Tweety Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 ['][']['] dlaczego? :placz::placz::placz: nie mogę uwierzyć :-( Quote
Ines_Chorzów Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 [i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i][i] Fruzia dziś odeszła :placz::placz::placz: Nawet nie mam sił pisać :( Odeszła nagle, nie cierpiała, trwało to zaledwie kilka minut. Fruzi stanęło serduszko :-(:-(:-( Nic nie zwiastowało tego nieszczęścia.... Rano wszystko było w porządku, potem nagle zasłabła, Sławek nie zdążył nawet dobiec do weta :( Nie odeszła sama, był przy niej Sławek :( Jezu, jak ja mam bez niej żyć :placz::placz::placz: NIE WIERZĘ, ŻE TO SIĘ STAŁO :placz::placz::placz: Quote
Tweety Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 Agnieszko dałaś jej, Ty i Sławek, to czego nigdy w życiu nie zaznała, ogromną miłość i ciepło i dom, wspaniały, troskliwy. A ona już sobie biega na wszystkich łapkach i czeka tam na Was Quote
Ines_Chorzów Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Wiem, wiem, ale nie potrafię sobie znaleźć miejsca, teraz Fruzia powinna siedzieć mi na kolanach :placz: Teraz jest czas przytulanek i miazianek, a nie łez i rozpaczy :( GDZIE JEST MOJA FRUZIA, MOJE NAJDROŻSZE SZCZĘŚCIE :placz::placz::placz: Quote
tomcug Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Nie wiem co napisać. Inez, bardzo, bardzo współczuję. Fruzinko [*] Quote
Jola_K Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 strasznie mi przykro :placz: Fruzia ['] Inez przytulam Quote
black_cat Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Rozumiem ten bol, niektorzy nie rozumieją jak mozna rozpaczać po zwierzęciu, a dla mnie sie wtedy zawalił świat... Quote
fona Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Fruziu, pamietam, jak cie wiozlam do Krakowa, bylas taka grzeczna, taka cichutka i cierpliwa. Zasluzylas na to, by dluzej sie cieszyc wspanialym domem, choleraaa :placz: Quote
przyjaciel_koni Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Ines... No nawet nie wiem co napisać... Jestem w szoku. Bardzo, bardzo Wam współczuję ! Fruzinek malutki... Quote
Lemoniada Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Żal i pustka. Nie zapomnimy o tej wyjątkowej koteczce:-( [*] Quote
Ines_Chorzów Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 spójrzcie, jaka była kochana YouTube - Nasz mały Aniołek - FRUZIA kochamy ją i zawsze będziemy Quote
black_cat Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 naprawdę widać tę bezgraniczną miłość :) na pewno swoje cierpienie miala wynagrodzone, to mnie w tym wszystkim pociesza Quote
BeataSabra Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 FRUZIA (*){*} Bądź szczęśliwa po drugiej stronie ...... Quote
masienka Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 [*] [*] [*] biegaj sobie juz zdrowa Fruzienko kochana... Trzymajcie sie cieplo... dziekuje za wszystko co jej daliscie Quote
Isabel Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Ines, przytulam Cię mocno... Fruzinko, żegnaj... [*] [*] [*] ...choć wierzę, że nie jest to pożegnanie na zawsze... Quote
Ines_Chorzów Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Dziś pierwszy dzień bez niej :-( Nadal nie wierzę :-( Tam mi ciężko :( Quote
Ines_Chorzów Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Cytuję mojego męża z forum.miau.pl: Fruzia nie była zwykłym kotkiem, potrafiła w nieprawdopodobny sposób odwdzięczyć się Ines za Miłość i Opiekę Ku pamięci Naszego Fruzika Quote
Tweety Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 nadal będzie żyła, w naszych sercach i wspomnieniach Quote
Jola_K Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 byla z wami bardzo szczesliwa brakuje mi slow... :placz: Quote
masienka Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 byla szczesliwym kotkiem... mimo wszystkiego co wczesniej przeszla byla po prostu szczesliwa.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.