basia0607 Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Jednak cuda się zdarzają ! kto by pomyślal, że w ostatnich miutach życia tego psa, jego aniol stróż postawi na jego drodze człowieka. Nawet nie na drodze, w szczerym polu pod lasem. Wiać jego czas jeszcze się nie skończył a zegar od dzisiaj na nowo tyka !:multi: Dalam p. Marysi wątek Dyzia i poprosilam o relacje na bierząco. Zgodziła się. Quote
basia0607 Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 P. Marysia napisala, że Dyzio podczas schodzenia ze schodów/, zszedl do polowy,/ przewrocil sie i nie chcial dalej iść. Wsadzili go do jego legowiska i zniesli na dól. Piesek dużo sikał a teraz leży i się grzeje. Quote
majqa Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Dużo sikał? Jeśli to nie przypadek można mu podać profilaktycznie furagin i vit C. Biedulinek, musi się odnaleźć w nowych warunkach. Quote
Marysia i Tomek Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 witam wszystkich :) ile tu wiadomosci o Dyziu. Piesek jest juz u nas,lezy sobie spkojnie, bylismy na spacerze,Dyzio zjadl troszke jest troszke przestraszony ale pomalutku i na pewno wszystko bedzie dobrze,ja sama tez jestem bardzo przejeta :) Quote
majqa Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Super, że się odezwaliście!!! :multi: Wycałujcie malucha od nas!!! :loveu: Dziękujemy za okazane mu serce!!! :loveu: Quote
basia0607 Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 Marysiu i Tomku , dziekuję Wam !!! Piszcie dużo i często i same dobre wieści. Quote
Marysia i Tomek Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Dyzio ochwachuje wszystkie kąty :D przed chwila jadl mi z reki-jak to brzmi hehe "jadl mi z reki" caly czas podchodzi do balkonu i bardzo jest zainteresowany tym co jest po drugiej stronie :D chodzi po mieszkaniu u macha ogonkiem. Quote
Gosiapk Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Marysia i Tomek napisał(a):Dyzio ochwachuje wszystkie kąty :D przed chwila jadl mi z reki-jak to brzmi hehe "jadl mi z reki" caly czas podchodzi do balkonu i bardzo jest zainteresowany tym co jest po drugiej stronie :D chodzi po mieszkaniu u macha ogonkiem. Macha ogonkiem? :crazyeye: Czy to na pewno nasz Dyzio? :roll: Quote
Marysia i Tomek Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 relacje z 2 spacerku Dyzio zadowolony,wszystko obwachiwal i sikal co dwa kroki, pozniej maz go nakarmil,poglaskal a teraz Dyziulek spkojnie sobie lezy i grzeje sobie futerko Quote
majqa Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Powodzenia Dyzieńku!!! :loveu: Bądź grzeczny! :hand: Quote
EVA2406 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Dyzio sika co dwa kroki czyli znaczy teren. Widać zaczyna czuć się właścicielem :lol: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 :multi::multi::loveu: Dyziasty zdjęcty z ogłoszeń, co za piękne uczucie!! Grzej dupinę rudą w domciu chłopaczku!!:loveu: Quote
Marysia i Tomek Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 ja taki spioch wstalam dzisiaj o 6 rano i spacerowalam z Dyziem :) jak wrocilismy to Tomek go troche przekupil dobra kielbaska (bo widac ze do niego ma mniejsze zaufanie) i troche Tomkowi smutno z tego powodu,ale przeciez to kwesti aczasu,wiec sie nie martwimy. w nocy Dyzio byl grzeczny tylko o 3.00 i o 4.30 robil sobie przechadzki po mieszkaniu :) ale ogolnie jest bardzo grzeczny i dzisiaj to chodzi za mna krok w krok,wiec chyba mnie lubi :multi: Quote
gonia66 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Jakie to szczęście czytać takie posty...nawet nie ma na to słów...świat jednak może być cudowny:multi::multi::multi:Dyziu..GRATULUJĘ takiego domeczku i życzę miłych spacerów z ukochanymi...:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Marysia i Tomek Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 tym to musze koniecznie sie pochwalic!!! Tomek przyszedł z pracy a Dyzio wstał z legowiska i go PRZYWITAŁ!!!podszedł do niego i machał ogonkiem chciał zeby go Tomek poglaskał,aż sie łza w oku zakręciła:multi: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 kochany piesek - czuje, że to już koniec podróży :multi::loveu: Quote
malagos Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Marysia i Tomek napisał(a):tym to musze koniecznie sie pochwalic!!! Tomek przyszedł z pracy a Dyzio wstał z legowiska i go PRZYWITAŁ!!!podszedł do niego i machał ogonkiem chciał zeby go Tomek poglaskał,aż sie łza w oku zakręciła:multi: witajcie w rodzinie, kochani, witajcie! Rodzinie pozytywnie zakręconych :evil_lol: Quote
Marysia i Tomek Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 tak właśnie mój mąż odpoczywał dzisiaj po pracy,razem z Dyziem,a ponieważ Dyzio nie może wskoczyć na kanapę to Tomek wziął kocyk i zszedł do Dyzia. Psiuta na początku nie bardzo wiedział o co chodzi,ale później wskoczył na kocyk i tak sobie razem drzemali :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.