gdy tylko niechcący przewróci dziecko, nie jest szkolona do omijania wszelkich przeszkód. Pomyślcie,( ma guza ? - nie pamiętam) jeśli trzeba będzie wydać na jej leczenie jakikolwiek grosz zostanie uśpiona, bo to nie jest instytucja, która dokłada się do takich rzeczy. Quote
majqa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Uśpią ją gdy tylko niechcący przewróci dziecko, nie jest szkolona do omijania wszelkich przeszkód. Zgadzam. Nikt jej wtedy nie będzie zakładał wątku tylko podziękuje - uśpienie, schron, wydanie w siną dal byle tylko. (...) jeśli trzeba będzie wydać na jej leczenie jakikolwiek grosz zostanie uśpiona, bo to nie jest instytucja, która dokłada się do takich rzeczy. ...lub byłaby pierwszą mi znaną. Wypowiadam się tu wyłącznie za siebie i niezależnie od wspaniałości stowarzyszenia, a takiego wizerunku mu życzę, jestem na "nie". Pies wszystkich jest psem nikogo. Kiedy są sukcesy wszyscy przyznają się do wkładu w nie, w przypadku porażki rzecz ma się z goła inaczej. Quote
teapot Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Jestem googlakiem i ...sprawdziłam kim jest pan Ryszard Zimoń z Chrześcijańskiej Grupy Wsparcia Misja wśród osób uzależnionych i chorych. Wydaje mi się, że chyba został zbyt pochopnie osądzony: Wklejam pierwszą z wygooglowanych informacji, źródło: http://www.zsksieradz.com/strony/wiadomosci.html "15.02.2006 AKCJA RATUJMY KONIE Dużą atrakcją dla dzieci były odwiedziny gościa, pastora Ryszarda Zimonia z Chrześcijańskiej Grupy Wsparcia (Misja wśród osób uzależnionych i chorych), który po rozmowie z dziećmi wręczył im paczki. Były one nagrodą za zbieranie makulatury w celu wykupu koni przeznaczonych na rzeź. Dwa uratowane konie, które trafiły w poprzednich latach do stowarzyszenia wykorzystywane są w terapii osób uzależnionych i dzieci pochodzących z rodzin dysfunkcyjnych. Akcja ta cieszy się duża popularnością nie tylko wśród uczniów, ale również wśród mieszkańców Sieradza. Zbiórka ta odbiła się dużym echem, gdyż zainteresowały się nią media: Dziennik Łódzki, Rzeczypospolita, Telewizja Łódź oraz Łódzkie Radio, dla których uczniowie udzielali wywiadów. " Może warto przejechać się i sprawdzić warunki? Allegro miało rozpaczliwy ton, stąd może szybka reakcja w postaci licytacji. Z tego co wyczytałam Kudłatka jest już bezpieczna, lub prawie bezpieczna, ale PASTOR Zimoń pisał o chęci przyjęcia większej liczby psów. Piszecie o masowej akcji usypiania - może więc warto rozpatrzeć także i tę opcję. Quote
Isadora7 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Folen napisał(a):Isadora miałam kiedyś podobny problem jak Ty, dostałam "po tyłku" troszkę i od tamtej pory staram się wystawiać psy na aukcjach prywatnych, no i bez "kup teraz", tylko licytacja. Powodzenia w odpowiednim rozwiązaniu sprawy! Dzięki Folen, każda/y z nas na pewno dostał po doopie za jakieś takie. Oczywiście jednak nie będę robić "kup teraz". Tutaj nie widzę żebym miała problem w sensie formalnym, ze względu chociażby na: Zanim zalicytujesz - zadzwoń! - wyślij maila! Wszystkie oferty nie poprzedzone telefonami będą usuwane. Aukcja ma na celu znalezienie domu dla psa. Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiedniego opiekuna. Quote
teapot Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 A tu jeszcze jeden artykuł światopoglądowy: http://www.zyciepabianic.pl/article/show/articleid/1110 Dla mnie brzmi to nieźle. Jeśli nawet nie jest to wymarzony dom, to może sprawdzi się w roli DT, choć już wiadomo, że jedynie dla przyjaznych wszystkim i wszystkiemu sierściuchów. A ten rodzaj terapii, jaki prowadzi się w tym ośrodku, to nie stricte dogoterapia tylko pokazanie zależności i konieczności opiekowania się innymi. Quote
teapot Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Isadora7 napisał(a):Dzięki Folen, każda/y z nas na pewno dostał po doopie za jakieś takie. Oczywiście jednak nie będę robić "kup teraz". Tutaj nie widzę żebym miała problem w sensie formalnym, ze względu chociażby na: Zanim zalicytujesz - zadzwoń! - wyślij maila! Wszystkie oferty nie poprzedzone telefonami będą usuwane. Aukcja ma na celu znalezienie domu dla psa. Zastrzegamy sobie prawo wyboru odpowiedniego opiekuna. Spoko, w razie co mam znajomych prawników ;) Wybronimy, wymediujemy - będzie ok! Quote
irysek Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 szkoda, ze pan znalazl sie teraz, gdyby pojawil sie wczesniej, Nero nie bylby za TM. jesli kudlatka ma juz dom, bo jest sliczna tak na marginesie, to mysle, ze nie dawac jej do tego pastora. wykorzystac to, ze chce przyjac kilka psow i uratowac te, kotre sie nadaja wiekowo i zdrowotnie, ktore maja juz wyrok w schronie lub w najblizszym czasie go dostana. ta misja spadla jak z nieba. kilka miejsc dla pieskow, az sie nie chce wierzyc. w momencie kiedy na gwalt szuka sie azylu dla calej masy zagrozonych psow. dzialajcie w takim razie. aga jesli chcesz to ktoregos dnia moge z toba pojechac do schronu, mam aparat (20 pare zdjec robi bo tez bez karty pamieci) ale to juz razem okolo 40 :) Quote
Poker Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Sprawdziłabym najpierw tego pastora.Pastor księdzu nierówny. Kudłatki rzeczywiście mu nie dawać skoro ma potencjalny domek.Podsunąć mu psy znajdujące się teraz w niebezpieczeństwie po sprawdzeniu sytuacji na miejscu przez Modliszkę84. Ośrodki ewangielickie mają sporo pieniędzy ,prowadzą dużo,dobrych ośrodków, a zwierzeta są pewnie potrzebne do tego by kuracjusze mieli się kim opiekować. Quote
ElzaMilicz Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Teapot, w jednym się mylisz. Tu nikt nikogo nie osądzał. Dla mnie temat zamknięty. Ciekawy gość , trzeba go poznać, co uczynię w najblizszym, wolnym czasie. Quote
teapot Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Teapot, w jednym się mylisz. Tu nikt nikogo nie osądzał. Dla mnie temat zamknięty. Ciekawy gość , trzeba go poznać, co uczynię w najblizszym, wolnym czasie. Ależ skąd- nie mam najmniejszych pretensji... Być może użyłam niefortunnego czasownika i do tego dodałam drobną projekcję, bo i ja do kleru zbytnio przekonana nie jestem... Tylko zobaczyłam w tym sporą szansę, więc jestem za tym, żeby o ile tylko jest taka możliwość sprawdzić to miejsce. Podkreślam przy tym, że nie jestem hurra optymistką. Zwróćcie proszę także uwagę na komentarz pod artykułem, do którego link podałam... Jestem bardzo ciekawa jak tam jest naprawdę. Quote
ecci Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Poker napisał(a):Sprawdziłabym najpierw tego pastora.Pastor księdzu nierówny. Kudłatki rzeczywiście mu nie dawać skoro ma potencjalny domek.Podsunąć mu psy znajdujące się teraz w niebezpieczeństwie po sprawdzeniu sytuacji na miejscu przez Modliszkę84. Ośrodki ewangielickie mają sporo pieniędzy ,prowadzą dużo,dobrych ośrodków, a zwierzeta są pewnie potrzebne do tego by kuracjusze mieli się kim opiekować. musimy wykorzystywać wszelkie szanse!!!Zgadzam się z Tobą Poker w 200 %! Quote
majqa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Teapot, w jednym się mylisz. Tu nikt nikogo nie osądzał. Dla mnie temat zamknięty. Ciekawy gość , trzeba go poznać, co uczynię w najblizszym, wolnym czasie. Elza ma rację, nikt nikogo nie osądzał, a jedynie wyrażał swoje wątpliwości. Skądinąd, istotnie ciekawy człowiek. Może to być wielka szansa dla psów, wymagająca oczywiście sprawdzenia. Wygląda to tak, jakby niebo uchyliło swoje drzwi. Niech się tylko nie zatrzasną. Quote
majqa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Elzo, ja za przeproszeniem, daruj ale nie łapię. Do kogo do Warszawy jedzie sunia, kto niby miałby ją odebrać. Zacytuję może maile, jakie wymieniłam własnie z pewną Panią, domyślam się, że tą, której wstępnie obiecała sunię Koperek. Mail od Pani: "Pisałam z zapytaniem o pieska, wysłałam 3 e-maile ale nie otrzymałam odpowiedzi. Jestem z Sierpca i pytałam o ewentualną sterylizaję suczki i jej adopcję. Pozdrawiam i proszę o odpowiedź." Mój odpis: "Witam! Mój Boże, proszę wybaczyć moje milczenie ale nie było zamierzone. To jest pierwszy mail, jaki ja otrzymałam. Jeśli na dowolne, podane przeze mnie ogłoszenie nie odpowiedziała osoba podana jako kontakt w ogłoszeniu bardzo, bardzo mi przykro. Ponieważ dawałam ogłoszenia paru suniom, proszę o uściślenie, o którą z nich chodzi i natychmiast odpowiem na Pani zapytania. Z poważaniem, ...................." Mail od Pani: "Jakaś Pani do mnie dzwoniła w sprawie suczki. Pytałam czy jest możliwa sterylizacja suczki włochatej beżowej starszej ok. 8 lat ponieważ mam małego pieska takiego jak suczka ogłoszona w interii. Ma tyle samo lat i szukam dla niego koleżanki, chodzi mi jednak o głównie o sterylizację.Jeśli jest to możliwe chętnie ją adoptuję (w tym miejscu Pani podała imię i telefon)" Mój mail: "Już jestem w temacie Pani....! Przekażę dziewczynie informację, na pewno oddzwoni. Proszę jej wybaczyć jeszcze dzieć zwłoki. Dziś, z tego co mi wiadomo wraca późno, bo zawozi suczkę owczarka, w podobnej sytuacji jak wspomniana beżowa. Ta również miała być uśpiona i znalazł się dla niej domek tymczasowy ratujący jej życie. Będę pilnowała sprawy by nie pozostała Pani bez odpowiedzi. Łączę wyrazy szacunku, ........" Sytuacja jest co najmniej dziwna, by nie powiedzieć mało taktowna wobec kobiety!!!!!!!!!!!! Ponawiam pytanie, do kogo jedzie sunia? Jeśli do tej Pani, to czy ona w ogóle o tym wie, skoro do mnie pisała dzisiaj??? Jeśli do kogoś innego, czy nie wypadałoby uszanować człowieka i odpisać mu, że sprawa jest nieaktualna??? Być może zechce dać szansę innemu stworzeniu!!! Quote
majqa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Odpowiem sobie chyba sama - Pani nie wie o niczym, mail sprzed chwili: "Rozumię też ratuję okoliczne zwierzęta i wiem jak dużo zajmuje to czasu, a sprawy czasami trzeba załatwiać niezwłocznie. MAm domek z ogrodem i psa o bardzo podobnym usposobieniu jak opisana suczka, zresztą też wyciągniętego z podobnej sytuacji. Bardzo zależy mi na tej suczce,bo uwielbiam te włochate pieski, kwestia tylko sterylizacji ze względu na mojego pieska. (z mężem od dawna chceiliśmy wziąć drugiego pieska, bo nasz nie ma towarzysza od kiedy nie mieszkam z mamą - tam została jej suczka z którą mój piesek miał dobry kontakt i więcej się ruszał, teraz jest smutny i przytył).POzdrawiam...." Quote
majqa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Negri już raz napisała, że nie wcina się Koperkowi. Na bank to jest ta Pani, z którą Koperek pisała i...hm...pisanie się ucięło? Do kogo jedzie sunia? Dlaczego ta Pani została pozostawiona sama sobie bez odpowiedzi? Jeśli sunia jedzie do niej to będzie miała kobieta niespodziankę, że hohoho...:roll: Git Emiluś, że jeszcze nam odwróciło posty. Quote
emilia2280 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Ale numer. Elzy nie ma chyba teraz on-line. O jakich dziewczynach z Wroclawia mowa, zeby szybko poprowadzic rozmowy? Dziewczyny zgloscie sié i nie kazcie czekac dobremu domkowi, a zwlaszcza Kudlatce. Quote
majqa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Rozmawiałam z domkiem. Oddałabym tym ludziom wszystkie swoje psy, gdyby miało mnie zabraknąć. (...) Dziękuję Elzo, że zadzwoniłaś do Pani. Wielkie szczęście, że podała mi kom. i mogłam go przekazać Tobie. :calus: Sytuacja uratowana, w tym i wyszliśmy z twarzą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.