Martunia Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Dobrze, że nie jest w schronie. Ale domek dalej poszukiwany ! :( Quote
TYGRYS-ica. Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 dlatego trzeba podnosci watek zeby nie spadal ;) Quote
Isadora7 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Bary, życzę abyś znalazł dom, żeby ktoś ciebie wypatrzył. Ech żeby tak można było to zrobiłabym hokuspokus i ten dom byłby moim i twoim domem. Quote
Wet-siostra Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Życzę mu tego z całego serca!!!!:loveu:To wspaniały psiak,na pewno prędzej czy pózniej znajdzie kogoś,kto go pokocha...A na razie-na pierwszą stronę!!!!!:multi: Quote
majqa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Bary, co począć, co począć...pogoda tak paskudna jak myśli o Twoim losie. :shake: Quote
Wet-siostra Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Życzę mu tego z całego serca!!!:loveu:To wspaniały psiak,na pewno znajdzie kogoś,kto go pokocha...:lol:A na razie-na pierwsza stronę!!!!!:multi: Quote
Martunia Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Oj tak, podnosić trzeba Tak więc... w górę !!! Quote
Isadora7 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Od chwili gdy napisałam, że zrobiłam to dodatkowe wyróżnienie na allegro (aby był na 1 stronie w kategorii) przybyło ponad 80 wejść. Może wreszcie trafi na swojego ludzia Quote
Martunia Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 O to bardzo dużo ! :cool3: Jest coraz większa szansa, że go ktoś przygarnie w końcu i da mu miłość. Quote
Isadora7 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Bary, życzę abyś znalazł dom, żeby ktoś ciebie wypatrzył. Ech żeby tak można było to zrobiłabym hokuspokus i ten dom byłby moim i twoim domem. Quote
Martunia Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Jej, jak ja bym chciała, żeby wreszcie znalazł swój wymarzony dom... Do góry, Bary ! Pokaż się ludziom ! Quote
zachary Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Jak on czeka pod tą bramą.....A Pani nigdy już nie wyjdzie i nie przyjdzie..... Przytrafiło mu się najgorsze co może spotkać to najwierniejsze stworzenie na świecie- pozostawienie bez opieki po wielu latach psiej służby:-(. Quote
Isadora7 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 zachary napisał(a):Jak on czeka pod tą bramą.....A Pani nigdy już nie wyjdzie i nie przyjdzie..... Przytrafiło mu się najgorsze co może spotkać to najwierniejsze stworzenie na świecie- pozostawienie bez opieki po wielu latach psiej służby:-(. Spodobała mi się ta wypowiedź. Skopiowałam to w jego allegro Quote
Isadora7 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 [quote name='zachary']Jak on czeka pod tą bramą.....A Pani nigdy już nie wyjdzie i nie przyjdzie..... Przytrafiło mu się najgorsze co może spotkać to najwierniejsze stworzenie na świecie- pozostawienie bez opieki po wielu latach psiej służby:-(. Quote
Cekinka13* Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Kurde, jakie to przykre..... :-( jaki on wierny!! :placz: Quote
kaja555 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 DIF, co można zrobić (oprócz szukania domu oczywiście)? Ja cały czas czekam czy przelać jakieś pieniądze, żeby Bary na święta jakąś kiełbachę dostał. Tak myślałam że on może tej karmy nie chce jeść, skoro pewnie suchego nigdy niejadł (wątpię że była Pani mu kupowała karmę) i pewnie nadal głoduje...:-( Quote
Isadora7 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Jak on czeka pod tą bramą..... A Pani nigdy już nie wyjdzie i nie przyjdzie..... Przytrafiło mu się najgorsze co może spotkać to najwierniejsze stworzenie na świecie - pozostawienie bez opieki po wielu latach psiej służby:-(. [zachary] :-(:-(:-( Quote
Wet-siostra Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Komputery...:pissed::pissed::pissed:Kto je wymyślił?????Znowu mi się klawiatura zawiesiła,w połowie pisania...Głupio wyszło...:mad:A chodziło mi o to,że swego czasu głośno było o psie,koczującym na rondzie.On też stracił swego opiekuna.:lilangel:Bardzo długo w ogóle nie chciał odejść z tego ronda.Bary jest taki sam...Biedaczek...Tęskni za swoją pańcią...Jego psie serce rozdziera wielki smutek...:placz::placz::placz:Bary,trzymaj się,piesku!!!!!! Quote
Cekinka13* Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Ja mieszkam w Halinowie i mogłabym przychodzić i go dokarmiać. Tylko proszę o dokładny adres.... Quote
Isadora7 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 [quote name='Wet-siostra']Komputery...:pissed::pissed::pissed:Kto je wymyślił?????Znowu mi się klawiatura zawiesiła,w połowie pisania...Głupio wyszło...:mad:A chodziło mi o to,że swego czasu głośno było o psie,koczującym na rondzie.On też stracił swego opiekuna.:lilangel:Bardzo długo w ogóle nie chciał odejść z tego ronda.Bary jest taki sam...Biedaczek...Tęskni za swoją pańcią...Jego psie serce rozdziera wielki smutek...:placz::placz::placz:Bary,trzymaj się,piesku!!!!!! Krakowianie świetnie znają historię psa Dżeka, który został na Rondzie Grunwaldzkim, po tym, jak jego pan zasłabł i został zabrany przez pogotowie. Opiekun Dżeka zmarł, nie miał rodziny, nikt nie odebrał z ronda psa czekajacego tam na swojego ukochanego pana. Pies czekał tak przez kilka lat, w tym czasie opiekowali się nim różni ludzie, zbudowali mu budę, karmili, próbowali zabrać do domu, obdarzali go uczuciem. Dżek nie chciał z nikim iść. Aż w końcu po tych paru latach, gdy wszyscy przyzwyczailiśmy się już do obecności Dżeka na Grunwaldzkim, pies poszedł za najwytrwalszą z dochodzących opiekunek do domu. I znów był szczęśliwy, kochany, miał dom, widsziałam go na spacerach ze swoją opiekunką.... aż i ona zmarła. Dżeka zabrano do schroniska, skąd szybko uciekł. Ktoś widział, jak pies rzuca się pod nadjeżdżający pociąg... Stał, stał, czekał aż ten się zbliży, po czym wskoczył pod koła. Na bulwarach nadwiślańskich stanął jego pomnik, pomnik psiej wierności i miłości.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.