Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lepiej do budy niż do schroniska,
a na noc pies jest spuszczany; z resztą do budy, to tylko dużego psa mają - mały chodzi luzem;
ale oczywiście jeśli jest lepszy domek, to nie ma dyskusji :)

  • Replies 784
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pyzula napisał(a):
lepiej do budy niż do schroniska,
a na noc pies jest spuszczany; z resztą do budy, to tylko dużego psa mają - mały chodzi luzem;
ale oczywiście jeśli jest lepszy domek, to nie ma dyskusji :)


Bianka nie da psa do budy na łańcuch.
I na pewno nie trafią psy od Bianki do schroniska.

Posted

moja myśl była ogólna: że lepszy dom na wsi niż schronisko - nie chodziło mi o to, że Bianka odda pieska do schroniska / może źle się wyraziłam, nieważne

nie wiem co masz przeciwko wsi - uważam, że nierzadko pies tam jest lepiej traktowany niż w mieście a już za moją ciotę mogę ręczyć, bo często tam bywam i wiem jak są traktowane psy i koty u niej

Posted

iwop - chyba nastawiasz się z góry na mnie negatywnie, a ja chciałam tylko pomóc;
pisałam wyżej, że jeśli to jest mały pies, to biega luzem a na takie wyglądają mi ze zdjęcia szczeniaki, o których mowa (mam na myśli ich wielkość gdy dorosną, żeby nie było wątpliwości);
a swoją drogą pokaż mi w Polsce wieś, gdzie wszystkie psy siedzą w kojcach a nie na łańcuchu - niestety to wciąż standard, rzadko można spotkać inne rozwiązanie, a przecież wybiegać się muszą więc lepiej chyba, że pies będący cały dzień na łańcuchu jest spuszczany z niego na noc - ale nie o tym jest temat i nie ma sensu go zaśmiecać;
napisałam do BIANKI1 PW
i powtórzę jeszcze raz: jeśli jest lepsze miejsce dla szczeniaków, to tym lepiej - ja tylko proponuję

Posted

agusiazet napisał(a):
Pyzulo - napisz coś więcej o tej cioci, która chce pieska, może jakieś zdjęcia masz, że mają tam dobrze!!!


niestety nie mam zdjęć - to zwykłe polskie gospodarstwo :/

Posted

pyzula napisał(a):
moja myśl była ogólna: że lepszy dom na wsi niż schronisko - nie chodziło mi o to, że Bianka odda pieska do schroniska / może źle się wyraziłam, nieważne

nie wiem co masz przeciwko wsi - uważam, że nierzadko pies tam jest lepiej traktowany niż w mieście a już za moją ciotę mogę ręczyć, bo często tam bywam i wiem jak są traktowane psy i koty u niej


Nie mam nic przeciwko wsi.
Ale napatrzyłam się jak niektórzy traktują tam psy.
Nie ma co uogólniać psy i koty są traktowane źle i na wsi i w mieście.

Może koniec OT bo Nas Bianka pogoni.....

Posted

pyzula to, że trzymanie psa na łańcuchu jest standardem to nie znaczy, że jest to zjawisko pozytywne. Nie nastawiam się negatywnie do Ciebie ale nie ukrywam, ze nie moge mieć najlepszego zdania o osobie, która chce trzymać psa na łańcuchu.:angryy: EOT.

Beatasabra - Bianka mnie nie pogoni bo to mój wątek, tzn ja go założyłam :) Zresztą dyskusję na temat czy oddawac szczeniaczki na wieś do budy, na poniewierkę uważam za ważną.

Posted

pyzula napisał(a):
[quote name='agusiazet']Pyzulo - napisz coś więcej o tej cioci, która chce pieska, może jakieś zdjęcia masz, że mają tam dobrze!!!

niestety nie mam zdjęć - to zwykłe polskie gospodarstwo :/



Pyzulo, zwykłe polskie gospodarstwo zwykle nie dba o swoje psy. Byle jak żywi, nie odwiedza z nim weterynarza, nie zapewnia godnych warunków mieszkaniowych, a o kochaniu to już w ogóle nie ma mowy! Takie jest niestety moje zdanie!!! Wiem, że są i inne, ale o nich nie można napisać, że są zwykli, oni na nasze realia są zdecydowanie wyjątkowi:)

Posted

pyzula napisał(a):
lepiej do budy niż do schroniska,
a na noc pies jest spuszczany; z resztą do budy, to tylko dużego psa mają - mały chodzi luzem;
ale oczywiście jeśli jest lepszy domek, to nie ma dyskusji :)



Gdybym chciała oddac psa do budy to nie oddawałabym ich do Bianki tylko znalazłabym im te wiejskie gospodarstwa koło Ostrowca. na tym kończe dyskusje na temat wsi polskiej.

Posted

agusiazet napisał(a):
pyzula napisał(a):



Pyzulo, zwykłe polskie gospodarstwo zwykle nie dba o swoje psy. Byle jak żywi, nie odwiedza z nim weterynarza, nie zapewnia godnych warunków mieszkaniowych, a o kochaniu to już w ogóle nie ma mowy! Takie jest niestety moje zdanie!!! Wiem, że są i inne, ale o nich nie można napisać, że są zwykli, oni na nasze realia są zdecydowanie wyjątkowi:)

masz rację, w takim razie moja rodzinka nie należy do zupełnie zwykłych ludzi :)
ciotka co prawda nie kupuje karmy specjalistycznej dla psów ale sama gotuje - jest na rencie, gospodarstwo przejęła jej córka z mężem;
odkąd pamiętam to był tam duży pies - owszem przy budzie (nie ukrywam, a gdybym była nieuczciwa, to bym to zataiła albo w ogóle powiedziałabym, że chcę psa dla siebie) i zawsze jakiś mniejszy piesek biegający za nami po podwórku, a że teraz nie ma, to pomyślałam o jednym ze szczeniaczków o których tu przeczytałam

słuchajcie, mi nawet nie chodzi o tego szczeniaka już w tej chwili (i tak już widzę, że jest postanowione), tylko o podejście do mnie - człowiek chce dobrze a tu na starcie go ochrzanią - to zniechęca

Posted

Pyza nie ma obawy - przed oddaniem psa do adopcji, na dogo robi się wizytę przedadopcyjną. :razz: Dziwne, że jesteś na forum dogomanii i zaskoczona jestes negatywnym stosunkiem do łańcuchów...:crazyeye:

Posted

iwop napisał(a):
... :razz: Dziwne, że jesteś na forum dogomanii i zaskoczona jestes negatywnym stosunkiem do łańcuchów...:crazyeye:

skąd takie przypuszczenie?
gdzie to wyczytałaś?
wręcz przeciwnie!
cały czas wsadzasz mi w usta coś, czego ja nie myślę i nie powiedziałam

Posted

Proszę o zakończenie dyskusji , bo ten wątek od początku wzbudza wiele emocji .

Oświadczam , że nie oddam psa na wieś do budy , ani do miasta do budy , ani nigdzie , gdzie inny pies już tkwi przy budzie ,

Nie jestem tak zdesperowana , aby pozbywać sie psów za wszelką cenę .

Zawsze mówię , że gdybym chciała pozbywac sie szczeniaków , to bym poszła w niedzielę na targowisko .:roll:

Warunki w jakich trzymane są psy są sprawdzane . Rozmowa przedadopcyjna jest długa i rzeczowa . Potem dom jest sprawdzany .

Nie chodzi o to , że nie oddam psa na wieś , bo teraz coraz więcej mieszczuchów przenosi się za rogatki .
Ale do gospodarstwa rolnego ani w obejscia , gdzie inne psy są na uwięzi nie oddaję psów .

Posted

Wiemy, wiemy. Mój bazar kończy sie we czwartek, postaram sie jak najszybciej przysłać i grosik od siebie dorzucić choć zarżnięta jestem. W zasadzie wykrwawiona...... Koszerna.:evil_lol:

Posted

Agnie Koty napisał(a):
Wiemy, wiemy. Mój bazar kończy sie we czwartek, postaram sie jak najszybciej przysłać i grosik od siebie dorzucić choć zarżnięta jestem. W zasadzie wykrwawiona...... Koszerna.:evil_lol:

To zupełnie jak ja :roll:

Zasrańce czuję się dobrze . Towarzystwo rozbrykane do nieprzytomności :evil_lol:
Tyle że w nocy są cicho . Nie płaczą jak poprzednie .
Boją sie odkurzacza i przed chwilą siedziały jak stado aniołków :lol:
Fajne są , ufne , ciekawskie , wesołe .Nijakiej traumy po wcześniejszych przeżyciach . Dadzą nowym właścicielom wiele radości :loveu:

TZ wczoraj dzwonił . Przyjedzie w czwartek na dłużej . Usłyszał jakoweś piski w telefonie , więc musiałam powiedzieć , że mam stado tymczasowiczów :roll:
Jakoś wcale nie był zdziwiony :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...