Justynna Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Hejas tu Sławek:cool1: Pomyślałem:stormy-sad: nad sprawą leczenia Pana G. i ni przejmujcie się już tym naszym pierwszym weterynarzam, po krótkiej rozmowie:boom:ten weterynarz już nikogo nie nastraszy:cooldevi: no chyba że to co z niego zostało:grab::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: A co do rozliczenia to narazie wygląda to tak: +100 zł Alicja Kaszyńska - 120 zł badania krwi i moczu+czyszczenie przetoki +100 zł Asia Bartuzel - 60 zł USG +250 zł Iza Korenkiewicz - 55 zł RTG + 50 zł Agnieszka Czarniecka - 80 zł kroplówki+antybiotyk+tabletki antyrobaczne +150 zł Klara Wołoska - 54 zł 2kg karmy dla nerkowców = = 650 zł 369 zł Czyli zostało 281 zł Pozdrawiam i lecę napoić Gasparka kroplówką:drinka: Quote
Besi4 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Justynko, Karmy nie wysłałam. Na początku rozmawiałyśmy o Royalu i wysyłce. Potem mój vet powiedział, że Hills jest najlepszy. Wtedy stwierdziłyśmy, że trzeba mu kupić próbki, bo nie wiadomo, czy będzie jadł. Teraz już wiadomo, że lubi suche, więc proszę kupcie mu Hillsa. Ja dziś idę do vet za swoją suką i nową podopieczną, to zapytam się o cenę u niego. Strasznie mnie cieszy, że Pan Gaspar wraca do zdrowia! CUDOWNIE!!! Quote
Justynna Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Tak, wiem. Karma jest już kupiona. 2 kg. Starczy tak na styk na tydzień. Iza, weźże powiedzi co więcej o tej nowej podopiecznej :) :) Bo mnie ciekawość zżera. Quote
Lucky0302 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Justynna kopiuje z http://www.setery-adopcje.net/phpBB2/viewtopic.php?t=337 Seterka Irlandzka jest już u mnie. Właśnie ją przywiozłam. A teraz szczegóły. Suczka została znaleziona na wsi, przez tydzień była przetrzymywana na łańcuchu, w chlewie, bez jedzenia. Została zbita za zagryzienie kury. Ludzie, którzy ja więzili chcieli zarobić na sprzedaży psa. Osoby, które ją "uwolniły" były poproszone (przez przypadek) do oceny jaka to rasa. W efekcie dały ogłoszenie w necie o tym, że taki pies został znaleziony. A ja znalazłam ogłoszenie, potem ruszyła lawina. Wczoraj, na moją prośbę, suczka została wykupiona. Dziś ją odebrałam. Suka była brudna i śmierdząca (jest już po kąpieli). Jest bardzo chuda, do tego smrodzi, ale to efekt jedzenia po niejedzeniu. Ma wiele dużych kleszczy, i strupowatych ran po nich. Prawdopodobnie miała złamaną dolną szczękę. Ma narośl kostną, jakby brodę. Jutro idę z nią do veta. Na kontrolę i szczepienie. Jednocześnie zwracam się do Was z prośba o pomoc! Podejmując "akcję" z odebraniem suki miałam świadomość, że w efekcie poniosę koszty materialne. Podróż w dwie strony to 750km, paliwo 250 zł. Wykupienie seterki to 50 zł (początkowo chcieli 150 zł). Jeśli ktoś z Was postanowi w tym, było nie było, Wielkim tygodniu zakupić jedną szynkę mniej na święta będę wdzięczna za każdą wpłatę. Suczka spędzi Wielkanoc w ciepłym domu, nie w chlewie na łańcuchu. A i świnka, którą ocalicie nie kupieniem szynki też będzie wdzięczna Suka ma kilka problemów psychicznych, ale mam nadzieję, że to stres i uda mi się z nią popracować. nastepny Pierwsza noc minęła. Nie powiem, że spokojnie... Musiałam spać na podłodze, żeby ustawić hierarchię. Generalnie to mało spałam. Był poranny spacerek po zaśnieżonych polach i po kawie świat trochę lepiej wygląda. Zapomniałam wcześniej napisać. Suka jest młoda, wyszczeniona i niska - 57cm. Nie umie chodzić po płytkach, z podłogą szwedzką lepiej sobie radzi. Przepraszam wszystkich wiem że wątek gaspara ale wybaczcie Quote
tanitka Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 W ogóle Pan G. się rozkręca. Wczoraj bawiliśmy się kością i nawet sobie poszczekał trochę. Pierwszy raz. brawo, brawo, brawo!!!!:multi: Quote
Panca Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Justynna chyba nici z naszego jutrzejszego spaceru:roll:mam teraz tyle pracy ze wracam do domu grubo po 18 stej i jestem warzywem:cool1:jesli nie wyjezdzasz na swieta to chetnie pospaceruje zeby spalic kalorie w swieta nabyte:lol:to daj znac! Quote
Besi4 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Ja rozmawiałam telefonicznie dziś z Justynką. Coś czuje, że te leki Pan Gaspara to i Justynce pomagają...:evil_lol: Quote
Justynna Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 kroplówkę dożylnie 8) 8) podpijamy Gasparowi :) Quote
tanitka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 eeee, no to wszystko jasne, takie wspomaganie!:lol: Quote
dzodzo Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 jak minęły święta Gasparkowi? no i najwazniejsze, co ze zdrowiem? Quote
Besi4 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Mnie też martwi brak odzewu. Smsowałam rano do Justynki, też odpowiedzi brak. Quote
Justynna Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 już jesteśmy :) Rozmawiałyśmy z Besi już przez telefon. Gasparek był bardzo grzeczny na świętach jak mnie nie było. Słuchał się porządnie siostrzyczki Sławka i straszył jego mamę, która się boi straszszszszliwie psów. Jak wróciłam dziś od razu pojechalismy do pani doktor. O ósmej będą wyniki od których tak naprawdę wszystko zależy. brrr.....A oprócz tego powiedziała, że pies wygląda cyt. "rewelacyjnie" w porównaniu z początkiem. Ja jakoś nie zauważyłam zmiany, pewnie dlatego, że widzę go codziennie. A na razie zmykamy na spacerek i odezwiemy się jeszcze wieczorem jak już wszystko będie wiadomo. buziaki Quote
Panca Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 mam nadzieje ze bedzie wszystko ok na pewno bedzie:p Quote
Justynna Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 uf...wyniki nie dość, że się poprawiły to są w normie. :) :) :) Białko tylko jeszcze wzrosło niestety. Ale najprawdopodobniej nie jest to wina nerek tylko prostaty. Na piątek jesteśmy umówieni na kastrację. Będzie kosztować ok. 300 zł. Za wyniki zapłaciłam dziś 50 zł. Czyli zostaje dokładnie 223 zł. Chce się ktoś jeszcze dołożyć do kastracji?? Jutro jeszcze jadę po antybiotyk na prostatę. My coś dołozymy do kastracji ale jeszcze nie wiem ile. No i w kwietniu dopiero możemy. Bo jak narazie stan mojego konta wynosi - 5 zł :) Nie przypuszczałam, że będzie aż tak dobrze :) :) :) :) Quote
Besi4 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Całuski w gasparowski nosek;) Cudownie, że mu się poprawia!:multi: Quote
Panca Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 j atez sie bardzo ciesze:) i tez sie doloze!no to kiedy spacer?ja bym chciala jak sie ociepli ale ta zima zdaje sie nie miec konca:shake: Quote
dzodzo Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 wspaniale wiesci:) ja wpłacę cos ale dopiero po 1-szym, awaria autka ostatnio kosztowala mnie kilka tysięcy i musze odpracowac teraz straty Quote
Justynna Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 hejas, wczoraj kupiłam jeszcze karmę hillsa, czyli zostało dokładnie [U][B]170 zł.[/B][/U] Do kastracji brakuje [U][B]130 zł[/B][/U]. Iwonko, ty ile jesteś w stanie przelać?? I czy ma ktoś może kołnierz?? To byśmy zaoszczedzili z 30-40 zł.... Quote
Justynna Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 nr konta jest parę stron wcześniej, lecimy dziś na spacerek miedzy 18 a 19 ?? Na pola mokotowskie?? Quote
Besi4 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Ja mam kołnierz, mogę go nadać jutro. Poczekacie z operacją do next tydzień? Quote
Justynna Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 hmm...nie wiem....spytam się jeszcze Iwony....w sumie to 40 zł piechotą nie chodzi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.