kaja555 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Ja mogę jutro wpłacić 10 zł :oops: Proszę o PW z kontem DIF i danymi! A nie da się jakoś Barego "uwięzić" na tej posesji, zabezpieczyć czymś dziurę, żeby nie wychodził? Jakąś deską, dziurę zakopać...itp. Jak nie będize łązikował po całej wsi to będzie bezpieczniejszy... Quote
kaja555 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Aha, karmy to on chyba się nie chyci;) jak nieprzyzwyczajony, lepiej jakąs parówę, kiełbasę... Quote
maggiejan Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 kaja555 napisał(a): A nie da się jakoś Barego "uwięzić" na tej posesji, zabezpieczyć czymś dziurę, żeby nie wychodził? Jakąś deską, dziurę zakopać...itp. Jak nie będize łązikował po całej wsi to będzie bezpieczniejszy... Może udałoby sie pogadać z tą osobą, która ma dostęp do domu? Dif, przyślij mi też nr konta, wpłacę parę złoty, żeby psiak do czasu znalezienia domu z głodu nie padł... Quote
kaja555 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Podwajam stawkę: 20 zł i prosze o PW!;) I też błągam: może da się zabezpieczyć tę dziurę, żeby się nie wałęsał??:modla::modla::modla: Quote
Hotel KADIF Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Kochani!!!! Na razie wstrzymajcie się z wpłatami!!! Muszę się skontaktować z P. Grażyną która go dokarmia i dowiedzieć się dokładnie jak jest karmiony i jak często! Dzisiaj jak jechałam z dzieciakami był na terenie posesji. Dom otwarty na całą szerokość a w głębi widziałam duuuży worek Chapi! Podejrzewam, że otworzyli dom, żeby mógł przenocować i się najeść, bo worek był cały otworzony i zrolowany. Ale teraz jak wracałam dom zamknięty na głucho a on poza terenem!!!! Oto zdjęcia: :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
kaja555 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 DIF - czekamy na info w sprawie karmienia, ale prosze przy okazji zapytaj ich, czy nie da się zabezpieczyć ogrodzenia żeby się nie wałęsał, bo może mu się coś złego przytrafić!:-(:-(:-( A jeszcze ta zima!!!!!!!!! Quote
Hotel KADIF Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 I jeszcze: :flaming::flaming::flaming::flaming::flaming: [quote name='DIF']TEN widok po prostu rozdarł mi serce. Naprawdę się wycofam z dogo...:-( Jadąc z dziećmi ryczałam całą drogę a maluchy cały czas pytały "dlaczego" I co ja miałam odpowiedzieć?? Że jego czas się kończy... Pisząc te słowa nie kłamałam...... :placz: Kończy się czas Barego, ale mój czas na dogomanii chyba też :placz:!!! Dzisiaj będąc na zakupach w Realu zasłabłam i padłam na glebę.... Trwało to chwilkę.. ludzie mnie podnieśli...dali wody. Chyba pikawa mi wysiada :-( W ogóle dzisiaj się czuję do d..... Quote
kaja555 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 :-(:-(:-(:-(:-( DIF nie mów tak! Bary musi znależć dom... A ty do lekarza z pikawą! Quote
Isadora7 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='DIF']I jeszcze: Pisząc te słowa nie kłamałam...... :placz: Kończy się czas Barego, ale mój czas na dogomanii chyba też :placz:!!! Dzisiaj będąc na zakupach w Realu zasłabłam i padłam na glebę.... Trwało to chwilkę.. ludzie mnie podnieśli...dali wody. Chyba pikawa mi wysiada :-( W ogóle dzisiaj się czuję do d..... DIF kurde, młoda kobita jesteś. Jezusmaria, może jestem w stanie ci jakoś pomóc. W końcu mieszkamy w jednym mieście. Może zwolnij istotnie, ale na Boga nie wycofuj się z dogo. ps. powstawiałam na allegro i gratce te zdjęcia a tą zaśnieżoną mordkę wystawiłam na główną. Quote
Martunia Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Ojeju, jak Bary spędzi ten czas, teraz jest tak zimno, zima się odezwała... Sama się o niego boję. :( Jeju, Ty zasłabłaś?! Widać, że się tym bardzo przejmujesz. Mam nadzieję, że się polepszy, a Bary znajdzie jakiś dom. Nie wycofuj się z Dogo! Quote
Hotel KADIF Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 I jeszcze jedno!!! Bary to cudowny, kochany i przemiły psiak!!!! Dzisiaj go wygłaskałam i wyczochrałam!!! Już poznaje mój samochód i merda ogonkiem!!!! Jak jest na posesji szczeka na mnie ...ale merda :evil_lol:!!! Już poznaje mój samochód i merda ogonkiem!!!! Naprawdę jest strasznie miły!!!!!! Ale mam też nieciekawą wiadomość..... Dzisiaj wypatrzyłam na jego szyi dwa wielkie kleszcze....Teraz możemy tylko wyglądać babeszjozy....:-( Quote
kaja555 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Musi jak najszybciej znależć odpowiedzialny dom, który zabierze go do weterynarza...:-(:-(:-( A może jakieś DT w bloku to nie jest taki zły pomysł? Jak widze go na środku tej ulicy... Quote
ocelot Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 DIF będzie dobrze, musi być. Jeśli może wejść na posesję i schronić sie przed zimnem to już plus, ma jedzenie to drugi całkiem spory. Pogadaj z Panią co sie nim opiekuje, może ona też mu szuka domku - będzie Wam łatwiej. Quote
Hotel KADIF Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Jezuuuuu.... ja tu wklejam zdjęcia bezdomnego, ośnieżonego psa a te mi o jakiejś .....pikawie :evil_lol::eviltong:. Była, jest i będzie!! Spoko....:eviltong: Psa mi ratujcie !!!! I to już..........bo czas nagli....!! :evil_lol: Quote
Martunia Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Musi być miły. Widać to po nim. Biedactwo... :( O matko... :-( Okropne z tymi kleszczami. No i moim zdaniem powinnaś pogadać z tą panią, co się nim opiekuje. Do góry, Bary !!! Quote
maggiejan Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Dif, trzeba rozpocząć akcję ratowania tego psiaka. Może ktoś zrobi bazarek, allegro cegiełkowe...? Może wpłacać pieniądze na niego...? Trzeba by pogadać z osobą, która ma dostęp do domu, chociaż budę mu postawić, jeśli nie ma. Niech będzie na tej posesji, ma dostęp do jedzenia i wody. Może jacyś wolontariusze by tam podeszli dać mu coś...? Na weta trzeba by zbierać, zanim coś wywiąże się z tych kleszczy. I żeby on po jezdni nie chodził, bo wiadomo jak to może się skończyć... Może Ci ktoś pomoże z waszego miasta...? Zasłabnięcie przy tej pogodzie mogło wynikać ze słabego ciśnienia, przemęczenia... Idź lepiej do lekarza... Quote
outsi Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 DIF, a byłabyś w stanie wyjąć mu te kleszcze? Albo może zabrać go do weta na wyjęcie, badania i zaaplikowanie czegoś przeciw następnym kleszczom - złożymy się... Quote
Hotel KADIF Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Cholera..... zabijecie mnie!!! Nie mogę znaleźć telefonu do P. Grażyny, która się nim opiekuje....pewnie "gnojce" mi gdzieś rozniosły :angryy:!!! Na furtce powieszę kartkę z prośbą o kontakt.... Normalnie nienormalna jestem.......:stupid::stupid::stupid::oops::oops::oops: Quote
kaja555 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 DIF, nic nie nie będziemy zabijać ani stresować, bo boimy się o Twoją pikawę ;) Ale ja pozostaje w gotowości do przesłania pieniędzy na Bariego i czekam aż się numer tel. do P. Grazyny znajdzie... Quote
Hotel KADIF Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 outsi napisał(a):DIF, a byłabyś w stanie wyjąć mu te kleszcze? Albo może zabrać go do weta na wyjęcie, badania i zaaplikowanie czegoś przeciw następnym kleszczom - złożymy się... Kleszcze na psie, według ino zaprzyjaźnionej wetki z dogo ;), bytują 72 godziny! Te są nachlane do granic, więc lada chwila odpadną! Jutro podjadę ze środkiem zabezpieczającym i postaram się Barego spryskać... nie wiem na ile mi się to uda :shake: Quote
Hotel KADIF Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 [quote name='kaja555']DIF, nic nie nie będziemy zabijać ani stresować, bo boimy się o Twoją pikawę ;) :roflt::roflt::roflt: Jak powiedziałam....była, jest i będzie!!!!! :eviltong::eviltong::eviltong: Dawać mi dom dla Barego ! Natychmiast ....:p:loveu: Quote
majqa Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 W górę piesiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :placz: :placz: :placz: Zabijasz mnie DIF tymi fotami! Quote
TYGRYS-ica. Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 ale sie porobilo... DIF ma problemy z pikawa a Bary z kleszczami :mdrmed: a domku nie ma ... :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.