Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bardzo się cieszę że dobry domek się znalazł.:multi: Tonik pewnie dojdzie w nim do siebie i lęk przed ludźmi minie. Weszko w żaden sposób nie chcielismy CIĘ urazic. Martwimy się tylko o psiaki. Śliczne zdjecia z nowego domku Tonika.:loveu:

  • Replies 700
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I ja się cieszę,że Tonik w dobrym domu, tylko czy on nie za wcześnie do dzieci?
A o adopcji obu pisałyśmy wszystkie bo...tak nam się marzyło,żeby razem były, ale Ty wiesz lepiej, zdążyłaś już poznać dobrze obu młodzieńców...Weszko, napisz proszę jeszcze, jak teraz zachowuje się Gin, czy troszkę z nim lepiej, czy tęskni za Tonikiem?

Posted

Pierwszy dzień GIN zachowywał się jeszcze nieufnie ale teraz już duuużo lepiej. Jest znacznie bardziej towarzyski i spokojniejszy. Tyle dowiedziałam się od cioteczek bo ja osobiście nie byłam. Będę około wtorku to zdam relację.
Co do domu Tonika i dzieci. Dwie dziewczynki mają 10 i 12 lat, najmłodsza jest na zdjęciu. Rodzice są bardzo rozsądni i dziewczynki wiedzą jak traktować psa. Poza tym Tonik jest łagodny więc jak się rozkręci wszystko będzie ok.

Posted

Ciotka to czekamy na wieści jak przebiega socjalizacja Gina.
Wcześniej czy później one znów nabiorą zaufania do człowieka.
Nam wypada tylko trzymać kciuki żeby to było TO WCZEŚNIEJ

Posted

Dawno mnie nie było a tu takie wieśći!!!
Co prawda cioteczki informowały mnie telefonicznie, ale jak miło zobaczyć takie zdjęcia! :)
Ja myślę, że GIN pomimo wszystko teraz powinien się bardziej otworzyć na ludzi. On był wciąż tak jakby za plecami Tonika. Teraz musi myśleć samodzielnie. Wierzę , że będzie dobrze.:)

Posted

Wróciłam z hotelu. Gin po kabanosika od razu do mnie wybiegł, ale potem, jak już nic dla niego nie miałam, to chował się za budą. A csssoooooo będzie "po próżnicy" biegał ;)

Posted

AMIGA napisał(a):
Wróciłam z hotelu. Gin po kabanosika od razu do mnie wybiegł, ale potem, jak już nic dla niego nie miałam, to chował się za budą. A csssoooooo będzie "po próżnicy" biegał ;)

Ot spryciula:evil_lol:

Posted

nata od jadzi napisał(a):
śliczne zdjęcia, śliczny Toniczek na nich :) bardzo się ciesze z jego szczęścia... myślę, że dobrze byłoby mu fundnąć kastrację, co wy na to?


I trymowanko i kastrację - tylko trzeba mu najpierw dać się zadomowic. Bo jak z kapielą nie było problemów, tak kiedy widział nożyczki które się zbliżały do jego dredzików, to się bardzo bał:shake:

Posted

Dzisiaj Gin mnie nieprzyjemnie obszczegał, z ogromną złością... przestawał jak się zbliżałam powoli do boksu ewidentnie cos pysznego mając w ręce, jak zjadł znowu był nieprzyjemny... Topi weszła do niego do boksu, ale uciekł do budy i nie był zainteresowany integracją.

Posted

Jagienka napisał(a):
Dzisiaj Gin mnie nieprzyjemnie obszczegał, z ogromną złością... przestawał jak się zbliżałam powoli do boksu ewidentnie cos pysznego mając w ręce, jak zjadł znowu był nieprzyjemny... Topi weszła do niego do boksu, ale uciekł do budy i nie był zainteresowany integracją.


Może to strach a nie złość?

Posted

szczekania , ujadania - nauczył sie od innych psów :eviltong: jak psy są cicho toon tez nie szczeka , a jak psy szczekaj.ą to on mysli ze to na tego ludzia co sie zbliza trza naszczekać i naujadać :shake:

do obcych jest niesamowicie nieufny :shake: , po kilku przekupstwach i wizytach juz nie bedzie sie chował do budy ... tak szybko :eviltong:

Jaga niewiesz czy bedzie mozna juz go na spacery wyciągać :oops: ? albo kiedy ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...