dzodzo Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Dzisiaj znaleźliśmy czekoladowego wyzła z siwym?białym psyskiem i białymi skarpetkami.Ogon obciety, pies mocno wychudzony, na psyku ma spuchniete i rane swieza jakby po ugryzieniu.Do tego kuleje, prawdopodobnie został uderzony kamieniem-moja mama zabrała go z parku gdzie koczowali akurat wagarowicze z gimnazjum i zabawilai się rzucaniem kamieniami.:angryy: Bardzo sympatyczny z niego pies, grzeczny-na komende"leżeć"reaguje, siedzi sobie teraz cichutko w garażu, zrobiłąm mu tam wygodne posłanie na palecie,żeby od ziemi nie ciagnęło.Był głodny bardzo, dotał kurczaka bo suchego nie chcial. potem wstawie fotki tej bidy Quote
beka Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Aż strach się starzeć taka mamy młodzież Dobrze że psiunio juz bezpieczny.. Quote
xxxx52 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 ojej co za biedny psiaczek:placz::placz: mysliwskimi pieskami zajmuje sie tanitka www.zwierzakiuwandy.ovh.org Quote
tanitka Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 może to ten sam który błąkał się w okolicy miesiąc temu? Quote
ha_dwa_o Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Odpowiem zgodnie ze swoją wiedzą bo dzodzo dzwoniła do mnie w sprawie tego psa. Z tego jak zostałem poinformowany nie jest to ten sam pies co miesiąc temu. Obecnie jestem na etapie szukania mu domu tymczasowego (może będe to ja tyle tylko, że mam 2 suki w tym jedną w trakcie cieczki niestety). Zobaczymy dzodzo zadeklarowała, że może psa przetrzymać przez weekend. Quote
Lucky0302 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Czy coś więcej wiadomo co z pieskiem, dlaczego kuleje ? od tych kamieni , cokolwiek więcej ??/ wrzucam do http://www.setery-adopcje.net/phpBB2/viewtopic.php?p=2417#2417 oraz http://www.wyzly.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=16337#16337 DOM DT pilnie poszukiwany Quote
ha_dwa_o Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Więcej zmieścimy jutro. Napisałem sma do dzodzo w sprawie wizyty u weta jutro po południu zadzwonię i jeśli jeszcze tam nie będzie to zabiore go do ASa w Łodzi. Wtedy będzie wszystko wiadomo na 100%. Zdjęcia zgodnie z deklaracją telefoniczną dzodzo doda jak najszybciej będzie to możliwe. Pies ma zapewniony transport w mojej osobie, weta jesli będzie tak apotrzeba i graż u dzodzo przez week. Quote
dzodzo Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 już wrzucam fotki; to nie jest ten pies co mieiąc temu, tamten miał typowe umazczenie laciate.Tamtego nie udało się złapać, był bardzo dziki i uciekał.Teraz juz nie widział go nikt od dawna.Ten pojawił się dzisiaj.Wczesniej nie kulał bo rano moja siostra widziała go idąc do pzredszkola z córką, potem już kulała poo spotkaniu z kwiatem naszej polskiej młodziezy. .On ma biały pysk-ale za Boga nie wiem czy siwy, czy takie umaszczenie, o ma takze takie siwe skartpetki.Tu widac wyraźnie rany na psyku-albo od pogryzień albo dostał kamieniem.Pysk ma dośc mocno opuchniety i porwane ucho. Quote
dzodzo Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 przez weekend spokojnie go pzretrzymam,krzywda mu sie nie dzieje, dostał jesc, dostał materac, ma cisze i spokoj i odpoczywa. Potem w tygodniu to juz gorzej bo musiałby siedziec zamkniety 10 godzin sam..Generalnie jest w dosc dobrej kondycji, chuy ale nie kosciotrup, ale przestraszony.jednak okazuje oznaki sympatii, macha niesmiało ogonem, ucieszył sie na widok jedzenia bardzo. Quote
karusiap Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 jejku jaka bieda:( niech ja bym dorwala tych gowniarzy:angryy::angryy: Quote
dzodzo Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 ochrzciłąm wyzełka Gaspar, żeby miał choicaz imię, skoro nie ma nic na starosc:shake: Quote
Lucky0302 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 powiedzcie mi jak tak można , to sprawia przyjemność........ kaleczyć inną istotę ,gdzie owo wychowanie Quote
xxxx52 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 co za sliczny dystyngowany piesek,on tylko wie ile wycierpial:placz: cieply kacik na emeryturze jest jemu potrzebny,gdyz z taka pokrywa wlosowa i wiekiem ,schronisko rownalo by sie jego smiercia:placz::placz::placz: www.zwierzakiuwandy.ovh.org Quote
dzodzo Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 dzisiaj to nie jest ten sam pies:crazyeye: wyspał się, pojadł-teraz zabrałam go do domu bo po porannym spacerze za nic nie chciał zostać w garazu i szczekał jak opętany.Nie miałam siły tego sluchac i wzięłam go do mieszkania, tylko boje sie o kota więc Gaspar siedzi na parterze a kot na pietrze. Dzisiaj to jest sliczny pies, znikneła gdzies wczorajsza wystraszona postawa, ogon jest noszony do góry, przestał kulec:multi: domaga sie głaskania, przytula pysk do kolan, fajny jest.I nie porusza się jak stary pies, ma duzo energii, jest zywotny, biegając po ogrodzie łapie trop, szuka kogos... Quote
aisaK Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Ale śliczny!!! Jak dobrze, że trafił na twoja mame i ciebie!!!nie chce myslec co by było, jakby nie ona... paskudna młodzież....:( Quote
dzodzo Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 chciałabym żeby tak było, że ktos go szuka. To ewidentnie domowy pies, czysty, domaga się wyjścia na siusiu-siedzi sobie u mnie w mieszkaniu, nie bardzo podoba mu sie to że nie moge mu zapewnic towarzystwa cały czas, troszkę protestuje jak zostawiamy go na parterze ale po chwili sie uspakaja i lezy grzecznie na posłaniu. Bardzo kontaktowy i miły, zero agresji, cały czas by się pzrytulał i mizial. egzamin na male dzieci zdał-odrobine niesmiały do dzieci ale sam potem inicjuje kontakt, merda ogonkiem, pozwalal sie dotykac dziewczynkom egzamin na koty także zdał-zainteresowal sie naszym kotem ale raczej przyjaźnie, z merdaniem ogona- spotaknego obcego kota w ogrodzie olał kompletnie, mimoze tamten smignąl mu niemal sprzed nosa naprawdę fajny facet z niego:loveu: Quote
dzodzo Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 bardzo grzeczny Gaspar szuka DT-od poniedziałku nie mam co z nim zrobic:-( Quote
xxxx52 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 mam nadzieje ,ze nie trafi do schroniska:shake::placz: www.zwierzakiuwandy.ovh.org Quote
dzodzo Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 poniedziałek zbiiza się nieubłąganie, DT nie ma:placz: jutro wracam do pracy i musze odwieźć Gaspara do schroniska, nie mam wyjścia Quote
dzodzo Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 to jest mała miejscowosc, ogloszenie powieszone w sklepach i supermarkecie, dzwoniłam tez do schroniska najblizszego-nikt takiego psa nie szukał dzwoniłąm tez przed chwilą do znajomego, który kiedys był mysliwym, zeby zorientował sięwsród mysliwych czy komus nie uciekł taki wyżeł w naszym okręgu Quote
xxxx52 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 moze tanitka pomoze?:placz::placz: on nie przezyje schroniska:shake::placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.