Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hejas tu Sławek:cool1:
Pomyślałem:stormy-sad: nad sprawą leczenia Pana G. i ni przejmujcie się już tym naszym pierwszym weterynarzam, po krótkiej rozmowie:boom:ten weterynarz już nikogo nie nastraszy:cooldevi: no chyba że to co z niego zostało:grab::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

A co do rozliczenia to narazie wygląda to tak:
+100 zł Alicja Kaszyńska - 120 zł badania krwi i moczu+czyszczenie przetoki
+100 zł Asia Bartuzel - 60 zł USG
+250 zł Iza Korenkiewicz - 55 zł RTG
+ 50 zł Agnieszka Czarniecka - 80 zł kroplówki+antybiotyk+tabletki antyrobaczne
+150 zł Klara Wołoska - 54 zł 2kg karmy dla nerkowców
= =
650 zł 369 zł

Czyli zostało 281 zł







Pozdrawiam i lecę napoić Gasparka kroplówką:drinka:

  • Replies 356
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Justynko,
Karmy nie wysłałam. Na początku rozmawiałyśmy o Royalu i wysyłce. Potem mój vet powiedział, że Hills jest najlepszy. Wtedy stwierdziłyśmy, że trzeba mu kupić próbki, bo nie wiadomo, czy będzie jadł. Teraz już wiadomo, że lubi suche, więc proszę kupcie mu Hillsa. Ja dziś idę do vet za swoją suką i nową podopieczną, to zapytam się o cenę u niego.

Strasznie mnie cieszy, że Pan Gaspar wraca do zdrowia! CUDOWNIE!!!

Posted

Justynna kopiuje z http://www.setery-adopcje.net/phpBB2/viewtopic.php?t=337

Seterka Irlandzka jest już u mnie. Właśnie ją przywiozłam.
A teraz szczegóły. Suczka została znaleziona na wsi, przez tydzień była przetrzymywana na łańcuchu, w chlewie, bez jedzenia. Została zbita za zagryzienie kury.
Ludzie, którzy ja więzili chcieli zarobić na sprzedaży psa. Osoby, które ją "uwolniły" były poproszone (przez przypadek) do oceny jaka to rasa. W efekcie dały ogłoszenie w necie o tym, że taki pies został znaleziony.
A ja znalazłam ogłoszenie, potem ruszyła lawina.
Wczoraj, na moją prośbę, suczka została wykupiona. Dziś ją odebrałam.
Suka była brudna i śmierdząca (jest już po kąpieli).
Jest bardzo chuda, do tego smrodzi, ale to efekt jedzenia po niejedzeniu.
Ma wiele dużych kleszczy, i strupowatych ran po nich.
Prawdopodobnie miała złamaną dolną szczękę. Ma narośl kostną, jakby brodę.
Jutro idę z nią do veta. Na kontrolę i szczepienie.

Jednocześnie zwracam się do Was z prośba o pomoc!
Podejmując "akcję" z odebraniem suki miałam świadomość, że w efekcie poniosę koszty materialne. Podróż w dwie strony to 750km, paliwo 250 zł. Wykupienie seterki to 50 zł (początkowo chcieli 150 zł).
Jeśli ktoś z Was postanowi w tym, było nie było, Wielkim tygodniu zakupić jedną szynkę mniej na święta będę wdzięczna za każdą wpłatę.
Suczka spędzi Wielkanoc w ciepłym domu, nie w chlewie na łańcuchu.
A i świnka, którą ocalicie nie kupieniem szynki też będzie wdzięczna
Suka ma kilka problemów psychicznych, ale mam nadzieję, że to stres i uda mi się z nią popracować.

nastepny
Pierwsza noc minęła. Nie powiem, że spokojnie... Musiałam spać na podłodze, żeby ustawić hierarchię. Generalnie to mało spałam. Był poranny spacerek po zaśnieżonych polach i po kawie świat trochę lepiej wygląda.

Zapomniałam wcześniej napisać. Suka jest młoda, wyszczeniona i niska - 57cm. Nie umie chodzić po płytkach, z podłogą szwedzką lepiej sobie radzi.

Przepraszam wszystkich wiem że wątek gaspara ale wybaczcie

Posted

Justynna chyba nici z naszego jutrzejszego spaceru:roll:mam teraz tyle pracy ze wracam do domu grubo po 18 stej i jestem warzywem:cool1:jesli nie wyjezdzasz na swieta to chetnie pospaceruje zeby spalic kalorie w swieta nabyte:lol:to daj znac!

Posted

już jesteśmy :)
Rozmawiałyśmy z Besi już przez telefon.

Gasparek był bardzo grzeczny na świętach jak mnie nie było. Słuchał się porządnie siostrzyczki Sławka i straszył jego mamę, która się boi straszszszszliwie psów.

Jak wróciłam dziś od razu pojechalismy do pani doktor. O ósmej będą wyniki od których tak naprawdę wszystko zależy. brrr.....A oprócz tego powiedziała, że pies wygląda cyt. "rewelacyjnie" w porównaniu z początkiem. Ja jakoś nie zauważyłam zmiany, pewnie dlatego, że widzę go codziennie.

A na razie zmykamy na spacerek i odezwiemy się jeszcze wieczorem jak już wszystko będie wiadomo.

buziaki

Posted

uf...wyniki nie dość, że się poprawiły to są w normie. :) :) :)

Białko tylko jeszcze wzrosło niestety. Ale najprawdopodobniej nie jest to wina nerek tylko prostaty. Na piątek jesteśmy umówieni na kastrację. Będzie kosztować ok. 300 zł.

Za wyniki zapłaciłam dziś 50 zł. Czyli zostaje dokładnie 223 zł. Chce się ktoś jeszcze dołożyć do kastracji?? Jutro jeszcze jadę po antybiotyk na prostatę. My coś dołozymy do kastracji ale jeszcze nie wiem ile. No i w kwietniu dopiero możemy. Bo jak narazie stan mojego konta wynosi - 5 zł :)

Nie przypuszczałam, że będzie aż tak dobrze :) :) :) :)

Posted

hejas,
wczoraj kupiłam jeszcze karmę hillsa, czyli zostało dokładnie [U][B]170 zł.[/B][/U]

Do kastracji brakuje [U][B]130 zł[/B][/U]. Iwonko, ty ile jesteś w stanie przelać??

I czy ma ktoś może kołnierz?? To byśmy zaoszczedzili z 30-40 zł....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...