Monia70 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Jak minęła noc na klatce? Sunia jest, czy juz poszła w miasto? Quote
szajbus Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Poszła. Nie nabrudziła w klatce, może chciała sie wydostać za swoją potrzebą. Wiem, że koczuje w okolicach Biedronki i na osiedlu Modrzewskiego. Zaraz pani Krysia pójdzie na miasto na zwiad. Podobno była tez widziana w okolicy straży, a to tez niedaleko. Quote
Peter Beny Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Trzymam kciuki żeby się udało ją namierzyć , no i za tym DT też ;);) Jak coś to możemy przysłać karmę , dajcie znać ...... Quote
szajbus Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Pani Krysia obleciała ten rejon, ale jej nie zauważyła. Nic dziwnego dziś jest rynek i masa ludzi, może zaszyła się gdzieś w cichy kąt i wyjdzie jak rynek się skończy ok, 15:00. Quote
Folen Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Jaka piękna sunia..trzymam kciuki za odnalezienie i DT! I oferuję się z ogłoszeniami jak już sunia będzie miała lokum... Bardzo przypomina moją Sarę ['], też wyrzuconą... Quote
Tuśka Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Szajbusko kochana trzymamy kciuki. Oby był DT :thumbs: Quote
szajbus Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Trzymaj kciuki tez żeby ją wyłapać, żeby sie gdzieś nie ukryła. Wstępnie jesteśmy z moriaa umówione na godz 17-18 Wiecie co? Tak, nie może być. Nie dość , ze sunia jest bezdomna to jeszcze bezimienna. proponuje jej nadać imię np. KAMA co wy na to? Quote
Szyszka Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 A ja opóźniona jak zwykle zresztą. Jaka ona zabiedzona..... Dołączam się do zaciśniętych kciuków. Quote
szajbus Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Moriaa juz w drodze do mnie- właśnie dzwoniła Quote
GeBa Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Kama - fajnie Psino kciuki zacisniete i pamietaj daj sie zlapac Quote
Anashar Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Trzymam kciuki za DT. Jak napisał Peter możemy załatwić karmę dla niej, lub jak nie wyjdzie z DT hotelik, bo napewno nie można pozwolić by sunia się błąkała. Quote
szajbus Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Kama zastała zlokalizowana, zabrana i jest w drodze do Łodzi. Leżała bida na trawniku po przeciwnej stronie Biedronki. Na nasz widok sie ożywiła, przykucnęłam, zawołałam ją i wyciągnęłam smaczka. Podeszła. Jednak gdy zobaczyła, ze moriaa ma w reku smycz olała mnie totalnie. Delikatnie podeszła do moriaa, a w jej oczach można było wyczytać " jestem twoja". Była uradowana, miała w nosie moje smaczki. Kaja ją pogłaskała to ona bardzo delikatnie rzuciła sie jej w ramiona. Klucha stała mi w gradle na ten widok. Ja juz się nie liczyłam. Kaja podziela moje zdanie,ona była psem domowym, pięknie chodzi na smyczy, pozwoliła sobie bez problemu założyć obroże, krok dostosowywała do naszego. Jednym słowem wydaje się super psem całkowicie oddanym człowiekowi. Gdy doszliśmy do samochodu sunia była gotowa wsiąść od razu do niego. nie mogła się doczekać kiedy sie otworzą drzwiczki. Potem wskoczyła od razu bez zaproszenia na siedzenie obok kierowcy cała w skowronkach. Kaja ją przesadziła na tylne siedzenie to położyła się wygodnie i czekała gdy samochód ruszy. Zareagowała na kota. trudno było określić czy by go pożarła czy nie, ale ale sie wyraźnie ożywiła na jego widok. Jedyne co zaniepokoiła Kaję i mnie to to, ze ona ma całe łyse podwozie Całe cysie tak jak mówiłam powyciągane bez mleka i zero sierści w tych miejscach a także w okolicach odbytu.. Wcześniej tego nie widziałam ale trudno to było zauważyć jak sie ja tylko dokarmiało i nie chciało się wykonywać żadnych ruchów żeby jej nie wypłoszyć. Reszta sierści wygląda ok. Miedzy innymi dlatego Kaja mia ja od razu zawieźć co CM wetu na przegląd. Jestem więcej niż pewna, ze sunia została porzucona z samochodu na tym skrzyżowaniu i na tym trawniku czekała na cud. Obok po przeciwnej stronie jest rynek, gdzie ja ja znalazłam. Quote
Neris Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Kochane słoneczko, na pewno taki ideał znajdzie prędko dom! Quote
Celina12 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Jaka Biedna i Wierna....wybaczyłaby wszystko-:-(:-(...serce się kraje czytając jak bardzo chce miłości i poczucia bezpieczeństwa... Quote
Odi Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Sprawdziłyście w lecznicy czy nie jest zaczipowana lub czy nie ma tatuażu w uchu? Czekam na wieści - co powiedział lekarz i jak się rozgościła Kama w DT. Quote
Peter Beny Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Krew człowieka zalewa , jak takie coś czyta :angryy::angryy::angryy::angryy: Wstyd za ludzki gatunek :placz::placz: Trzymam kciuki za Kamę :Dog_run::kciuki::kciuki::kciuki: Quote
szajbus Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Właśnie dzwoniła Kaja . Wraca z sunia od weta. Łysiny na brzuszku i przy odbycie są wynikiem zmian hormonalnych. Sunia musiała być rozmnażana tak jak przypuszczaliśmy. Jej wiek weterynarz ocenił na maksymalnie 5 lat, ale to maksymalnie. Ma zdarte niektóre ząbki, bo prawdopodobnie musiała wojować z kamieniami. Kaja powiedziała, że tak spokojnej suni nie widziała na oczy. To anioł nie pies, ale cały czas czuwa jest wycieńczona. Nie wierzy chyba w to co sie dzieję, że nie jest już na zimnym trawniku. U weta była ostoją cierpliwości. Kaja twierdzi, ze ona musiała jeździć samochodem , bo podczas jazdy zachowuje się spokojniutko. Jak pojawi sie na dogo to wklei fotki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.