Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tylko w kwestii formalnej -dziękuję CI Basiu,ze pomogłas mi w sprawie dzikusek i Lorii: GŁÓWNIE TOBIE zawdzięczają dom ,a malutkie i zycie!!

- Basia przechowała charytywnie przez dwa tyg. 2 dzikie zupełnie sunie,oraz LORII przez 3 tyg- "powyciągane" ze schronu ,na moja prosbę, przez rybc!ę .

-RYBC!A BYŁA ZUPEŁNIE BEZRADNA ZARÓWNO W JEDNYM JAK I DRUGIM PRZYPADKU-I GDYBY NIE POMOC BASI NIC by sama nie mogła zrobić- o czym wielokrotnie informowała (cały watek dzikusek mam na pamiątke-służę)

a w kwestii dobrego wychowania, ,lojalności ,przyjazni -....

Pszepraszam za offa-ale,tak nie lubię rozczarowywac sie do ludzi...:shake:
małemu porobię ogłoszenia -plakatowe i na stronie trójmiasta

  • Replies 921
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

EVA2406 napisał(a):
A ja grzecznie przypominam, że to wątek Dyzia i tylko Dyzia :razz:.

I to jest głos rozsądku, bo jeśli ktoś nowy w dobrej wierze pomocy psu zapuści się na wątek, to wymięknie i podziękuje. Chcąc wyłowić info o Dyziu, ugrzęźnie na rzeczach niezwiązanych z tematem. Allegro od Folen jest zapowiedziane na jutro.

Posted

Basiu jesteś wspaniałym człowiekiem, który mało gada a dużo robi!!!

Bardzo proszę wszystkich o odczepienie się od Basi, Dyzia i innych podopiecznych Basi i zajęcie się sobą i swoimi podopiecznymi.

Posted

Rybc!a napisał(a):
Lori, Pazurek i Beryl to duże psy z porządną sierścią. Nie porównuj ich , bardzo Cię proszę, do maleńkiego Dyzia.

Widziałam, na jakim łańcuchu był Dyzio. Łańcuch jak łańcuch, każdy taki sam, a to, że jest dostosowany do jego wielkości, to bardzo dobrze, ale akurat nie o to mi chodzi.

Prosiłam cię tysiąc razy : ogólny wątek, zdjęcia, trochę informacji .
Robiłabym ogłoszenia po kolei wszystkim. Do tej pory wątku nie ma, zdjęć też nie .
(...)

Cieszę się bardzo, że tak wzrusza Cię los Dyzia, czy w związku z tym nie byłoby wspaniale gdybyś go wzięła na DT do swojego domu? Myślę, że to doskonały pomysł. Dyzio będzie miał opiekę i dobre warunki, a Ty okazję wykazać się, że robisz coś więcej niż tylko przeszkadzasz innym pomagać bezpańskim zwierzętom.

A propos zdjęć i wątków:
- wiedząc jak bardzo Basia jest zajęta obsługą tej liczby zwierząt, która u niej mieszka, jeżdżeniem po weterynarzach, aptekach, sklepach, gotowaniem, rozdawaniem, głakaniem i czesaniem... czy nie jesteś w stanie wykonać miłosiernego gestu i sama wziąć aparat, porobić po te dwa zdjęcia, o których wspominasz, poszczególnym pieskom i otworzyć dla nich wątki na dogo? Myślę, ze poczułabyś się znacznie lepiej, wiedząc, że zrobiłaś coś dobrego i mogłabyś śmiało spojrzeć sobie w oczy w lustrze... no bo atakując Basie, zamiast jej pomóc, to raczej robisz sobie krzywdę, tak to widzę.

Będąc na Twoim miejscu, to wstydziłabym się spojrzeć sobie w obczy, gdybym komukolwiek, kto ponad siły pomaga niechcianym i porzuconym zwierzętom, podkładała nogę i kopała pod nim doly, tylko dlatego, że niepostępuje on dokładnie jak ja od niego oczekuję. Są różne sposoby pomagania i a Ty nie masz monopolu na prawdę i jedynie słuszną metodę pomocy. Przestań zachowywać się jak typowy Polak, żądający aby inni robili, to co on uważa za słuszne. Wznieś się ponad to i spójrz na wyniki pracy Basi, a nie metody i porównaj z tym co sama osiągnęłaś i ilu zwierzętom pomogłaś.

A teraz idz i nie grzesz więcej, tylko pomóż pomagać!

Posted

Gosiapk napisał(a):
Cieszę się bardzo, że tak wzrusza Cię los Dyzia, czy w związku z tym nie byłoby wspaniale gdybyś go wzięła na DT do swojego domu? Myślę, że to doskonały pomysł. Dyzio będzie miał opiekę i dobre warunki, a Ty okazję wykazać się, że robisz coś więcej niż tylko przeszkadzasz innym pomagać bezpańskim zwierzętom.

A propos zdjęć i wątków:
- wiedząc jak bardzo Basia jest zajęta obsługą tej liczby zwierząt, która u niej mieszka, jeżdżeniem po weterynarzach, aptekach, sklepach, gotowaniem, rozdawaniem, głakaniem i czesaniem... czy nie jesteś w stanie wykonać miłosiernego gestu i sama wziąć aparat, porobić po te dwa zdjęcia, o których wspominasz, poszczególnym pieskom i otworzyć dla nich wątki na dogo? Myślę, ze poczułabyś się znacznie lepiej, wiedząc, że zrobiłaś coś dobrego i mogłabyś śmiało spojrzeć sobie w oczy w lustrze... no bo atakując Basie, zamiast jej pomóc, to raczej robisz sobie krzywdę, tak to widzę.

Będąc na Twoim miejscu, to wstydziłabym się spojrzeć sobie w obczy, gdybym komukolwiek, kto ponad siły pomaga niechcianym i porzuconym zwierzętom, podkładała nogę i kopała pod nim doly, tylko dlatego, że niepostępuje on dokładnie jak ja od niego oczekuję. Są różne sposoby pomagania i a Ty nie masz monopolu na prawdę i jedynie słuszną metodę pomocy. Przestań zachowywać się jak typowy Polak, żądający aby inni robili, to co on uważa za słuszne. Wznieś się ponad to i spójrz na wyniki pracy Basi, a nie metody i porównaj z tym co sama osiągnęłaś i ilu zwierzętom pomogłaś.

A teraz idz i nie grzesz więcej, tylko pomóż pomagać!



No dobra. Rozśmieszyło mnie to, ale odpiszę . :lol:
Miała być cisza, tym razem wy zaczynacie i to nie na PW .

Gosiu , NIE MASZ ZIELONEGO POJĘCIA czym się zajmuję na codzień, komu pomagam i co robię- więc błagam, na litość boską, nie zarzucaj mi czegoś, o czym kompletnie nic nie wiesz.

Uwierz, że gdybym miała nieco większe mieszkanie, nie miałabym 3 zaadoptowanych suk, w tym jedną dominantkę, gdybym sama mogła decydować o przyjęciu psów, a nie z rodzicami, od których jestem zależna- nie jeden tymczasowicz znalazłby u mnie miejsce. Niestety, albo i stety, ostatni tymczas skończył się domem stałym, bo trafiłam na typ psa nieadopcyjnego i z przyczyn musowych, a później z przyzwyczajenia zostawiłam go na zawsze .

Ale wiesz. Ty również jesteś przejęta losem Dyzia, burzysz się o MOJĄ i NIE TYLKO MOJĄ ( właśnie , mam pytanie : wszyscy dogomaniacy cytują moje wypowiedzi, wszyscy odnoszą się tylko do mnie, a dziewczyny piszą dokładnie to samo, cóż, może to dlatego, że jestem najmłodsza, a najmłodszym Z REGUŁY najprościej dopalić do pieca. :lol: / chociaż mi to w zuuuuupełności nie przeszkadza / ) opinią na różne tematy poruszone w tym wątku , mimo, że naprawdę mało wiesz - to dlaczego ty się nim nie zajmiesz ? Potrafisz tylko odbijać piłeczkę ? Zarzucać coś komuś, nie robiąc dla psa NIC ? Co zrobiłaś dla Dyzia ?

Co do zdjęć i wątku :
Po pierwsze, jestem z innego miasta, nie mam swojego auta , nie ma tam dobrego dostępu , bo to wieś , a Basia jest tam co tydzień w sobotę i zrobienie kilkunastu zdjęć naprawdę nie zajęłoby dużo czasu .

Pozatym, Gosiu . Znów objawia się to, jak mało o mnie wiesz. Spójrz w mój profil . Ponad 200 wątków adopcyjnych (oczywiście niektóre psy same znalazły domy, 'zaginęły' w schronie , zgłosili się po nich właściciele - ale czy ta liczba nie świadczy o tym, jak bardzo się staram, mimo częstego braku czasu, mimo mojego wieku ? ) plus to, co jest aktualnie na ogólnym elbląskim wątku : zapraszam . Oprócz tego niestety, z OBOWIĄZKU uczęszczam do szkoły , mam też swoje psy , rodzinę , a pozatym, nie wiem czy ci wiadomo, ale jestem CHOLERNIE młoda i osoby w moim wieku zazwyczaj mają sprawy zwierzęce i tym podobne głęboko w 4 literach .
Więc nie porównuj mnie proszę do Basi , która ma swoje auto, swoje dochody i która jest 3 razy starsza ode mnie, ani nie wyliczaj mi , co Basia robi . Ja doskonale wiem , co Basia robi i wiem też, że wyliczanie, kto robi więcej, a kto robi mniej jest naprawdę nie na miejscu .

I spokojnie, patrzę sobie w oczy codziennie mnóstwo razy i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, ŻE ROBIĘ WSZYSTKO CO W MOJEJ MOCY: na co pozwala mi czas, rodzina, obowiązki DLA MOICH ELBLĄSKICH PSÓW- których w schronisku jest 200, a każdy z nich czeka na wątek , każdy czeka na ogłoszenia, każdy czeka na dom. Myślisz, że mnie jest łatwo ? :roll:

Wielu zwierzętom pomogłam i wiele dla nich zrobiłam.
Ale ja nie będę ci wyliczać, tak jak zrobiłaś to ty, ile psów uratowałam w tym miesiącu, a ile uratuję w kolejnym. Bo dla mnie nie ilość się liczy, a sposób, zapał i satysfakcja- ja ją uzyskuję bardzo wielką .

Więc życzę miłej lektury moich wątków,
zapoznania się z tym, jak mało robię dla psów i z moją osobą .
Może choć trochę przybliży ci to fakt,
iż nie jestem obojętna na los żadnego stworzenia .

i dla mnie EOT.
żegnam z tego wątku . ;)


A propo: może Basia tobie podrzuci zdjęcia i ty zajmiesz się wątkami psiaków ? Bo z tego co zauważyłam na Dogo nie zajmowałaś się jeszcze żadną adopcją psa . A szkoda, przecież tak porusza Cię ich los .

W tym właśnie największy problem . Że wtrącają się osoby, które tak naprawdę mało wiedzą , a trzymają się jednej strony twardo, popierając się dennymi tezami, nie mających argumentacji .


Acha i jeszcze jedno . Pisałas o gotowaniu i codziennej opiece psów z przytuliska. Tym zajmuje się Iwona, dziewczyna, która tam mieszka, która udostępniła teren wokół własnego domu na potrzeby przytuliska, która sprząta kupy, karmi je, czesze, pilnuje . To ona jest za to odpowiedzialna i naprawdę jestem godna podziwu, że ta dziewczyna nigdy nie ma dość, a przynajmniej NIGDY nie traci werwy, nigdy tego nie pokazuje .
I to jej powinniśmy za to dziękować .

EOT . ;)

Posted

Rybc!a napisał(a):
No dobra. Rozśmieszyło mnie to, ale odpiszę . :lol:
Miała być cisza, tym razem wy zaczynacie i to nie na PW .

Gosiu , NIE MASZ ZIELONEGO POJĘCIA czym się zajmuję na codzień, komu pomagam i co robię (...) wszyscy dogomaniacy cytują moje wypowiedzi, wszyscy odnoszą się tylko do mnie, a dziewczyny piszą dokładnie to samo, cóż, może to dlatego, że jestem najmłodsza, a najmłodszym Z REGUŁY najprościej dopalić do pieca.(...) I spokojnie, patrzę sobie w oczy codziennie mnóstwo razy i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, ŻE ROBIĘ WSZYSTKO CO W MOJEJ MOCY: na co pozwala mi czas, rodzina, obowiązki DLA MOICH ELBLĄSKICH PSÓW- których w schronisku jest 200, a każdy z nich czeka na wątek , każdy czeka na ogłoszenia, każdy czeka na dom. Myślisz, że mnie jest łatwo ? :roll: (...).

No i nie byłaby sobą, gdybym...Jak najbardziej muszę się zgodzić z Rybc!ą, że obraz człowieka, jego działalności, dla zwierząt, ba ludzi, wynikający wyłącznie z pryzmatu patrzenia przez forum, nie wnosi nic, słownie nic
i nie jest żadnym obrazem człowieka. Oczywiście i broda mędrcem nie czyni więc nie przejmuj się Rybc!u, że ktoś Ci, jak to określasz dowala z racji wieku. Każdy powód jest dobry - zaszłości z innych wątków, wiek, wyczuwalna słabość etc. Chcesz psa uderzyć, kij się zawsze znajdzie.
Myślę, że zarówno Tobie, jak Basi, którą bardzo cenię, każdej z Was jest b.ciężko. Przykład - oceniamy człowieka, uważamy, że np. tylko pyszczy lub robi za mało, a może (z czym się już spotkałam) jest ciężko chory, tylko swoim bólem nie dzieli się publicznie i...znów okazuje się, że osądziliśmy go zbyt powierzchownie, co gorsza krzywdząco.
Szczerze pragnę wierzyć, że Ty, Basia, inni zaangażowani w przedstawione tu sprawy wzajemnie powiązane, znajdziecie w sobie siłę, by spotkać się, sobie wzajemnie spojrzeć w oczy, podać rękę i wydusić,
o ile to możliwe, przepraszam. Nic tak nie oczyszcza atmosfery.
Pamiętajcie, że macie nadrzędny, wspólny cel i ten powinien Was jednoczyć, zbliżać, a nie dzielić. Łatwo jest zranić, zawsze po tym pozostaje blizna, gorzej jest przejść nad nią do porządku dziennego.

Czy uda nam się już wrócić do sprawy samego Dyziaczka??? :loveu:

Posted

chcę mu dzisiaj porobić ogłoszenia : nie mam czasu na cały wątek( 20 -pierwszych i te ostatnie..brrrr mam za sobą) potrzebuję : wiek .charakter ,inne piesy dzieci ,koty itd-DUŻO latwiej adoptowane sa psy,które ludzie uznaja za sprawdzone -oczywiscie w granicach....rozsądku- o takie mnie pytaja : a jak do dzieci ,a mam kotka czy on...PROSZE O INF. wieczorem " napiszem ,wzruszem ,zamieszczem"

-w kwestii " gówna" -4x próbowałam zmyć hańbę ...i dopiero dziś,oj dogo,dogo...:diabloti:

Posted

Na str.63, jest tekst do ogłoszeń, z którego pewno coś da się wybrać (oczekiwane info). Powyżej, ta sama strona link do allegro Selengi. Strona wcześniej i później (o ile pamiętam) dopowiedzenia na temat Dyzia.
Póki co - wiek 3 lata, psy, koty raczej tak, dzieci zdecydowanie nie. Charakter - trzeba przełamać jego nieufność i rezerwę wobec ludzi, to nie jest typ wylewnego psa, który da się zagłaskać, czy od razy pała miłością do każdego, nowego człowieka, jaki staje mu na drodze.

Posted

Iwonka, już Ci odpowiadam. Dyzio bezkonfiktowy, koty go nie obchodzą.
Nie jestem pewna co do trzymywania czystości bo u nas nie mieszka w domu. W gabinecie wet, utrzymywał. ale nie od razu..
Ja podchodze do niego ,głaszcze i chyba dzisiaj sprobuje wziąśc go na ręce. Ale jak juz przy nim kucnę to radości jest niemiara. Podskoki, mruczenie, ocieranie sie. On robi wrażanie przytulanki, jego aż chce sie wziąśc na rece i poprzytulać. Ale nie z nim te numery. Porafil uderzyć zębami ale nie tak jak Krzyczkowy Bobiś, blizny mam do dzisiaj. Dyzio ptrzebuje spokojnego domu, najlepiej na uboczu z ogrodkiem. Jemu trzeba dać czas a sam sie upomni o pieszczoty. On i tak przeszedl ogromną metamorfozę ale największa przemiane widzimy w Bobisiu. Ten leci zawsze do mnie na zabój, wystawia w usmiechu zęby a ma w nich luki. Rozśmiesza nas do łez. Na poczatku chlopcy byli w domu ale mogli sie pogodzić więc Dyzio musiał iśc na podwórko.

Przysięglam sobie, ze już żadnego nowego zwierzaka nie przyjmę, muszę sie kierować zdrowym rozsadkiem. Ale los ze mnie zdrwil. dzwoniła Iwona.
Z lasu przyszedl do nas mlody . wilkowaty pies lub suka. Wystraszony, ogon podkulony. Podchodzi do naszych psow. One dostaja wariacji, .
Iwona polozyla mu na łące jedzenie ale pies nie pochodzi, lezy na polu, patrzy za to psy sasiada miały wyżerke. Zarazam tam jadę.

Posted

Wrócilam, psa już nie bylo. Chyba wiemy skąd sie wziął. Wczoraj przyjechal do Przytuliska czlowiek z wioski oddalonej o 15 km, chcial oddać swoja sukę. Iwona katygorycznie odmówila , myślimy, że ją po prostu zostawil. Sunia pewno wraca do domu. Facet ma charakterystyczny samochód, niebawem bedę coś o nim wiedziala.
Dzisiaj robilam psom zdjęcia, umęczyłysmy się okropnie. Nie ustały na chwilkę. Zobaczę co wyszło.
Linio jak zwykle wesoły, idzie smiesznie, podskakuje jak krolik a jego sikanie to istny wyczyn akrobatyczny. Podnosi tylne nogi do góry, idzie na przednich a stróżka moczu leci jak z sikawki strażackiej,
Probowalam go podnieść do góry ale warknął czyli jeszcze na to nie pora. Za to 2 dzikuski z Orzechowcow , po raz pierwszy wzieły odemnie z ręki jedzenie. Jest to ogromny krok do przodu.

Posted

Foteczki podesłane mi przez Basię. Dzisiejsze zdjęcia Dyzia i nowe budy
(w jednej podobno zamieszkał kotuś).

[IMG]http://img509.imageshack.us/img509/3065/dsc00184gk4.jpg[/IMG]

[IMG]http://img183.imageshack.us/img183/1412/dsc00188uh0.jpg[/IMG]

[IMG]http://img509.imageshack.us/img509/8479/dsc00191hj2.jpg[/IMG]

Posted

Szukamy ciagle kogoś kto zmontuje nam boksy za darmo albo za niewielką oplatą jednak nie ma takiej osoby ! Zaimpregnujemy sami. Budy na razie stoja pod domem a psy w ciagu dnia leżą sobie w niej/ te ktore mieszkają w domu. Dzisiaj spal w niej kot/ widać na fotce/
Dyzio dzisiaj biegal jak nakrecony, mimo że byl na smyczy. Narobilam duzo fotek ale nie nadaja sie do umieszczenia, bo Dyzio uciekał z kadru.
Dziekuję Majgo.

Posted

Na życzenie Basi, Bobiś - Punk!!! :loveu: Baśka, coś Ty uczyniła Bobiśkowi??? :evil_lol: Miał spotkanie z gromem z jasnego nieba??? :evil_lol:

[IMG]http://img389.imageshack.us/img389/909/dsc00181uz1.jpg[/IMG]

Posted

Bobiś w wersji punka/ ale bez żelu !/ Bobik jest okropny w czasie kiedy pilysmy z Iwona kawę on zdążył poleżec na każdym łóżku, które są w domu, fotele też zaliczył. A te niewinne oczy na zdjeciu zrobil wtedy jak mu nakladalam do glowy, że jest strasznie próżny .

Posted

Bardzo DZIĘKUJE -mam juz wszystko ,co potrzebowałam -jutro wkleję na watku ,to co wymodzę :wieczorem poogłaszam ,gdzie wiem i umiem... namiary podam ,BASIU -Aniele z ..wielkim sercem i .."mientkimk "..tyłkiem -uszy do góry:p

Posted

---------------------------------------------------------------
[COLOR=red]OT[/COLOR]

[COLOR=red]Doszły do mnie plotki (jakoby wynikajace z wypowiedzi ostatnich dni) iż Basia0607 jest osobą "wzbogacającą się na bezdomnych psach":roll::roll::roll:[/COLOR]
[COLOR=red]Ktokolwiek w ten sposob zinterpretował zamieszczone na forum wypowiedzi - robi to na własną odpowiedzialność. [/COLOR]


[COLOR=red] EOT[/COLOR]

----------------------------------------------------------

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...