Charly Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Osobom zainteresowanym losem Alana pisałam informacje na pw. Czekałam na potwierdzenie informacji z UM. Prosilam o nie ujawnianie faktu, ze informacja dotycząca miejsca zamieszkania Alana wyszla ode mnie.Wiadomo, ze nie otrzymalam ja w UM. Kazdy czytajacy (wiemy o kogo chodzi) te forum moze sobie teraz do pieciu policzyc skad wyszla ta informacja. To nie ulatwia dalszej dzialalnosci w tym miejscu. Ciesze sie natomiast bardzo dla Alana. Ciesze sie ze jego wlasciciel zobaczyl allegro i pojechal odebrac tego psa. Az niewiarygodne, ze ten pies, ktory mial tak ciezki poczatek tak dobrze trafił. Ale mogl trafic inaczej. Kazdy mogl go sobie odebrac. Allegro powieksza tą "szanse" jeszcze. Tym razem podanie miasta w moim profilu skonczylo sie tym, ze odpowiedni czlowiek po prostu pojechal sobie po Alanka. Ale mogl to byc takze mniej odpowiedni czlowiek. Jednak nie umialam zmienic miejscowosci na inną. caly czas wskakuje mi miasto, pod ktorym jestem zarejstrowana. Wiec allegra na nasze psy wystawiac juz nie bede- lub poprosze kogos innego. Albo mozna to jakos zmienic a ja nie wiem jak..(?) Quote
basia0607 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Aby wszystkich uspokoić , proszę osoby, ktore mają te konkretne informacje o psie przeprowadzily wizytę poadopcyjną , ewentualnie porobily fotki. Bo ja gdy tylko czegoś się dowiem, sprawdze to ! Taki mam już wredny charakter , że nikomu nie wierzę, nawet dogomaniakom. Quote
Charly Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 no to ja sie teraz pocieszę:lol: uwaga..i... :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :angel::angel: :bigcool::bigcool::bigcool: :Cool!::Cool!::Cool!::cunao::cunao::cunao: :laola: :chlup::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: Quote
Charly Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 basia0607 napisał(a):Aby wszystkich uspokoić , proszę osoby, ktore mają te konkretne informacje o psie przeprowadzily wizytę poadopcyjną , ewentualnie porobily fotki. Bo ja gdy tylko czegoś się dowiem, sprawdze to ! Taki mam już wredny charakter , że nikomu nie wierzę, nawet dogomaniakom. acha-- to ja sie troche pospieszylam z tym cieszeniem Quote
przyjaciel_koni Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 basia0607 napisał(a):Aby wszystkich uspokoić , proszę osoby, ktore mają te konkretne informacje o psie przeprowadzily wizytę poadopcyjną , ewentualnie porobily fotki. Bo ja gdy tylko czegoś się dowiem, sprawdze to ! Taki mam już wredny charakter , że nikomu nie wierzę, nawet dogomaniakom. Basiu - jakie konkretne informacje, które Osoby i jaką "adopcję" masz na myśli ? Czytałaś może to, co napisałam ? Quote
basia0607 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Tak, tak czytalam i chyba żle się wyrazilam. Ponawiam prośbe, jeżeli ktoś może to niech nam wyśle fotki szczęsliwego Alana w swoim domku. Za dużo wiem o praktykach tego schroniska , za dużo mam dowodów na to, że psy problemowe znikały .Slędze to od roku ! i wiem co mówię . Uspokójcie mnie i wyslijcie prosze jakąś maleńką foteczke Alanka . To nic nie wadzi a ja jego sprawę pozostawie szczęsliwie zamknietą. Też przejmowalam sie tym psem i też szukalam mu domu chociaz nie na dogo. Quote
przyjaciel_koni Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Teraz rozumiem Twoją prośbę. Już wspominałam, że będziemy się starali zrobić co się tylko da w celu uzyskania wiadomości o Alanie (w tym również zdjęć). Jak napisałam wcześniej - Czysty przypadek zdecydował, że wiemy co się z Alanem stało. Mamy więc zero podstaw do stawiania Panu żądań... Wiesz Basiu, że my staramy się nadzorować "nasze" psy. Tu niestety sytuacja jest bardziej skomplikowana ze względu na odbiór psa prosto ze schroniska. Dlatego wyciągnięcie jakichkolwiek wieści wymaga nieco dyplomacji ... Wierz mi, że obecna sytuacja Alana również nam leży na sercu. I tak (jak widać) już sporo wiemy... Z góry jednak uprzedzamy - Niestety nie będziemy jednak w stanie sami sprawdzić wszystkiego na miejscu nawet, jeśli uda nam się otrzymać dokładne namiary. Tu decyduje odległość, nasze uwarunkowania czasowe, transportowe... Nie jest to w pobliżu Warszawy. Jak tylko czegokolwiek nowego się dowiemy - natychmiast napiszemy na wątku. Quote
Charly Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Iława nie jest tak dalego od Elblaga. Jesli beda dane adresowe podajcie je na pw. Pojade tam:) W zaleznosci od Waszej oceny komunikatywnosci i checi wlasciciela Alanka bedzie mozna grzecznie tam sie udac..Jesli nie bardzo to moge lukac zza sosny..spadac ze spadochronu na podworko...udawac kominiarza...No mam 1000 pomyslow. Tylko ja koniecznie musze go zobaczyc na wlasne oczy.Potrafie takze byc grzeczna i ulozona i na pewno nie bede policjantowac i kontrolowac sypialni pana. A powaznie: Bardzo dziekuje za pomoc i dodam, ze dla mnie od poczatku bylo wazne byc osobiscie w kontakcie z nowym domkiem Alana. Podalam namiary kontaktowe nie moje ze wzgledu na zerowe znajomosci rasy. Jednak mailam zamiar byc dalej jedna ze stron.Wyszlo niestety jak wyszlo. Sprawa sie pokomplikowala. dobrze ze Wy macie dojscie do tego pana...Ale tak czy siak ja sama chce zobaczyc miejsce, w ktorym jest Alan. Quote
Rybc!a Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 przyjaciel_koni napisał(a):Jak tylko czegokolwiek nowego się dowiemy - natychmiast napiszemy na wątku. Dziękujemy! :Rose: Quote
basia0607 Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Charly ja mam obiecane troche informacji od zródla. Nigdy mnie nie zawiedli, nie bój żaby- dziewczyno ! Quote
Charly Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 basia0607 napisał(a):Charly ja mam obiecne troche informacji od zródla. Nigdy mnie nie zawiedli, nie bój żaby- dziewczyno ! nie boje absolutnie. Pozwalam sobie zauwazyc, ze zrobiłam skok do radosci kilka postow wstecz:) Quote
przyjaciel_koni Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Charly - mam dla Ciebie (ale tylko dla Ciebie) dobre wiadomości. Poproszę o Twój nr tel. na PW. Quote
Charly Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Dziekuje za telefon. Chce wytlumaczyc o co chodzi, bo nie chce produkowac pozoru tejemnicy i niepotrzebnych domyslów. Wiec moge otrzymac telefon tego pana. Za co bardzo dziekuje. Jednak nie chce dzwonic. Wolalabym miec adres mailowy tego pana i napisac. No, ale zycie to nie koncert zyczen.....lecz twarda szkola, ale jaka pouczajaca przyszlosciowo. Predzej czy pozniej jednak bedzie wspólna mozliwosc odwiedzenia pana! Prosze mnie tylko nie pominąć i nie zapomnieć o tym! Ciesze się niezmiernie,że nie bede musiala skakac ze spadochronu i przypadkowo lądowac na posesji tego czlowieka...prosto przed paszcza baaaaardzo agresywnego kaukza...grrr grrr Quote
ElzaMilicz Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 :)........................:) Już niegdyś podejrzewałam ;), że Charly to "narwana" jest. :) Quote
basia0607 Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Charly jest moją wolontariuszką do trudnych adopcji. Dopiero zaczyna i uczy sie na błędach. Wie już gdzie popelnila błąd i ile nerwów ją to kosztowalo. Następna adopcja pójdzie łatwiej, to mądra i odpowiedzialna osoba. O nie których sprawach nie miala po prostu pojęcia. Olu, mniej emocji bo sie szybko wypalisz ! Quote
Charly Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 mysle, ze czas przeniesc watek. napisalam do moda.:) w takim razem czekamy na dalsze wiesci oraz moze moze zdjecia:) Quote
Kostek Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 cholera a ja myslalam ze jak juz wystawiam aukcje to tak automatycznie mi sie to zapisywalo...masakra jakas ja sciemnialam ze pies zszedl nawet przedstawilam zaswiadczenie i mogli mnie cmoknac;) Quote
Charly Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 tak a propos... Dowiedzialam sie od p.k ( moze Wy juz wiecie- ja nie wiedzialam), ze allegro usuneło opcje ktora podawala Kostek, a mianowicie, mozliwosc wyboru/ograniczenia kupca. Teraz tej opcji nie ma. Warunek z naszej strony, ze zastrzegamy sobie "nabywce" oraz podanie charakteru aukcji jako grzecznosciowa z prosba o zaniechanie licytowania nie ma mocy prawnej. Takze jesli wystawicie psa, a ktos zalicytuje i "wygra", staje się prawnym nabywcą psiaka... hm... a nie mozna powiedziec np. ze pies zdechl czy cus..:diabloti:. choc to tez tylko dorazne rozwiazanie. Juz sama nie wiem. Nie moze znajomy zalicytowac na realna ale dosc wysoka sume np? To wszystko takie miękkie chwyty. Ale allegro to duza szansa. Szkoda trochę. A na przyszlosc nie ma jeszcze zadnego pomyslunku. To tylko tak dla informacji. Mnie sie ta opcja z wyborem/ograniczeniem bardzo podobała. no coz.. ps. przepraszam chcialam napisac umarł oczywiscie;) Quote
Charly Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Kostek napisał(a):cholera a ja myslalam ze jak juz wystawiam aukcje to tak automatycznie mi sie to zapisywalo...masakra jakas ja sciemnialam ze pies zszedl nawet przedstawilam zaswiadczenie i mogli mnie cmoknac;) no własnie z Alanem jeszcze to było. Ale potem allegro, ktore robiłam w maju juz tej opcji nie mialy. myslalam ,ze to ja jakas slepa i nie widze. chcialam sie Ciebie pytac, potem mi to z głowy wylecialo. No, a teraz sie dowiedzialam, ze tej opcji rzeczywiscie nie ma od maja.:placz: Quote
kordonia Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Ja zawsze wystawiam koty na Allegreo w ten sposób, ze sama kończę aukcję przed czasem, tzn. ostatniego dnia. Jęłsi jakiś cymbał, mimo próśb zalicytuje, to odwołuję jego ofertę (jest taka możliwośc). Quote
Charly Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 odwolujesz tzn. konczysz przed czasem? czy to jeszcze cos innego? ale jak mozna zakonczyc czy odwolac jesli ktos juz zalicytowal. to tak prawnie "poprawnie" jest?:roll: Quote
kordonia Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Charly, jak już ktos zalicytuje, to przy kazdym nicku jest opcja "odwołaj ofertę". Wpisuje sie przyczynę odwołania- można wpisac: "allegrowicz nie dopełnił warunków licytacji", albo coiś innego w tym rodzaju. A kończę przed czasem własnie po to, żeby jakiś młot nie zalicytował w ostatniej minucie. Unikam w ten sposób niepotrzebnych przepychanek./ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.