Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='szajbus'](...)Jestem więcej niż pewna, ze sunia została porzucona z samochodu na tym skrzyżowaniu i na tym trawniku czekała na cud. (...)
I CUD NASTĄPIŁ, W POSTACI WAS !!!!!!!!!! :loveu:

  • Replies 366
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dopiero wróciłam, sunieczka jest BOMBA!!!!
To jest tak grzeczne i wpatrzone w człowieka stworzenie.
Tutaj strasznie chciałam podziękować naszej łódzkiej ONkomaniaczce, która bez namysłu zgodziła się przyjąć sunię na tymczas. Iwonko, DZIĘKUJĘ!!!:loveu:

Sunia na pewno mieszkała w domu, nie była psem podwórkowym.
U Iwonki ledwo weszła, a już zasnęła rozwalona brzuchem do góry na łóżeczku..i biedna Iwonka nie ma gdzie spać teraz;)

Jutro rano odrobaczenie, potem kąpiel, a po kąpieli odpchlenie naszej damy.
Mała dostała kropelki do oczu, bo troszkę jej ropieją. Generalnie jest psem potwornie zaniedbanym i wyeksploatowanym, ale na pewno szybciutko dojdzie do normalności.

Za kilka dni zrobimy suni pełne badania, od USG (sprawdzimy czy nie ma żadnych narośli na jajnikach-zalecenie lekarza), oraz badania krwi.



Na razie tylko jedno zdjęcie...jutro jesteśmy umówieni na pełną sesję;)

I szukamy domku...sunia się bardzo i prawie natychmiastowo przywiązuje do osoby. Ona nie może być na tymczasie zbyt długo, to będzie dla niej kolejna tragedia, takie rozstanie...

Posted

Bardzo się o nią bałam, żeby jej nie zaatakowały inne psy. Ona była taka nieszczęśliwa, tak szukała swojego człowieka, ze serce pękało z żalu.
Iwonko dziękuje!
Napisz czy potrzebne wsparcie na karmę, na badania itp.

Jutro jak będą fotki biorę się z kopyta za ogłoszenia.ł

Posted

Cudo, cudo, cudo.
A my dziś z Natalką siedziałyśmy na przystanku pod schronem jak biedna Kajunia sama popitalała Brzezińską do Brzezin. I tylko spojrzała na nas z wyrzutem... ;)
Ale jakie efekty!!!
Jak miło, że sunieczka jest bezpieczna :)
Będą zdjęcia, to zawalczymy o domek.

Posted

Sen chyba jej jest najbardziej potrzebny. Ona nie spała, tylko czuwała cały czas.
Jestem w szoku, że Iwonka wpuściła ją taką brudną i tak cuchnąca ( bo zapaszkiem nie grzeszyła) do łóżka.
Cóż pewnie tak samo zwariowana na punkcie psów jak my wszyscy!
Poczułam ulgę, ale całkowitą poczuję jak sie okaże , że z jej zdrowiem jest w porządku i jak znajdzie dom, w którym będzie kochana , bo jej nie da sie nie kochać!

Posted

Bydlak to bardzo kulturalne określenie. Jak bym miała gwarancje,z e mnie nie zbanuja to bym go właściwie określiła.
A pewnie zostawił sobie po niej córeczkę do rozmnażania, a mamuśkę w samochód i do Brzezin, bo tam psy dokarmiają.
Matko, on ma szczęście, że go nie znam, albo ja, bo wylądowałabym w pierdlu. Powoli staje sie nieobliczalna.

Posted

szajbus napisał(a):
(...)Powoli staje sie nieobliczalna.

Trudno się pod tym nie podpisać...I jak tu można mówić o zezwierzęceniu ludzi, toż to obraza dla zwierząt.

Posted

Najwazniejsze,ze już jest bezpieczna , spokojna i że ma tymczas.Oczywiście przepiękna i przesłodka. Ja jestem zdania, ze pies to zwierze, ktore sobie samo nie poradzi i nie moze byc bezpańskie, dlatego ( choć moze się ktos ze mną nie zgodzić) lepszy nawet schron niż ulica ( oczywiście taki jak nasz łódzki, a nie dawna Ligota czy Krzyczki).
Pamiętam, jak rok temu w marcu 2007 brałam z Marmurowej Fantazję ,była w schronie też piękna,rasowa ale zniszczona i chyba starsza sunia ON-KA, która chodziła luzem,łasiła się, a pracownik powiedział,że nie wiążą ją do budy ,bo jest b.łagodna.
Ciekawe,co z nią teraz?
Powodzenia dla Kamy.

Posted

Jak tylko będę miała fotki z kopyta biorę się za ogłaszanie panienki. Kaja ma racje, on atak szybko przywiązuje się do człowieka, ze później rozstanie z tymczasem może wziąć za kolejne porzucenie.

Posted

Pamiętam, jak rok temu w marcu 2007 brałam z Marmurowej Fantazję ,była w schronie też piękna,rasowa ale zniszczona i chyba starsza sunia ON-KA, która chodziła luzem,łasiła się, a pracownik powiedział,że nie wiążą ją do budy ,bo jest b.łagodna.
Ciekawe,co z nią teraz?
Aniu, to na pewno była Tola, znalazła dom :)
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=54077



Kamusiu, przepraszam za Off.

Posted

Dzwoniła do mnie Kaja. Ma nowe fotki, ale będa późnym wieczorem lub jutro.
Wieści z domku tymczasowego:
Kama jest przekochanym i bardzo dobrze ułożonym psem. Jest pewne, ze była w domu. Wybrała sobie do spania kanapę. Delikatnie podchodzi do pieszczotek, nie jest nachalna. Z kundelkiem bawi się jak ze szczeniakiem, ale bernardyn ją przeraża. Kotów na razie nie zjadła. Wręcz przeciwnie, jak kot na nią prychnął to sie wystraszyła.
Więcej na pewno napisz Kaja jak pojawi sie na dogo, bo widziała sunie w realu.

Komu to słoneczko kochane????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...