Tengusia Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Dea podobny tylko wasze chyba starszy jest bo nasz to taka mala popierdulka ;) Halbinko planuje cie nawiedzic tak okolo 16:00 bo na 15:00 jestem umowiona na wizyte w domku chetnym na Merlinka :razz: kto wie moze i jakis sznureczek do szarpania przywieziemi dla malucha co by tak nie meczyl smyczy twoich psiakow :evil_lol: Mialam jedno zapytanie na maile o niego ale jakos takie malo wiarygodne, Doddy byly moze jakies telefony w jego sprawie ??? Quote
Katowice Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 514931915 to nr dziewczyny ktora pisze do mnie na priv ale wiecie ze ja nic nie moge wiec kto sie z nia skontaktuje jest z bytomia napiszcie jak tam rozmowa z nia Quote
Katowice Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 kolejne maluszki http://allegro.pl/item323331988_szczeniaki_po_staffordshire_bullterier_stafik.html :( Quote
BIANKA1 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 [quote name='Katowice']kolejne maluszki http://allegro.pl/item323331988_szczeniaki_po_staffordshire_bullterier_stafik.html :( żeby tylko dobrze trafiły :-(Oddadzą byle komu . Nie można ich przejąć ? Quote
Tengusia Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Katowice podaj tej osobie z Bytomia telefon do mnie albo do doddy (oba sa na ogloszeniu allegro malucha) jesli jej zalezy niech zadzwoni ;) Quote
halbina Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 witamy... zaraz sklecę coś normalnego, ale najpierw coś zjem! Quote
halbina Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 No to niedobrze, mały jest fantastyczny, ale szczekliwy i potrzebuje dużo uwagi... wymusza ja włąśnie szczekaniem... kocha sie tulić! Czekamy na odwiedziny Tengusi! Quote
halbina Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 no i coś nie ma cioteczki Tengusi... ani u nas, ani na dogo... :roll: Quote
andzia69 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 a czy tengusia nie miała jakos teraz byc u tego chłopaka porozmawiac nt adopcji? Quote
halbina Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 miałą około 15.00, potem miała przyjść z wizytą do nas... ale już wieczór... Quote
halbina Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Tengusia ma jakieś problemy zdrowotne... :roll: Quote
BIANKA1 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 halbina napisał(a):Tengusia ma jakieś problemy zdrowotne... :roll: To się malec zasiedział . :cool3: Quote
Tengusia Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Witam, przepraszam za znikniecie i brak odzewu z mojej strony. Mam ostatnio ciezkie dni a zeby tego bylo malo moj TZ zafundowal mi z okazji dnia kobiet bilet na metalmanie i to mnie dobilo. Cala niedziele umieralam, jednak 13 godzinna impra to dla mnie chyba troche za dlugo. Mam prosbe poniewaz ja mam problemy i nie bardzo mam czas i sile na angazowanie sie w pomoc psiaka (musze poki co pomoc sobie a potem psiaka niestety :( ) bardzo prosze cie Doddy o przejecie psa pod skrzydla waszej fundacji. Mam nadzieje ze Halbina nie bedzie miala nic przeciwko a ja naprawde przez jakis czas bede tu bardzo sporadycznie. Co do Przemka ktory wyrazal chec adopcji Merlina to niestety nic z tego, jego rodzice kierowani opinia jaka slyszy sie nieraz w telewizji i nie tylko absolutnie nie wyrazaja zgody na adppcje amstaffa. Wiem ze zawiodlam ale czasem tak w zyciu bywa i nie zawsze mamy na to wplyw. Bardzo przepraszam wszystkich :Rose: Allegro bede odnawiac tak dlugo az Merlin nie powedruje do nowego domu. Pozdrawiam Quote
halbina Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Niedobrze... ja ostatnio zawaliłam, więc rozumiem... problem w tym, że i ja muszę postawić sprawę jasno... Amstaff Merlin jest kochany, ale mogę mu zapewnić tymczas najwyżej do 4. maja... psiak jest szczekliwy i kiedy moje stadko zostaje samo, prowokuje do szczekania resztę: Platona i Inkę... to dla moich sąsiadów argumenty za tym, że jestem "uciążliwym sąsiadem"... na razie będę w domu przez tydzień, potem w długi weekend... ale potem zaczną się matury i będę w pracy całymi dniami... i w weekendy też całymi dniami... poza tym przypominam, iż mały rosnie i dojrzewa... i niestety Platon zacznie go traktować jak konkurenta... I jeszcze jedno... Merlin był badany przez Formicę po przyjeździe, dostał wtedy zastrzyk na podniesienie odporności, ale chyba jednak przywlókł jakiegoś wirusa, bo od soboty zaczął pokasływać, dziś dostał zastrzyk i czeka nas leczenie, odrobaczenie, szczepienie... Czy fundacja bierze go pod swoje skrzydła, czy mam pokrywać koszty?... proszę o ustosunkowanie sie do tego problemu, bo jeśli fundacja ma pokrywać koszty, to potrzebuje dane do przelewu... Tengusiu, zrób mu jeszcze jedno allegro, jeśli nie wypali... poproszę Anulę lub Formicę, ok? Quote
Tengusia Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Halbina ciesze sie ze mnie rozumiesz ;) Merlin ma allegro wazne jeszcze przez 8 dni (na chwile obecna ma trzy osoby obserwujace ale wszyscy wiemy ze to niewiele znaczy), jesli Doddy zgodzi sie przejac malucha to pewnie ona wystawi nastepne allegro jak bedzie taka potrzeba, ja jak cos sluze pomoca i moge przedluzac allegro jak dlugo bedzie trzeba ;) Quote
andzia69 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Tengusia - szkoda, ze wcześniej powiedziałas, ze to ty bierzesz całkowicie pod opiekę szczylka oraz temat jego adopcji..nie wiem czy teraz doddy w obecnej sytuacji finansowej bedzie w stanie wziaść go pod swoje skrzydła.... szkoda, że tak wyszło:shake: Halbinko - nie pozostaje nic innego jak ogłaszac, ogłaszać i ogłaszać;) Skontaktuj się z Leną zet - ona mówiła o jakimś domku dla młodego astka na Śląsku - moze to jeszcze aktualne:lol: Quote
halbina Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 No to trzeba będzie zadbać o duuużo ogłoszeń... Quote
MARCHEWA Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Szkoda,że tak wszystko się skomplikowało.Z mojego bazarku poszło 75 zł dla Merlinka,mam nadzieję,że starczy na jakieś wydatki z utrzymaniem psiaka,postaram sie jeszcze coś wystawic na bazarek. Ogłosiłam Merlinka na ale.gratce: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1073871_szczenie_amstaff_merlin_czarodziej.html Quote
doddy Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Hm... Po tym jak Tengusia napisała mi na pw, że woli sama zająć się Merlinem - psiaka zdjęłam z ewidencji fundacji. Na dzień dzisiejszy ze względu na brak finansów niestety nie jesteśmy w stanie pomóc finansowo Halbince. Muszę w pierwszej kolejności zadbać o psy będące w fundacji. Na ogólnym wątku napisałam, że wstrzymujemy przyjmowanie psów - co jest parajoną biorąc pod uwagę - że mamy wolne kojce, masę psów w schroniskach - ale kasy już nie. Jeśli nastąpi cud, że odbijemy się od dna finansowego wtedy możemy pomóc. Na dzień dzisiejszy jednak nic na to nie wskazuje. Oczywiście ze swojej strony mogę pomóc tylko w ogłaszaniu Merlinka. Przykro mi Halbinko, że zostałaś "sama" z problemem. Oczywiście zdarza się, że "wypadki chodzą po ludziach" jednak muszę w pierwszej kolejności zadbać o psy, które są już w fundacji. Pomyślę jak możemy pomóc. Quote
halbina Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Mam jednak nadzieję, że tak zapuełnie sama to nie zostanę z problemem... :roll: Quote
doddy Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Halbinko, napisz proszę ile pieniędzy Ci potrzeba? Choć mniej więcej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.