Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 973
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dorotko - z zawałem to poczekaj do wieczora:evil_lol:- dopiero wtedy będzie relacja ;)

Mam nadzieję, że zdążę szelki zawieźć, bo już dzwoniła ciotka, żeby ją ze szpitala odebrać...:roll:

Posted

Więc psiaki o 15.10 opuściły schronisko :):):):) Dostały środki przeciw wymiotne i uspokajające i wchodziły do samochodu jak lunatyki :evil_lol: Z łapami po skosie i oczami na zapałki. Ziutek od razu jak wszedł to zasnął :loveu: Także wszystko przebiegło sprawnie :) Psiaki czekały już ubrane w szelki i smycze wypisane. trochę musieliśmy poczekać na weta no ale i tak go na siłę jakiejś babce wydarłam która darła się "Pani się wpycha teraz moja kolej a gdzie wychowanie" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No cóż ale poza faktem że jestem nie wychowana wszystko dało rade ;) Mam zdj które robiłam jak czekaliśmy na dziewczyny zaraz powsadzam na dogo :)

Wet stwierdził ze jest bardzo duża szansa że nerki to przejściowe bo pies nadzwyczajnie zniósł narkoze :loveu::loveu:

Jeśli chodzi o kase to kupiłam 1 opakowanie tam jest chyba 30 tabletek wet stwierdził że spokojnie wystarczy a jak coś to dokupie i Ci wyślę Reksiu. Także w kopercie masz 132 zł.

Jeśli chodzi o papiery to są 4 koperty każdy pies na swoją i 1 z lekami i kasą. Dawkowanie masz napisane na karcie. Ale jeszcze Ci tu podam Antybiotyk jest w tych szarych listkach 2x dziennie 1/2 tabletki a moczopędny w pudełku 2x dziennie 1 tabletka.

A Ziutek to zadziora niezła. Sage pokochał a na Gipsonie się wyżywał:shake: Diana też burczała na Gipsona. Chyba wyczuwają jego lęk:-( Bo histeria straszne. Tylko się chowa, a Wiki 10 min na boksie go łapał. Ale nie jest agresywny o tyle dobrze. Także Gipson pojechał w klatce:lol:

No to chyba tyle. Zaraz wstawie zdj

Posted

KINGA SUPER ! TAK SIĘ CIESZĘ, ŻE AZ Z RADOŚCI I WZRUSZENIA POPŁAKAŁAM
SIĘ !:multi::lol:

Najlepsza wiadomość to ta , że Ziutuś tak dobrze doszedł do siebie i są takie duże szanse na to , że te nereczki to tylko przejściowe! Oby tak było !
To teraz trzymamy kciuki za szczęsliwe dotarcie do celu !




Wyobraziłam sobie jak Wiki łapie biednego Gipsona w boksie - to musial być niezły ubaw ( ale nie dla Wikiego !):eviltong:

Posted

Jak teraz patrzę na tego Ziuteczka i pomyślę , że mogłoby już go nie być z nami
to...:-( Cudowne fotki. A Gipson jak zwykle - biedny kłębuszek strachu - to chyba wielki stres dla niego ta podróż. Teraz tylko czekamy na szczęśliwy finał
podróży.

Posted

iwa77 napisał(a):
Jak teraz patrzę na tego Ziuteczka i pomyślę , że mogłoby już go nie być z nami
to...:-( Cudowne fotki. A Gipson jak zwykle - biedny kłębuszek strachu - to chyba wielki stres dla niego ta podróż. Teraz tylko czekamy na szczęśliwy finał
podróży.


Dokładnie to samo o Ziuteczku pomyślałam. Chłopak po operacji a całkiem sprawny nawet jak na zdjęcia się patrzy. Szkoda że ten Wrocek tak daleko bo na bank bym była przy pożegnaniu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...