jola od jadzi Posted May 28, 2008 Author Posted May 28, 2008 Tyle aż Was będzie? To Gin będzie miał jutro babskie spotkanie, tylko żeby się potrafił zachowac... Quote
agamika Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 :diabloti: Gin woli sam na sam , wara mi od NIego :eviltong: ee , damy,m auto zarejestrowane z tego co pamietam na 5 osób, a taka Jaga to cinka jest do tego :P Quote
AMIGA Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Jagienka napisał(a):damy rade ;) Czy nie damy? W każdym razie będzie wycieczka do Gina ze smakołykami (paróweczki, kabanosiki, watróbeczki (ble)) I zobaczymy jak zareaguje na taki babski motłoch :evil_lol: Pewnie że damy rade:loveu:. Tylko zapowiadam od razu, że w drodze powrotnej wstępujemy na moją działkę do Dobczyc, bo musze sprawdzić, czy jest jeszcze ta porzucona wielkoucha sunieczka. Może uda namk sie ją jakoś przekonać poprzez miche do podejścia bliżej do ludzi Quote
AMIGA Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 agamika napisał(a)::diabloti: Gin woli sam na sam , wara mi od NIego :eviltong: ee , damy,m auto zarejestrowane z tego co pamietam na 5 osób, a taka Jaga to cinka jest do tego :P Ale za to kierowca niczego sobie :evil_lol: Quote
AMIGA Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 No i były odwiedzinki u Gina:loveu:. Powiem więcej - były bardzo czynne odwiedzinki u Gina, bo wytargoliłyśmy go z boksu, pieknie wskoczył do pandeczki i zawiozłyśmy go na szczepienie. Teraz jeszcze tylko 7 dni kwarantanny i wreszcie będzie go można zabierać na spacerki.:multi: To bardzo grzeczny piesek, trochę protestował kiedy mu Agamika chciała ściągnąć obrożę. Ale u weta dał sobie założyć kaganiec, wtargolony został na stół i nawet przy pomiarze temperatury nie protestował. Ma też już założoną książeczke. Trochę było dywagacji przy ustalaniu jego wieku, wpisano mu półtora roku, ale tego przecież tak właściwie nikt dokładnie nie wie :shake: Quote
karusiap Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Gin jest przepiekny,a cioteczki juz nie moga sie doczekac spacerku z nim:) Quote
jola od jadzi Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Cioteczki, jak miło to wszystko czytać... Jeśli Gin pozwolił sobie założyć kaganiec to już duży postęp, kiedy my go z Kają łapałyśmy, na kaganiec reagował bardzo, bardzo impulsywnie(tak skromnie to nazwałam) Quote
agamika Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 dobra dobra rozowo nie było ... przy odpinaniu ze smyczy chciał mnie zjeść :evil_lol: ale i tak go lubie :loveu: młody wyraznie boi sie smyczy, trudno było mi go zapiąc bo do budy wiał na poczatku, i nawet na kabanosa nie wychodził , ale udało się bo sie juz troche znamy :eviltong: a nieptrotestował bo był zajęty byciem przerazonym :shake: :eviltong: biedny misio ALE JAK JUZ BYŁ NA SMYCZY TO WSZYSTKO BYŁO OK , DO SAMOCHODU WSZEDŁ , W DRODZE BYŁ BARDZO GRZECZNY I TO NIE ZE STRACHU, CIEKAWIŁO GO CO ZA OKNEM JEST I WOGÓLE FDAJNA WYCIECZKA BYŁA :D Quote
AMIGA Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 No własnie miałam pisac, że on był grzeczny nie dlatego, że chciał być grzeczny, tylko był bardzo zestresowany. Ale jest nadzieja, że jak już będzie mógł wychodzić na spacerki to uda nam się go bardziej obłaskawić Quote
zachary Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Ciotki, jesteście super:evil_lol:.Poradziłyście sobie niesamowicie.Gin jest Wam wdzięczny,na pewno!!!Dzięki temu będzie mógł wychodzić na spacerki, przekona się, że są też dobrzy, wrażliwi ludzie,którym leży na sercu jego los. Quote
weszka Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Kochane kochane cioteczki :loveu::loveu::loveu: bardzo się dzielnie spisałyście!!! To jak minie mu kwarantanna po szczpieniu będzie czas na okiełznanie miśka ;) Powinno być już tylko lepiej. Quote
szajbus Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 To teraz zaczna się lepsze dni dla Gina- bedzie mógł spacerować Quote
agamika Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 :eviltong: a ja mam zdjęęęęcia :p on jest bardzo ładny , tylko ze wonny ... :eviltong: ale koniec zachwytów ... jestenmn pozbawiona daru humanistycznego wiec ciotki :cool3: ... teksik by się przydał dla Gina (ps. musie to imie ni bardzo podoba chyba, bo ODMAWIA reagowania na niego :eviltong: , juz ładniej na "choć tu" reaguje :P , albo "nie wolno " :diabloti: - jak tak mówiłam to szczerzył kły, ale juz nie próbował chapac przy odpinaniu smyczy:evil_lol: ) Quote
AMIGA Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 agamika napisał(a)::eviltong: a ja mam zdjęęęęcia :p Sie chwali! Quote
jola od jadzi Posted May 30, 2008 Author Posted May 30, 2008 Mówiłam, że prawdziwy przystojniak z niego! A sesję fotograficzną zrobiłyście mu rewelacyjną! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.