dzodzo Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 kurczę, Justynko czemu nie piszesz ze Gaspar nie moze u Ciebie zostać na DT????? widzę, ze planujesz oddac go do hoteliku Murki- w tej sytuacji sadzę ze szukanie domu stałego nalezy przyspieszyc, żeby oszczędzic mu kolejnej zmiany miejsca Quote
Lucky0302 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 justynna niestety chyba nikt sie nie odzywa z poznania , a miałem taka nadzieje że jednak się uda Quote
tanitka Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 kurczę, Justynko czemu nie piszesz ze Gaspar nie moze u Ciebie zostać na DT????? widzę, ze planujesz oddac go do hoteliku Murki- w tej sytuacji sadzę ze szukanie domu stałego nalezy przyspieszyc, żeby oszczędzic mu kolejnej zmiany miejsca dzodzo, chyba sie mylisz, Justynnka stara sie o miejsce z hoteliku u Murki dla wyżla z Mielca, a nie dla Gaspara. Quote
Panca Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 no gdzie by tam Justyna oddala Gaspara do hotelu:eviltong:osobiscie w to watpie... Quote
dzodzo Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 aaa tak zrozumiałam, sorry w taki razie chociaz to nie był wyrzut tylko zdziwienie;) czytając pomyslalam, ze Justyna ma dosc Gaspara, nie wiedzialam o drugim wyzle tak czy siak, nie ma chyba co przedłuzać DT-gdyby Gapcio znalazł dom moze mielecki nie musiałby isc do hotelu? dom sam się nie znajdzie, ja mogę dac na allegro, ale gratke-czekam tylko na sygnal, że ze zdrowiem jest w miarę ok Quote
Justynna Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 dzodzo....tu chodzi o innego wyżełka, też czekoladowego, też 7letniego. Gdzie byśmy go oddali...ja jak w ogóle myślę o tym, to już mi się chce beczeć. Gaspar to prawie mój mężczyzna życia:) na drugim miejscu:):):):):) Wczoraj zaczełam robić allegro, ale tak szczerze to nawet nie wiem co napisać. CZy jest on całkiem zdrowy czy nie...Zobaczymy w poniedziałek. Ale fakt faktem, trzeba przyspieszyć szukanie DS. Gaspar zaczyna się bardzo przyzwyczajać, robi się coraz bardziej odważny i psikusowy. Zrobię jeszcze plakaty dziś, powysyłam Wam. Porozwieszajcie gdzie możecie. Quote
dzodzo Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 ja zrobiłam mu wczoraj alegratkę, o zdrowiu nie napisałam w zasadzie -bo nie wiedziałam co jak ktos będzie zainteresowany Gasparem to dostanie szczególowe info co i jak Quote
Justynna Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 hmmm...to może ja też tak napiszę... wkleisz link? Quote
dzodzo Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 tylko nie bij za wykorzystane zdjęcia:evil_lol: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1157706_wyzel_niemiecki_gaspar_szuka.html Quote
Justynna Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Gotowe! Właśnie wystawiłeś przedmiot na sprzedaż.Oto adres strony z Twoim przedmiotem: http://allegro.pl/show_item.php?item=341751395 Quote
Panca Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Justyna, przeczytalam Twoje ogloszenie i uwazam ze chwyta za serce bardzo...swietnie zredagowane i na pewno znajdzie sie wrazliwa osoba ,ktora jak to przeczyta da Gasparowi fantastyczny dom! Quote
Justynna Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Iwonko, bo się rozpłynę...Ale ty lepiej nie czaruj tylko mów kiedy się spotykamy na spacer cwaniaku. Jutro siedzę cały dzień sama w domu bo Sławek idzie sobie ratować ludzi...pff... Więc może jutro? Quote
Panca Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 no ja bardzo chetnie jutro na Polach Mokotowskich np o 14 stej?daj znac czy Ci pasuje Quote
Justynna Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 no i dupa ze spaceru.Jestem przytruta czymś...i że tak powiem nie najlepiej się czuję...boję czy bym doszła w ogóle na te pola...:) Quote
tanitka Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 pogoda raczej też nie nastaraja do dłuższych spacerów:roll: Quote
Panca Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 oj nie dobrze...mam nadzieje ze szybko sie wykurujesz i pojdziemy na spacer np w tygodniu po poludniu zdrowka zycze i zapraszam do obejrzenia wczorajszych szalenstw Fryzia po pierwszej kapieli w jeziorku-bajorku;-): http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=92001&page=38 Quote
Justynna Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 oj niedobrze...Gaspar wygryzł ogromną dziurę w drzwiach i jeszcze wyciągnął podbicie...może dlatego, że wczoraj dostał pierwszy raz w dupsko?? nie wiem... Tanitko, nie napisałaś w końcu. Pisałaś w końcu do tych ludzi od wyżełków z Palucha? Quote
Justynna Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 chlip...sytuacja się zagęściła...Adam(mieszka z nami, na innych warunkach, ogólnie zajmuje się całym mieszkaniem) wkurzył się strasznie o te drzwi. No i jeszcze Gaspar wył i szczekał dziś jak mnie nie było. Cholera, zestresowałam się tym wszystkim. Byliśmy ściągać szwy. I oprócz tego spytaliśmy się o uszy bo on się dziwnie strasznie drapał po uszach. No ale ten pierwszy wet mu zaglądał do uszów i niby nic sie działo. pff..okazało się, że ma normalnie błoto głeboko w uszach. Drożdże i zapalenie ;] no ale to w sumie nie jest jakiś ogromny problem, tylko wydaliśmy dziś 55 zł ( kropelki kosztowały 36 zł...). Wściekła jestem na tego gościa. Okazał się poprostu mega niekompetentny. W ogóle straszny dzień dziś. Ani nagle buchnął ogień z gniazdka. i by się kot zfajczył :( Wszystko by się zfajczyło, gdyby nikogo nie było w domu....grrr.... Quote
Panca Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 o rety to rzeczywiscie pechowy dzien...moze Gaspara bolaly uszy i dlatego wygryzl dziure w drzwiach;)mam nadzieje ze nie bedzie juz takich wybrykow... Quote
Justynna Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Jejku ja też mam taką nadzieję....bo się zaczęłam denerwować... Quote
tanitka Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Tanitko, nie napisałaś w końcu. Pisałaś w końcu do tych ludzi od wyżełków z Palucha? ale o których pytasz ludzi? o tych co później dzwonili jak ogłoszenie było nie aktualne? jeśli tak, to jeden pan tuz po Wielkanocy wział ode mnie wyżlicę ze schroniska z Wołomina a druga pani chce raczej suczkę. Quote
Ploter Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Myślę, że te drzwi to jednak ze stresu :( Sam był ?? może coś mu zostawiajcie do zajęcia, jakiś gryzak, zabawkę? nie wiem jak z kośćmi przy jego zdrowiu- trzeba by weta spytać. I przyzwyczajajcie go stopniowo do zostawania samemu - 5 min, 10, 15 jak będzie sie grzecznie zachowywał to nagradzajcie. 1. Quote
Justynna Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Ploter, ale on już często zostawał w domu. i to na dłużej niż wczoraj. I nic się nie działo. Nie wiem co mu odbiło wczoraj. Dziś przyniosłam do pokoju radio i zostawiłam włączone. Włożyłam mu jeszcze moją bluzę do spania. Nic nie zniszczył, Adam mówił, że piszczał i wył. Ale nie jakoś głośno. On ma gryzak i taką wielką kość ale nigdy ani razu ich nie wziął. Może to było jednorazowe...oby. Quote
Ploter Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Oby, trzymam kciuki- może radio umili mu czas :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.