Lulka Posted June 6, 2008 Author Posted June 6, 2008 tak podczas operacji, w sumie juz przy koncu, łapka byla naprawiona i sunia zaczela sie dusic, reanimowali ja 15 minut ale niestety nie udalo sie. mimo wziewnej narkozy :-( nawet pan doktor plakal, strasznie bylo mu przykro, zrobili wszystko co bylo w ich mocy... kurcze nie wiem dlaczego? jest mi tak strasznie przykro, to byla taka wesola, pelna zycia sunia, tyle osob sie zaangazowalo, wszyscy czekalismy kiedy bedzie biegac na 4 łapinkach a tymczasem......:placz: co za bezsens ..... Quote
Izabella Hossa Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 Wraz z ich odejściem cząstka mnie umiera bezpowrotnie... Nie rozumiem dlaczego los jest tak niesprawiedliwy.Złość przeplata się z cierpieniem, sama już nie wiem co jest silniejsze.:-( Quote
teapot Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 Nie mogę w to uwierzyć... Po prostu nie chcę uwierzyć... Quote
black_cat Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 O Boże!!!!!!!!!!!!!!!!! nie powstrzymam sie, ku...wa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JAK TO MOżLIWE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ONA MIALA ŻYĆ!!!!!!!!!!!!!!! Quote
black_cat Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 [*] .................................................... Quote
black_cat Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 wiecie co jest najlepsze? od poczatku mojego istnienia na dogo, wszystkie banerki z podpisu zamieniaja sie w świeczki.... Ku..rwa !!!! Quote
oktawia6 Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 [quote name='black_cat'] O Boże!!!!!!!!!!!!!!!!! nie powstrzymam sie, ku...wa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JAK TO MOżLIWE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ONA MIALA ŻYĆ!!!!!!!!!!!!!!! chcę to samo napisac........ myślałam że się uda.....od początku znam jej hisotrię.. narkozę wziewną można przerwac w ciągu 5 minut-przy zabiegu we wziewie-a takich miały 2 moje psy-był obecny kardiolog i anestezjolog, kilkunastoletni piesek był kastrowany, podana została również odpowiednie dawka atropiny-obydwa w dodatku z problemami sercowymi. czyżby weterynarz popełnił jakiś błąd w sztuce którym ona przypłaciła życiem? Quote
andzia69 Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 a miało być tak pięknie.....:-(:-(:-( [*] [*] [*] Quote
Witokret Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 :shake: biedna psineczka... strasznie nam przykro [*] Quote
jotpeg Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 opłakujemy cie, psineczko :bigcry::bigcry::bigcry: :candle: nie tak miało być :candle: Quote
Izabella Hossa Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Oktawia bez gdybania proszę ,to już niczego nie zmieni. Czasem zastanawiam się czemu to ma służyć, staramy się z całych sił, często za wszelką cenę, one znoszą ból i cierpienie po operacjach by w przyszłości żyć pełnią życia z Nami ,bo ufają nam bezgranicznie, bo chcą być ze swoim człowiekiem i nagle jest koniec.....więc w jakim celu był cały początek ? To drugi pies w tym tygodniu, który był dla mnie ważny, ich już niema ,odeszły, nikt tego nie chciał , nie po to były ratowane.... Beznadzieja.... a ja muszę wierzyć ,że to co robię nadal ma sens....dla innych. Quote
Izabella Hossa Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 Bardzo dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do ratowania naszej Laluni. Quote
kasia_r Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 Tak mocno trzymałam kciuki za tą biedną sunieczkę. Tyle zła ją spotkało. Dziewczyny, przynajmniej ostatnie chwile była kochana, jak nigdy. Już ją nóżki nie bolą, biega za TM :-( Quote
Lulka Posted June 8, 2008 Author Posted June 8, 2008 kochani prosze o dyspozycje odnosnie pieniedzy ktore zostaną po rozliczeniu hotelu i zabiegu sterylizacji czy ktos chce zwrot na konto swoje czy przekazac na jakąs inną psice w potrzebie? Quote
maja7 Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 Lulka wykorzystaj proszę pozostałe pieniążki na jakąś inną biedną psinkę. Laleczka :(:(:(:(:( Quote
Wiedźma Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 ...biedaczynko... Dobrze, że chociaż na koniec miałaś taką mordusię, ale i tak :( :( :( Quote
Izabella Hossa Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Psiak, żartobliwie nazwany "mąż Lalki" który z nią mieszkał w pokoju , bardzo za nią tęskni, nie chce jeść, na spacerze wciąż jej szuka. Ona rozweselała każdą bidę , choć sama bidą była. Dlatego to takie trudne do zniesienia .......:-( Quote
Lulka Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 [quote name='maja7']Lulka wykorzystaj proszę pozostałe pieniążki na jakąś inną biedną psinkę. Laleczka :(:(:(:(:( dzieki maja7 prosze rowniez inne osoby co wplacaly o info/dyspozycje. jesli przez jakies 2 tygodnie nikt nie bedzie chcial zwrotu to przeznacze Lalkowe pieniadze na kolejna bide znalezioną przez Izabellah-aldonda, na Fredzla. Iza znalazla psiaka w Jankach jak wracala z pracy. Oczywiscie nie miala sumienia oddawac go do schronu - kochana Iza :loveu: - i zabrala go do hotelu mimo ze w hotelu miala juz 2 psy a w domu ma 2 tymczasy i w dodatku chore :shake: tu watek Fredzelka: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10290957#post10290957 oprocz wplat z 1 postu wplynely w ostatnich dniach jeszcze: 74zł - Izabela124 10 - Beatka 67 - pasja 8 - Kikou to czekam na dyspozycje i dziekuje Wam kochani za pomoc - szkoda, ze Lalunia nie moze sie cieszyc 4 zdrowymi nogami :-( ech.....bezsensu to wszystko... Quote
kikou Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 mysle, ze powinna wypowiedziec sie teapot-organizatorka bazarkow dla lali Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.