Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 599
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, generalnie jest miejsce dla 1 kaukaskiego. I jak zakończymy sprawę Misia zabieramy się za przenoszenie Alana. Nie mówię pomiziaj go ode mnie ale może chociaż powiedz że mu że jest fajny łobuz :-)

Posted

OK. Wiec Alana nie ma schronisku.hm.... nie wiem czemu, ale tak myślałam, ze to Wy pojechaliscie po Alana. Ale jesli nie to moje informacje są nastepujące... Przyjechal facet po Alana. Ma posesje przy lesie i potrzebuje stróza. Przyjechal z cieżarówka...Wiec niezle przygotowany. Dlatego tak mysle sobie, ze to jednak Wy zrobiliscie niespodzianke...


a tu uzupelniłam dlaczego tak myslałam....

7 maj KWL: "
Czy standardowo będzie 100 zł przy wyciąganiu ze schronu ?"

18 maj Rybcia: " ().. nie wpuscicili mnie do schronu. Ale nie martwcie się. Alana słyszałam"

18 maj przyjaciel koni: "Rybciu - tak z ciekawości zapytam - jesteś pewna, że to był Alan...???"

20 maj KWL: "..().."Nie mówię pomiziaj go ode mnie ale może chociaż powiedz mu że jest fajny łobuz

finał: Alana nie ma w schronie. Dowiaduję się, ze piesek jest w Iławie. Przekazuje info KWL i P.K.. Okazuje się, ze są z panem w kontakcie. O szczescie niepojęte.

Posted

Charly napisał(a):

OK. Wiec Alana nie ma schronisku.hm.... nie wiem czemu, ale tak myślałam, ze to Wy pojechaliscie po Alana. Ale jesli nie to moje informacje są nastepujące... Przyjechal facet po Alana. Ma posesje przy lesie i potrzebuje stróza. Przyjechal z cieżarówka...Wiec niezle przygotowany. Dlatego tak mysle sobie, ze to jednak Wy zrobiliscie niespodzianke...

50 stron wątku a ja to Wam przepowiedziałam na samym początku że tak będzie no cóż ale ja się nie znam bo "nie od Kaukazów jestem tylko od "zabaweczek" to macie wątek można przymknąc a o psie i tak się nic więcej nie dowiecie

Posted

Charly napisał(a):
nic nie zamykamy. jutro idziemy z Basia do UM.

Jeśli to nie KWL, to nawet w Urzędzie niczego się nie dowiesz. Danych nie dostaniesz, bo wszystkich obowiązuje ochrona danych osobowych- a zresztą, co ci po samych danych? Przecież i tak nie pojedziesz i nie sprawdzisz..

Kurczę, jeśli to nie KWL, to zaczynam się martwić.

Posted

Charly napisał(a):
nic nie zamykamy. jutro idziemy z Basia do UM.

I jeśli to rzeczywiście niespodzianka, to szkoda- bo moglibyście zaoszczędzić 100zł.

Posted

Matko święta :crazyeye: Dziewczyny, nie macie jakiejśc możliwości poczarowania jakiegoś pracownika? Dogadania się z nim, co by Wam po cichutku podawał takie info. Przecież musi być jakaś możliwość :roll:
A jak oni go zabrali? Uśpili go czy jak?
Mam nadzieję, że uda Wam się uzyskać jakieś informacje :roll:

Posted

Wiec bylysmy z Basia w UM. Pani z UM miala szczescie poznac Alana z jego przyjaznej i czułej strony. Stwierdzila, ze to swietny pies ale dla jednego tylko czlowieka. Byla takze pod wrazeniem w jakim tempie przyzwyczail sie do nowych pracownikow.


Ciesze się, ze mamy taką kompetentną osobę w UM. Jak tylko dostanie dane ze schroniska sprawdzi dom Alana. Ja mam nadzieje, ze jest w dobrym domu. Napisze od razu tutaj, jak tylko sie czegos dowiem.

Posted

Vitka napisał(a):
hmm...:roll: Podejrzane... :diabloti:

Nie jest do smiechu. To juz kolejny Pies, który zniknął w niewyjasnionych okolicznościach z tego schronu...:placz:

Posted

Ponieważ, jak widzę Charly nie wstawiła w wątek info, jakie otrzymała wcześniej, więc robię to teraz.

Wszystko, co obecnie wiemy na temat Alana:
(Bardzo nam pomogło w identyfikacji miejsca pobytu Alana info na PW od Charly o miejscowości, do której podobno trafił psiak.)
Dzięki tej informacji ustaliliśmy, że jest to Osoba, która telefonowała do mnie w sprawie innego psa. Wtedy też, sprawdzając wstępnie dom porozumiewałam się z Dziewczyną z pewnej Fundacji. Ona bywa tam co miesiąc, w związku z innym wyadoptowanym Panu zwierzakiem (nie psem).
Adresu dokładnego nie posiadamy. W tej chwili mamy: tel. i maila.
Być może otrzymamy też za jakiś czas dane adresowe.
Nie my Alana wyadoptowaliśmy, a każdy człowiek ma prawo wziąć psa ze schronu.
Nie mamy podstawy do żądania podania adresu od Opiekuna.
W tym wypadku jednak na szczęście, Alan całkiem nieźle trafił.
(Były w sprawie kaukazów czasem naprawdę strasznie durne telefony...)
Możemy obiecać, że będziemy się starali w przyszłości (ale delikatnie)
o wiadomości na temat Alana. Nie każdy lubi zbytnią ingerencję w swoje sprawy.
My to szanujemy. Uważamy też, że nie będąc zbyt natrętnymi, więcej się dowiemy.
Info o miejscu - to jest ranczo. Warunki dobre dla kaukazów.
Duży, dobrze ogrodzony teren do pilnowania - czyli sporo zajęcia dla Alana.
No i Ten Pan (to wynikało z rozmowy) wiedział, co to kaukaz !
Dobrze zna rasę i zachowania.Z rozmowy wynikało również, że już miał
(czy też nawet wciąż ma) psa ze schronu, zajmował się nim, wyleczył.
To dobrze o Nim świadczy.
I jeszcze info z dzisiaj. Alan ma się dobrze.
Już przywykł do swojego nowego miejsca i Opiekuna, zaakceptował też Jego Córkę.
Ładnie chodzi na smyczy. Lubi jeździć samochodem !

Jeśli są pytania - odpowiem oczywiście w zakresie posiadanych obecnie wiadomości.

Posted

[quote name='przyjaciel_koni']Ponieważ, jak widzę Charly nie wstawiła w wątek info, jakie otrzymała wcześniej, więc robię to teraz.

Wszystko, co obecnie wiemy na temat Alana:
(Bardzo nam pomogło w identyfikacji miejsca pobytu Alana info na PW od Charly o miejscowości, do której podobno trafił psiak.)
Dzięki tej informacji ustaliliśmy, że jest to Osoba, która telefonowała do mnie w sprawie innego psa. Wtedy też, sprawdzając wstępnie dom porozumiewałam się z Dziewczyną z pewnej Fundacji. Ona bywa tam co miesiąc, w związku z innym wyadoptowanym Panu zwierzakiem (nie psem).
Adresu dokładnego nie posiadamy. W tej chwili mamy: tel. i maila.
Być może otrzymamy też za jakiś czas dane adresowe.
Nie my Alana wyadoptowaliśmy, a każdy człowiek ma prawo wziąć psa ze schronu.
Nie mamy podstawy do żądania podania adresu od Opiekuna.
W tym wypadku jednak na szczęście, Alan całkiem nieźle trafił.
(Były w sprawie kaukazów czasem naprawdę strasznie durne telefony...)
Możemy obiecać, że będziemy się starali w przyszłości (ale delikatnie)
o wiadomości na temat Alana. Nie każdy lubi zbytnią ingerencję w swoje sprawy.
My to szanujemy. Uważamy też, że nie będąc zbyt natrętnymi, więcej się dowiemy.
Info o miejscu - to jest ranczo. Warunki dobre dla kaukazów.
Duży, dobrze ogrodzony teren do pilnowania - czyli sporo zajęcia dla Alana.
No i Ten Pan (to wynikało z rozmowy) wiedział, co to kaukaz !
Dobrze zna rasę i zachowania.Z rozmowy wynikało również, że już miał
(czy też nawet wciąż ma) psa ze schronu, zajmował się nim, wyleczył.
To dobrze o Nim świadczy.
I jeszcze info z dzisiaj. Alan ma się dobrze.
Już przywykł do swojego nowego miejsca i Opiekuna, zaakceptował też Jego Córkę.
Ładnie chodzi na smyczy. Lubi jeździć samochodem !

Jeśli są pytania - odpowiem oczywiście w zakresie posiadanych obecnie wiadomości.

Dziękuję bardzo, Gosiu.
Takie informacje w zupełności wystarczą mi do tego, by być spokojna o los Alana.
Cieszę się, że tak to się skończyło-dziękuję wam serdecznie za pomoc! (Tobie i KWL).

No, to ciesz się chłopcze nowym domem,a ja zmieniam tytuł wątku na nowy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...