Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tak podczas operacji, w sumie juz przy koncu, łapka byla naprawiona i sunia zaczela sie dusic, reanimowali ja 15 minut ale niestety nie udalo sie.
mimo wziewnej narkozy :-( nawet pan doktor plakal, strasznie bylo mu przykro, zrobili wszystko co bylo w ich mocy...

kurcze nie wiem dlaczego? jest mi tak strasznie przykro, to byla taka wesola, pelna zycia sunia, tyle osob sie zaangazowalo, wszyscy czekalismy kiedy bedzie biegac na 4 łapinkach a tymczasem......:placz:
co za bezsens .....

  • Replies 543
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!
nie powstrzymam sie, ku...wa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
JAK TO MOżLIWE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ONA MIALA ŻYĆ!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

[quote name='black_cat']
O Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!
nie powstrzymam sie, ku...wa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
JAK TO MOżLIWE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ONA MIALA ŻYĆ!!!!!!!!!!!!!!!

chcę to samo napisac........
myślałam że się uda.....od początku znam jej hisotrię..

narkozę wziewną można przerwac w ciągu 5 minut-przy zabiegu we wziewie-a takich miały 2 moje psy-był obecny kardiolog i anestezjolog, kilkunastoletni piesek był kastrowany, podana została również odpowiednie dawka atropiny-obydwa w dodatku z problemami sercowymi.

czyżby weterynarz popełnił jakiś błąd w sztuce którym ona przypłaciła życiem?




Posted

Oktawia bez gdybania proszę ,to już niczego nie zmieni.

Czasem zastanawiam się czemu to ma służyć, staramy się z całych sił, często za wszelką cenę, one znoszą ból i cierpienie po operacjach by w przyszłości żyć pełnią życia z Nami ,bo ufają nam bezgranicznie, bo chcą być ze swoim człowiekiem i nagle jest koniec.....więc w jakim celu był cały początek ?

To drugi pies w tym tygodniu, który był dla mnie ważny, ich już niema ,odeszły, nikt tego nie chciał , nie po to były ratowane....
Beznadzieja.... a ja muszę wierzyć ,że to co robię nadal ma sens....dla innych.

Posted

Tak mocno trzymałam kciuki za tą biedną sunieczkę. Tyle zła ją spotkało.

Dziewczyny, przynajmniej ostatnie chwile była kochana, jak nigdy. Już ją nóżki nie bolą, biega za TM :-(

Posted

kochani prosze o dyspozycje odnosnie pieniedzy ktore zostaną po rozliczeniu hotelu i zabiegu sterylizacji

czy ktos chce zwrot na konto swoje czy przekazac na jakąs inną psice w potrzebie?

Posted

Psiak, żartobliwie nazwany "mąż Lalki" który z nią mieszkał w pokoju , bardzo za nią tęskni, nie chce jeść, na spacerze wciąż jej szuka. Ona rozweselała każdą bidę , choć sama bidą była.
Dlatego to takie trudne do zniesienia .......:-(

Posted

[quote name='maja7']Lulka wykorzystaj proszę pozostałe pieniążki na jakąś inną biedną psinkę.

Laleczka :(:(:(:(:(

dzieki maja7

prosze rowniez inne osoby co wplacaly o info/dyspozycje. jesli przez jakies 2 tygodnie nikt nie bedzie chcial zwrotu to przeznacze Lalkowe pieniadze na kolejna bide znalezioną przez Izabellah-aldonda, na Fredzla. Iza znalazla psiaka w Jankach jak wracala z pracy. Oczywiscie nie miala sumienia oddawac go do schronu - kochana Iza :loveu: - i zabrala go do hotelu mimo ze w hotelu miala juz 2 psy a w domu ma 2 tymczasy i w dodatku chore :shake:

tu watek Fredzelka: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10290957#post10290957

oprocz wplat z 1 postu wplynely w ostatnich dniach jeszcze:
74zł - Izabela124
10 - Beatka
67 - pasja
8 - Kikou

to czekam na dyspozycje i dziekuje Wam kochani za pomoc - szkoda, ze Lalunia nie moze sie cieszyc 4 zdrowymi nogami :-( ech.....bezsensu to wszystko...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...