dzodzo Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 chodzi mi jeszcze po głowie, żeby zapytac naszych niemców z DN czy nie daliby szansy Gasparkowi na leczenie i dom w niemczech, oni juz takie beznadziejne przypadki od nas zabierali Quote
bigos Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 oferuję pomoc finansową! tylko tyle mogę! i wspierać Was kochane dziewuchy duchowo:cool1: Quote
Justynna Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Ale żeby nie było tak całkiem smutno, wklejam METAMORFOZY PANA GASPARA....Psa o stu twarzach.... GASPAR ZARYWACZ.... GASPAR śWIR.... GASPAR SKOśNOOKI TURYSTA.... (i najlepsze...) GASPAR WODZIREJ....z naszym przyjacielem Jackiem :) Quote
karusiap Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Justynko jestescie kochani za to co robicie:loveu::loveu: Quote
dzodzo Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 jaki radosny Gasparek:loveu: ciesze się, ze w tym swoim cięzkim zyciu trafił na Takich ludzi Quote
Justynna Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Dzodzo, te Niemcy byłyby poprostu wyśnionym rozwiązaniem! Doberman Hilfe bierze od nas ostatnio(od nas czyli z Mielca) dużo piesków. Bardzo często własnie te starsze, schorowane. A w Niemczech koszt takiego leczenia byłby stosunkowo napewno dużo tańszy. Szczególnie, że jest już ładnie zdiagnozowany, ma komplet badań. No i nie jest psem nieuleczalnie chorym ! ! ! ! Boże ale byłoby cudownie...Obcięło by się mu uszy, trochę podfarbowało...Doberman jak się patrzy :) :) Quote
dzodzo Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 własnie mysle o Dobermann Nothilfe-tyle razy pomogli...moze i teraz poproszę Kasię, żeby zapytała Quote
bigos Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 myślę, że to byłoby dobre rozwiązanie! a foty piękne:loveu: Quote
Justynna Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Aisak? jejku...aż mi się włączyło optymistyczne myślenie... Quote
Panca Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Justynna chodzisz z Gasparem na pole mokotowskie? bo mieszkasz obok :cool3:jesli tak to mozna jakies spotkanie zorganizowac polaczone z finansowym wsparciem na leczenie pana G.Ja z moim nowo adopotwoanym schroniskowym a la wyzlem tam wlasnie chodze:diabloti:no to daj znac Quote
Justynna Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Wiem bigos...ale po tych wynikach ja byłam normalnie totalnie załamana... Iza właśnie do mnie dzwoniła po konsultacji ze swoim weterynarzem. qrcze, może nie będzie aż tak źle...zresztą mam nadzieję, że Iza zaraz nam tu wszystko dokładnie opowie. Oprócz tego, wszyscy trzymają kciuki, żeby DN się zdecydowało... Quote
Justynna Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Panca, pewnie że chodzę :) Musimy się umówić na spacerek jeszcze przed świętami :) Wreszcie będę mogła na spokojnie sprawdzić jaki jest Gaspar dla innych psów. Za każdym razem jak idziemy i spotykamy jakiegoś innego psa to Gaspar strasznie się jeży i przyjmuje pozę dominującą. Ale nic nie robi w sumie... Panca, jesteś osobą pracującą? JAk nie, to byśmy się umówiły w środę do południa, wtedy akurat nie mam zajęć. I powinnam wyzdrowieć do tego czasu....Co ty na to? Quote
Besi4 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Kochani! Sprawa nie jest beznadziejna! Już piszę dlaczego. Pan Gaspar ma bardzo dobry poziom kreatyniny, tylko 1,5mg/dl. Gdyby ten wskaźnik był wysoki, to... :-( Ale nie jest!!! :) Więc na już trzeba zrobić: 1. PILNIE! Kroplówki! JUż TERAZ! 2. Kastrację. Zmniejszy się wtedy prostata. 3. Zakupić lek - IPAKITINE 150 MG. Jest to lek, który zwiąże, czyli obniży mocznik, który u Pana Gaspara jest bardzo duży 93,5mg/dl (norma 20-45mg/dl). 4. Kupić karmę vet Hillsa - K/D HILLS. Jest rewelacyjna na takie schorzenia. 5. Antybiotyki - ENROBIORCOX i AMOKSYCYKLINA. Jeśli to wszystko razem zrobimy jak najszybciej, jego stan bardzo powinien się poprawić! Mój vet twierdzi, że hospitalizacja nie jest mu potrzebna, trzeba się tylko przyłożyć do leczenia w domu. Widział jego zdjęcia, powiedział, że jest zniszczony nieleczeniem, ale jego stan nie jest beznadziejny:multi: Quote
dzodzo Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 Iza, to wspaniałe wiesci a czy stan Gaspara jest na tyle dobry, ze mozna przeprowadzic kastrację? kiedy moja sunia odchodziła, żeby nie męczyc jej dojazdami na kroplówki podawałam jej elektrolity w strzykawce do pyska(podobno to dokładnie to samo, co kroplówki dozylne), byc moze tak byłoby łatwiej Quote
madzia828 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 to nie jest tak źle;) wspólnymi siłami damy rade :p Quote
Besi4 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Trzeba zbadać serce, wtedy okaże się czy można kastrować. Justyna mówiła, że kroplówki to nie problem, jej chłopak to zrobić może. Quote
Justynna Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 No rzeczywiście nie brzmi to tak źle. W takim razie pojadę jutro do tej weterynarz, która robiła RTG. Bardzo sympatyczna, potraktowała mnie przynajmniej poważnie a nie zrobiła wielkie oczy, no i co najważniejsze wydała mi się bardzo kompetentna. Koło placu Narutowicza, prostopadła do ul. uniwersyteckiej. Słyszał ktoś o niej?? Dzisiaj wpłynęło równe 300 zł. czyli zostaje 60 zł. Może starczy na kroplówki i karmę. Sławek jest Ratownikiem Medycznym, nie powinno być problemu z podawaniem :) Resztę poproszę, żeby wyceniła. Niestety jest już druga połowa marca, nie będę fizycznie w stanie zapłacić od razu za leki i antybiotyki z góry. Podam dokładną cenę i się jakoś szybko zrzucimy. Iza a czy Twój weterynarz podał dawki? No i miejmy nadzieję, że Niemcy się odezwą. . . . hihihihi...tylko mój Sławek się martwi jak on tam by się z nimi dogadał... :) :) Quote
Besi4 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Justynka, Przesyłam Ci zaraz 200 zł. Proszę kup co trzeba. Jakby było mało daj znać. Kupcie mu też chociaż mały woreczek tego Hillsa. Ja będę jutro wiedziała ile kosztuje duży, mój vet sprawdzi w hurtowni. Co do dawek, to zapytaj tej weterynarki, zważyć go musi, żeby określić dawkę. Quote
Besi4 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Kaska poszła. Powinna być jeszcze dziś zaksięgowana. Gdyby nie, to może uda wam sie pożyczyć na jeden dzień od kogoś. Myślę, że w przypadku Gasparka trzeba działać szybko! Quote
Justynna Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Jak puści mi gorączka to pójdę jeszcze dziś wieczorem. Uff..wreszcie coś ruszyło... Quote
tanitka Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 jak się cieszę!:lol:, w końcu jakieś pozytywy!! Quote
Panca Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Justynna nie moge sie przed poludniem spotkac gdyz pracuje zeby nie powiedziec ze ostatnio za...piiiiiip:-(na spacery moge sie umawiac po poludniu albo w wknd w ciagu dnia super wiesci tak btw:pjesli chodzi o karme to dla chorych nerek jest rowniez Royal Canin w podobnej cenie ale np moj Gap Hillsa nie tykal a Royala jak najbardziej jak sie spotkamy to Ci wszystko powiem:pa tak btw te badania nie sa zle Gap mial duuuuuzo gorsze:-( Quote
Besi4 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Jest Royal i jest Eukanuba też. Ale Hills podobno debeściak! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.