Justynna Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 o dzieci to się w ogóle nie martwię...tylko cały czas myślę o tych pieprzonych wynikach. Ale qrcze...pogorszyć się chyba nie mogą. moja mama jest niepocieszona....hihihihi...powiedziała, że już sie przyzwyczaiła do świadomości, że jesteśmy nienormalni i mamy zwierzyniec w wynajmowanym mieszkaniu. Miałam w ten weekend wziąć Gaspara do domu i miielismy jechać na trzy dni do nas na wieś. No ale Gaspar będzie już na swojej wsi:) Quote
Ploter Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 uff cieszę sie bardzo!!! ale nie przestaje jeszcze trzymać kciuków tak na wszelki wypadek :) Quote
Besi4 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Mało się odzywamy, bo seterki "dają nam w kość";), ale lukamy często co u Pana Gaspara słychać. STRASZNIE SIę CIESZYMY!!! Pan Gaspar zasługuje na wszystko co najlepsze!!! Justynko (i stadko innych cudownych osób)! Bardzo Wam dziękujemy za wszystko co dla Pana Gaspara uczyniliście! A my strasznie cieszymy się, że mogliśmy Pana Gaspara wspomóc, a was poznać. Pozdrawiamy Iza z Mariuszem P.S. Pan Gaspar kupił z nami auto i był dobrym omenem. Nawet auto chcieliśmy nazwać Pan Gaspar, majestatem prawie dorównuje prawdziwemu Panu Gasparowi. Tylko, że PAan Gaspar JEST JEDYNY!!! Quote
Lucky0302 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 brawo dla Ciebie Justyna , należy Ci się za wytrwałość i walkę, Gasparowi to się należało ,wspaniały dom i kochający ludzie, ale się ciesze aż mi serce kolebie , tyle się ostatnio dzieje, Jak będziesz w okolicach zapraszam , piwko stawiam Gasparowi życzę w nowej rodzince duuuuużo .... wszystkiego co najlepsze dla niego Tylko jak on przężyje bez Ciebie justynna Quote
bigos Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 bardzo, bardzo się cieszę:multi::multi::multi::multi: Quote
Justynna Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 wyniki idealne :) wzorcowe. pies w 100 % zdrowy, jak powiedziała pani weterynarz. No i pojechał już....w środę podpisujemy umowę. MAm nadzieję, że wszystko będzie w porządku. A tak oprócz tego to mi się złamało serce na pół i jest mi strasznie smutno. Głupio jest być studentem... Quote
tanitka Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Wspaniale!! Justa nie płacz, ściskam cię mocno- w tej robocie trzeba być twardym.;) Quote
Panca Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 ja tez Cie sciskam Justyna:loveu:uratowalas psie zycie !!!wiem ze tesknisz ale pamietaj ze jestem z Toba i jakby co to dzwon,zobimy piwko:evil_lol: Quote
Ploter Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 ale super- strasznie się cieszę! Justyna odwaliłaś kawał roboty!!! wielkie brawa!! Quote
dzodzo Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 super, Gaspar ma prawdziwy nowy dom:loveu: Justyna, byc studentem to super sprawa, prawdziwe życie zaczyna się potem... Quote
Guest Fiorka Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Wspaniale ... kolejny wyżełek w domku ;)! Justynna nie łam się swoją rolę odegrałaś a to najważniejsze. Quote
dzodzo Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 ośmielam się zmienić tytuł, mam nadziję ze nie za wcześnie:razz: Quote
Besi4 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Justynka, cudowny z Ciebie student:thumbs:!!! Quote
Justynna Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 hej. post błyskawiczny. Gaspar zostaje na 100 %. Są nim zachwyceni. Jutro wyślę zdjęcia i rozliczenie z leczenia Gasparka. Dziś lecę do książek migem. A! i może nagram domek dla wyżełka z Mielca. Odezwali się kolejni chętni z ogłoszenia. buzik guzik Quote
tanitka Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 no widzisz jak wspaniale!! ucz się, ucz!! :lol: Quote
Madzik77 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
dzodzo Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 ten mielecki jest niemal identyczny, więc może uda się? trzymam kciuki!!! Quote
Justynna Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 aljo! Przesyłam zdjątka. Monika jest nim zachwycona. Nic nie nabrudził, pięknie bawi się z Kostą, rozbrykał się nasz dziadowinka. Nawet jak Michał bawił się z synem Akslem, Gaspar myślał, że robi mu krzywdę i zaczął szczekać na Michała i zasłonił małego ciałem i nie chciał dopuścić Michała....(jezu, moja gramatyka leży..). no i ogólnie są w nim zakochani. i śpi w jednym łóżku z synkami:):):) 8) 8) cwaniaczek... no i rozliczenie. Wpłaty: zł 100 Alicja Kaszyńska 100 Asia Bartuzel 50 Agnieszka CZarniecka 50 Besi 150 Klara Wołoska 200 Besi 50 Agnieszka Czarnecka 50 Iwona Pancer 100 Anna Gryc 50 Ja Razem 900 zł Leczenie: 120 1. badania + wizyta u głupiego weta + przetoka 60 USG 55 RTG 80 Kroplówki + antybiotyki + odrobaczenie 54 k.d. hills 50 Badania 54 k.d hills 320 kastracja 54 k.d hills 55 krople do uszu + ściąganie szwów 75 ostatnie wyniki Razem 977 Quote
Justynna Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 no i oczywiście podziękowania: 1.Dla mamy dzodzo, dzięki której Gaspar w ogóle rozpoczął swój bieg do nowego domku :laola: 2. Dla samej dzodzo za rozkręcenie tego wszystkiego :laola: 3. Dla Izy i jej TZa za dowóz Gasparka. :laola: 4. Dla tanitki, za przekonanie nas byśmy wzięli Pana Gaspara do siebie.:laola: 5. Dla Panci za szalony rajd po Warszawie z rzygającym Gasparem z tyłu :) 6.Dla wszystkich wyżej wymienionych za wsparcie finansowe. 7. I dla tych wszystkich, którzy poprostu odwiedzali nasz wątek i trzymali za Gaspcia kciuki!! Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam.... Buzik Guzik!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.