Charly Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Dzis ide zobaczyc jak tam Alan Panie KWL czy animalsi dali jakąkolwiek odpowiedz:roll:? Quote
KWL Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Tak, generalnie jest miejsce dla 1 kaukaskiego. I jak zakończymy sprawę Misia zabieramy się za przenoszenie Alana. Nie mówię pomiziaj go ode mnie ale może chociaż powiedz że mu że jest fajny łobuz :-) Quote
Charly Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 ojej. to się nie cieszę, tylko kosc mu kupię i powiem co i jak Quote
Charly Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 OK. Wiec Alana nie ma schronisku.hm.... nie wiem czemu, ale tak myślałam, ze to Wy pojechaliscie po Alana. Ale jesli nie to moje informacje są nastepujące... Przyjechal facet po Alana. Ma posesje przy lesie i potrzebuje stróza. Przyjechal z cieżarówka...Wiec niezle przygotowany. Dlatego tak mysle sobie, ze to jednak Wy zrobiliscie niespodzianke... a tu uzupelniłam dlaczego tak myslałam.... 7 maj KWL: " Czy standardowo będzie 100 zł przy wyciąganiu ze schronu ?" 18 maj Rybcia: " ().. nie wpuscicili mnie do schronu. Ale nie martwcie się. Alana słyszałam" 18 maj przyjaciel koni: "Rybciu - tak z ciekawości zapytam - jesteś pewna, że to był Alan...???" 20 maj KWL: "..().."Nie mówię pomiziaj go ode mnie ale może chociaż powiedz mu że jest fajny łobuz finał: Alana nie ma w schronie. Dowiaduję się, ze piesek jest w Iławie. Przekazuje info KWL i P.K.. Okazuje się, ze są z panem w kontakcie. O szczescie niepojęte. Quote
oktawia6 Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Charly napisał(a): OK. Wiec Alana nie ma schronisku.hm.... nie wiem czemu, ale tak myślałam, ze to Wy pojechaliscie po Alana. Ale jesli nie to moje informacje są nastepujące... Przyjechal facet po Alana. Ma posesje przy lesie i potrzebuje stróza. Przyjechal z cieżarówka...Wiec niezle przygotowany. Dlatego tak mysle sobie, ze to jednak Wy zrobiliscie niespodzianke... 50 stron wątku a ja to Wam przepowiedziałam na samym początku że tak będzie no cóż ale ja się nie znam bo "nie od Kaukazów jestem tylko od "zabaweczek" to macie wątek można przymknąc a o psie i tak się nic więcej nie dowiecie Quote
Rybc!a Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 Charly napisał(a):nic nie zamykamy. jutro idziemy z Basia do UM. Jeśli to nie KWL, to nawet w Urzędzie niczego się nie dowiesz. Danych nie dostaniesz, bo wszystkich obowiązuje ochrona danych osobowych- a zresztą, co ci po samych danych? Przecież i tak nie pojedziesz i nie sprawdzisz.. Kurczę, jeśli to nie KWL, to zaczynam się martwić. Quote
Rybc!a Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 Charly napisał(a):nic nie zamykamy. jutro idziemy z Basia do UM. I jeśli to rzeczywiście niespodzianka, to szkoda- bo moglibyście zaoszczędzić 100zł. Quote
Charly Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 dowiem się Rybcia. Ja sie dowiem tak czy siak co zrobie z danymi? nie pojade i nie sprawdze? Rybcia... Quote
basia0607 Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Jutro zobaczymy co wskuramy . Pewne kroki już poczyniono. Mogą zaslaniać sie tajemnicą danych osobowych to wygodne i modne wyjście z klopotliwej sytuacji ! Quote
Margo05 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Matko święta :crazyeye: Dziewczyny, nie macie jakiejśc możliwości poczarowania jakiegoś pracownika? Dogadania się z nim, co by Wam po cichutku podawał takie info. Przecież musi być jakaś możliwość :roll: A jak oni go zabrali? Uśpili go czy jak? Mam nadzieję, że uda Wam się uzyskać jakieś informacje :roll: Quote
ElzaMilicz Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Wybacz, Oktawia, Twoje niektóre wypowiedzi ( dodam, że nie tylko na tym wątku ) nic nie wnoszą. To jest moja pierwsza i ostatna uwaga na Twój temat. Dziękuję. Quote
Charly Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Wiec bylysmy z Basia w UM. Pani z UM miala szczescie poznac Alana z jego przyjaznej i czułej strony. Stwierdzila, ze to swietny pies ale dla jednego tylko czlowieka. Byla takze pod wrazeniem w jakim tempie przyzwyczail sie do nowych pracownikow. Ciesze się, ze mamy taką kompetentną osobę w UM. Jak tylko dostanie dane ze schroniska sprawdzi dom Alana. Ja mam nadzieje, ze jest w dobrym domu. Napisze od razu tutaj, jak tylko sie czegos dowiem. Quote
Vitka Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 :lol: Alan budzi we mnie strach... ale widocznie to tylko pozory ;) Quote
Rybc!a Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 A może to jednak KWL..? Przyjaciel Koni tak podejrzliwie pytała mnie o to, czy jestem pewna, że to był Alan.. Quote
Vitka Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 To była odpowiedź na post Rybci... Ale jeżeli nikt z nas go nie zabrał to to już nie jest śmieszne...:roll: Quote
Edi100 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Vitka napisał(a):hmm...:roll: Podejrzane... :diabloti: Nie jest do smiechu. To juz kolejny Pies, który zniknął w niewyjasnionych okolicznościach z tego schronu...:placz: Quote
Charly Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 sprawa jest w trakcie wyjasniania. Pies zostal odebrany ze schroniska. Od razu jak się cos dowiemy napiszemy. Quote
przyjaciel_koni Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Ponieważ, jak widzę Charly nie wstawiła w wątek info, jakie otrzymała wcześniej, więc robię to teraz. Wszystko, co obecnie wiemy na temat Alana: (Bardzo nam pomogło w identyfikacji miejsca pobytu Alana info na PW od Charly o miejscowości, do której podobno trafił psiak.) Dzięki tej informacji ustaliliśmy, że jest to Osoba, która telefonowała do mnie w sprawie innego psa. Wtedy też, sprawdzając wstępnie dom porozumiewałam się z Dziewczyną z pewnej Fundacji. Ona bywa tam co miesiąc, w związku z innym wyadoptowanym Panu zwierzakiem (nie psem). Adresu dokładnego nie posiadamy. W tej chwili mamy: tel. i maila. Być może otrzymamy też za jakiś czas dane adresowe.Nie my Alana wyadoptowaliśmy, a każdy człowiek ma prawo wziąć psa ze schronu. Nie mamy podstawy do żądania podania adresu od Opiekuna. W tym wypadku jednak na szczęście, Alan całkiem nieźle trafił. (Były w sprawie kaukazów czasem naprawdę strasznie durne telefony...) Możemy obiecać, że będziemy się starali w przyszłości (ale delikatnie) o wiadomości na temat Alana. Nie każdy lubi zbytnią ingerencję w swoje sprawy. My to szanujemy. Uważamy też, że nie będąc zbyt natrętnymi, więcej się dowiemy.Info o miejscu - to jest ranczo. Warunki dobre dla kaukazów. Duży, dobrze ogrodzony teren do pilnowania - czyli sporo zajęcia dla Alana. No i Ten Pan (to wynikało z rozmowy) wiedział, co to kaukaz ! Dobrze zna rasę i zachowania.Z rozmowy wynikało również, że już miał (czy też nawet wciąż ma) psa ze schronu, zajmował się nim, wyleczył. To dobrze o Nim świadczy.I jeszcze info z dzisiaj. Alan ma się dobrze. Już przywykł do swojego nowego miejsca i Opiekuna, zaakceptował też Jego Córkę. Ładnie chodzi na smyczy. Lubi jeździć samochodem ! Jeśli są pytania - odpowiem oczywiście w zakresie posiadanych obecnie wiadomości. Quote
Rybc!a Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 [quote name='przyjaciel_koni']Ponieważ, jak widzę Charly nie wstawiła w wątek info, jakie otrzymała wcześniej, więc robię to teraz. Wszystko, co obecnie wiemy na temat Alana: (Bardzo nam pomogło w identyfikacji miejsca pobytu Alana info na PW od Charly o miejscowości, do której podobno trafił psiak.) Dzięki tej informacji ustaliliśmy, że jest to Osoba, która telefonowała do mnie w sprawie innego psa. Wtedy też, sprawdzając wstępnie dom porozumiewałam się z Dziewczyną z pewnej Fundacji. Ona bywa tam co miesiąc, w związku z innym wyadoptowanym Panu zwierzakiem (nie psem). Adresu dokładnego nie posiadamy. W tej chwili mamy: tel. i maila. Być może otrzymamy też za jakiś czas dane adresowe.Nie my Alana wyadoptowaliśmy, a każdy człowiek ma prawo wziąć psa ze schronu. Nie mamy podstawy do żądania podania adresu od Opiekuna. W tym wypadku jednak na szczęście, Alan całkiem nieźle trafił. (Były w sprawie kaukazów czasem naprawdę strasznie durne telefony...) Możemy obiecać, że będziemy się starali w przyszłości (ale delikatnie) o wiadomości na temat Alana. Nie każdy lubi zbytnią ingerencję w swoje sprawy. My to szanujemy. Uważamy też, że nie będąc zbyt natrętnymi, więcej się dowiemy.Info o miejscu - to jest ranczo. Warunki dobre dla kaukazów. Duży, dobrze ogrodzony teren do pilnowania - czyli sporo zajęcia dla Alana. No i Ten Pan (to wynikało z rozmowy) wiedział, co to kaukaz ! Dobrze zna rasę i zachowania.Z rozmowy wynikało również, że już miał (czy też nawet wciąż ma) psa ze schronu, zajmował się nim, wyleczył. To dobrze o Nim świadczy.I jeszcze info z dzisiaj. Alan ma się dobrze. Już przywykł do swojego nowego miejsca i Opiekuna, zaakceptował też Jego Córkę. Ładnie chodzi na smyczy. Lubi jeździć samochodem ! Jeśli są pytania - odpowiem oczywiście w zakresie posiadanych obecnie wiadomości. Dziękuję bardzo, Gosiu. Takie informacje w zupełności wystarczą mi do tego, by być spokojna o los Alana. Cieszę się, że tak to się skończyło-dziękuję wam serdecznie za pomoc! (Tobie i KWL). No, to ciesz się chłopcze nowym domem,a ja zmieniam tytuł wątku na nowy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.