Margo05 Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Może Fruzinkę ta pupka zaswędziała i gdzieś szurnęła? Jeśli tak, to wbrew pozorom dobry znak. Bo jak swędzi to znak, że się goi. Quote
Ines_Chorzów Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Dziś pupka znów lepiej :) Muszę się z Wami podzielić pewną informacją, mianowicie mój Sławek nauczył się robić zastrzyki Fruzi, dzięki czemu nie musimy jej codziennie męczyć i stresować wizytami u weta. Fruzia to lepiej znosi, a i nam jest wygodniej, bo oszczędzamy czas (do tego oszczędza się też kasa). Szkoda, że dopiero teraz, ale Sławek musiał chyba dojrzeć do tej decyzji, bo wbrew pozorom, to nie takie proste wlepić kotu bolesny zastrzyk :roll: P.S. Od tygodnia Fruzia ma nową koleżankę :) LILI, którą przygarnęliśmy ze schroniska. Po okresie kwarantanny powoli włącza się do "stada" :D Lili to mieszaniec dachowca i brytka, jest już prawie zdrowa (doleczamy jeszcze tylko oczka i ranę na łapce). Tak więc jest nas już trzy baby :D Quote
t_kasiek Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 poprosimy fotki kolezanki - Lili :) fajnie, ze pupka lepiej, no i faktycznie lepiej dla Fruzi, ze nie musi tak czesto bywac u weta :) Quote
Margo05 Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Cudna Lili i cudny Sławek :loveu: Wyściskaj go od nas baaaardzo mocno :loveu::evil_lol: Quote
Tweety Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 Ines_Chorzów napisał(a): Muszę się z Wami podzielić pewną informacją, mianowicie mój Sławek nauczył się robić zastrzyki Fruzi, dzięki czemu nie musimy jej codziennie męczyć i stresować wizytami u weta. Fruzia to lepiej znosi, a i nam jest wygodniej, bo oszczędzamy czas (do tego oszczędza się też kasa). Szkoda, że dopiero teraz, ale Sławek musiał chyba dojrzeć do tej decyzji, bo wbrew pozorom, to nie takie proste wlepić kotu bolesny zastrzyk :roll: z tymi zastrzykami to jest na prawdę duża pomoc. Doceniłam to jak mój TŻ zajął się zastrzykami dla naszych tymczasówek, którym też trzeba codziennie je podawać. A koleżanka faktycznie śliczności:loveu: Quote
paros Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Tweety napisał(a):z tymi zastrzykami to jest na prawdę duża pomoc. Doceniłam to jak mój TŻ zajął się zastrzykami dla naszych tymczasówek, którym też trzeba codziennie je podawać. A koleżanka faktycznie śliczności:loveu: "Potrzeba jest matką wynalazku" - umiejętność wymuszona sytuacją ;) Umiejętność bardzo potrzebna przy zwierzakach:cool3: Quote
przyjaciel_koni Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Ines_Chorzów napisał(a):Oto Lili :) Piękna koteczka !!! Okrągły, zgrabniutki łepeczek (takie lubię najbardziej). I te kolory - niespotykane. Fruziowy łepek też taki okrąglutki ! Fakt - własnoręczne robienie zastrzyków zdecydowanie mniej stresuje kota i obniża koszty ! A dla tych biedot każdy grosz jest ważny !!! Wciąż się przypominamy Dogomanii !!! Grosiki na kociny zbieramy !!! Quote
t_kasiek Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 faktycznie te kolorki takie baaardzo rzadko spotykane - biały w połączeniu z rudym :) A jak Fruzia ???? Quote
Ines_Chorzów Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Fruzia wczoraj pierwszy raz zrobiła koopę w "normalnej" kociej pozycji :) Nie obeszło się bez pomocy Sławka, ale się udało :multi: Zawsze załatwiała się leżąc, a wczoraj Sławcio ćwiczył z nią przy przewijaniu, no i akurat jej się zachciało i zrobiła w pozycji stojącej :) W dodatku kręci się koło niej taki jeden amant :D Śliniak często do niej zagląda, chyba się lubią ... albo zazdrości jej posłanka :lol: Quote
Isabel Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 No to sukces:multi: Fruzinko, oby tak dalej:kciuki: Quote
t_kasiek Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 no to faktycznie nizly sukces !!!!! fantastycznie, ze robi takie postepy :) oby tak dalej.... Quote
Margo05 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Fruzia buziaczki :loveu: I dla całej Rodzinki też :loveu: Quote
przyjaciel_koni Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Ines_Chorzów napisał(a):Fruzia wczoraj pierwszy raz zrobiła koopę w "normalnej" kociej pozycji :) Nie obeszło się bez pomocy Sławka, ale się udało :multi: Zawsze załatwiała się leżąc, a wczoraj Sławcio ćwiczył z nią przy przewijaniu, no i akurat jej się zachciało i zrobiła w pozycji stojącej :) W dodatku kręci się koło niej taki jeden amant :D Śliniak często do niej zagląda, chyba się lubią ... albo zazdrości jej posłanka :lol: To kolejny sukces Fruzinki. Wiem, że z pomocą, ale jeszcze jakiś czas temu zupełnie by to nie było możliwe... I jak widać najważniejszym elementem rehabilitacji i pomocy Fruzieńce jest właśnie bardzo odpowiedzialny Opiekun, pracujący z Fruzią również w domu !!!! Tu najważniejsi są Ines i Sławek. I Ich zaangażowanie !!! Martwię się więc (pomimo optymistycznych myśli), że kolejnych Takich Osób dla kocinki ze świecą szukać... Bardzo proszę Tweety - wystaw już ogłoszenia Fruziowe... Boję się, co dalej będzie z małą... Czasu potrzeba by znaleźć odpowiedni dom !!!! I polecam pamięci wszystkich nieustające przecież potrzeby Fruzi !!! Quote
Tweety Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 wystawię ale po długim weekendzie, teraz raczej nie ma sensu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.