Jump to content
Dogomania

Baileys & Honey - stafficzy Dream Team :P i Perełka [*]


Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Można mu wszczepić implanty :D Ktoś dostał kiedyś Ig Nobla za pomysł sztucznych jajek dla psa kastrata, żeby ten się nie wstydził. A jak wszczepisz metalowe, to jeszcze będzie gustownie pobrzękiwał :D

Posted

Pies był siku, wyszczał wiadro po kroplówce, wszedł na górę sam, to go już puściliśmy po mieszkaniu i zaczęło się - dreptanie w tę i z powrotem spod biurka pod stolik, i lament jak widział, że patrzę... Znowu go zamknęłam, bo nic zrobić się nie dało przez te rzewne pielgrzymki po pokoju :p
Kastrowany był bezszwowo, ponoć szybciej się goi, dostał antybiotyk na 3 dni na razie plus przeciwbólowe, rano kontrola. Ciekawe jak będzie z wejściem do weta, bo Dziunia po sterylce już nigdy nie traktowała gabinetu tak jak wcześniej :diabloti:

Posted

o proszę błękitek bez jajuszek hehe mojego małego kundliszona tez chyba to czeka bo ostatnio za bardzo sie nakręca...
Zdrówka życzę i jakieś nowe foteczki;]

Posted

Ja się cały czas wachałam ale na jesieni i mój amant zostanie odjajeczniony bo wytrzymać z nim nie można.
Dużo zdrówka i szybkiego powrotu do rozrabiania :lol:

Posted

Doba nie minęła od zabiegu, a sesek zapomniał, że coś było na rzeczy - biega jak wściekły, je, pije, skacze ;) Na kontroli u weta chciał pokazać gdzie raki zimują... bernardynowi :roll: ale dławik szybciutko pieskowi uświadomił, że nie warto :diabloti:

Posted

Martens napisał(a):
Doba nie minęła od zabiegu, a sesek zapomniał, że coś było na rzeczy - biega jak wściekły, je, pije, skacze ;) Na kontroli u weta chciał pokazać gdzie raki zimują... bernardynowi :roll: ale dławik szybciutko pieskowi uświadomił, że nie warto :diabloti:

widać bernardyn , rzucił jakiś niemiły komentarz , na temat Cyca jaj :diabloti:

Posted

[quote name='evel']Zu żyje zgodnie z zasadą: tam Twój domek, gdzie Twój kennel :evil_lol: A Cycuś nie sypia w klatce? :)

U mnie problemu nie ma i nie będzie. Sucza co chwile śpi z nami gdzie indziej... Raz u nas, raz u teściów, raz u moich rodziców... wszędzie z nami. I przyjeła za normę, że tam gdzie my, tam dom. Klatke ma, ale nie chce nam się jej taszczyć, bo ciężkie dziadostwo... i zabieramy tylko kocyk małej. ;)

[quote name='Martens']O 12 kastracja, chyba umrę na zawał :-o

[quote name='Martens']No i Cyc bez jajek, śpi sfochowany w klatce, usmarowany sreberkiem ;)


[quote name='Martens']Doba nie minęła od zabiegu, a sesek zapomniał, że coś było na rzeczy - biega jak wściekły, je, pije, skacze ;) Na kontroli u weta chciał pokazać gdzie raki zimują... bernardynowi :roll: ale dławik szybciutko pieskowi uświadomił, że nie warto :diabloti:

ładnie. No to po ptokach... :evil_lol:
Mój Frodo tez bardzo szybko zapomniał, ze miał tam coś miedzy nogami. Niestety pozycji dominatora nie oddał mimo kastracji i represje na chucku Norrisie trwają nadal. Jest o tyle lepiej, ze nie biega w czasie ruj po całej wsi za sukami no i jak zdarzy mu sie jakąś dorwać, to jest bezpiecznie. :evil_lol:

[quote name='Sybel']Można mu wszczepić implanty :D Ktoś dostał kiedyś Ig Nobla za pomysł sztucznych jajek dla psa kastrata, żeby ten się nie wstydził. A jak wszczepisz metalowe, to jeszcze będzie gustownie pobrzękiwał :D

Nobel za ten komentarz !:klacz::roflt::roflt::roflt:

Posted

Bernardyn był dość sflaczały, z chorym serduszkiem :( co Cycowi nie przeszkodziło wykalkulować, że wkropić takiemu olbrzymowi to byłby respekt na dzielni :p

Co ciekawe do weta zero urazu, wlazł jakby nigdy nic - ale to taki pies, on się momentalnie resetuje, ciężko mu zrobić uraz do czegokolwiek; szczerze mówiąc to wielka ulga w porównaniu do przeciwieństwa tego... No, może poza tym, że pożyteczne nauki też się szybko resetują, bo co sesja z klikerem mam wrażenie, że zaczynam od zera :lol: Ale jedno już zatrybił, jak widzi jedzenie, które chce dostać, to popisowo siada, zamiast drzeć gębę albo pchać się na kolana ;) Ja chcę go już uczyć leżenia, a tz jojczy, że za szybko, że mu się pomiesza, że piesek teraz biedny skołowany po operacji... Chyba przez te jaja mu tak się go żal nagle zrobiło :p Wczoraj narzekanie, że pies śpi w klatce, bo usyfi pościel jak coś z ranek będzie ciekło - rano patrzę, panowie w betach chrapią przytuleni :p

Posted

No proszę pomponów brak gratuluję Wam odwagi :) I teraz śmieszna historyjka ale bardziej "ludzka"ostatnio kolega mojego męża myślał, że Piotr też jest wykastrowany, bo miał zabieg wazektomi :) Pewnie zdarzą Wam się też równie urocze komentarze ;)

Posted

Patka napisał(a):
No proszę pomponów brak gratuluję Wam odwagi :) I teraz śmieszna historyjka ale bardziej "ludzka"ostatnio kolega mojego męża myślał, że Piotr też jest wykastrowany, bo miał zabieg wazektomi :) Pewnie zdarzą Wam się też równie urocze komentarze ;)


O matko, biedny mąż! :lol:

Kurde, ludzie to mają... :lol:

A propos klikera - moja powoli zatrybia jak należy się ustawiać wystawowo...ale wątpię, żebyśmy to wyćwiczyły do lipca, na warszawską miedzynarodówkę. :razz:

Posted

Miejsce po jajcach już prawie zagojone, jutro idziemy dyndać i bommer-ballować na działce, bo piesek po rekonwalescencji już żyć mi nie daje ;)
W weekend mamy wycieczkę do Silver Cross i Hot King Staff na oglądanie piesów i zabawy z Cycem na takich oto machinach:
http://www.hot-king-staff.com/training.html
więc pewnie będą jakieś foty ;) Tymczasem taka kiepska z telefonu:


Ten weekend u evel uważam za udany, rozwydrzyła mnie karmieniem, bo ja nieprzyzwyczajona do tego, zawsze ja ludziom gotuję i nakładam, a tu nie dość, że dostawałam wsio pod nos, to jeszcze wiejskie jajeczka, truskaweczki... :loveu:
Na wystawie zakochałam się w malinach z Frambosu i jak kiedyś posiadanie czegoś tak owczarkowatego jak Dziunia nie będzie mnie bolało, to się na jakiegoś skuszę; poznałam Allę Chrzanowską od dogów osobiście :) oraz napatrzyłam się na staffiki, a było na co ;) Zauroczyły mnie dwa białaski z Silver Cross, choć ja jakąś wielką fanką białasków nie jestem: Pearl Ice Patrol - jednym z najpiękniejszych suczych łebków jakie widziałam, i BamBam, którego miałam okazję troszkę poniańczyć; chciałabym żeby mój Cyc tak chodził na smyczy w pełnym bodźców otoczeniu :diabloti: I jaram się weekendem, kiedy zobaczę resztę; Prosiak też by się jarał, gdybym mogła mu wytłumaczyć, że będzie wycieczka, harce i być może jeszcze nowe koleżanki do tego :eviltong:

Posted

Evel potrafi rozbisurmanić :diabloti: Pamiętajcie, że nad morzem tez będzie kuchenka :lol:
A wycieczki jestem ciekawa, na pewno będziecie się dobrze bawić i spełni Wasze oczekiwania - mówię to ja, wiedźma :diabloti:

Posted

Cieszę się, nam też było miło Cię gościć :) Zaskoczyła mnie reakcja Zu, bo myślałam, że będzie bardziej cyrki odstawiać, ale przyjęła Cię bardzo dobrze, mam nadzieję, że nie jesteś jakaś rozczarowana czy coś :evil_lol:


A po wizycie w świniaczkowni ja liczę na BARDZO obfitą i szczegółową relację :diabloti:

Posted

Ale Cycu jest świetny. No im więcej staffików oglądam, tym bardziej mi się podobają, serio! Zaczęło się od Vectrowych, żaby i teraz jeszcze Twój... ;)



PS. Czytając opis Dziuni z pierwszej strony (aktualizacji) łezka mi poleciała.

Posted

pisałam Fredzia , żebyś nabyła staffika .... to by Ci rozruszał towarzystwo :evil_lol:
Boguś się napatrzył na pogonie za wędką , teraz jak dziki skacze i biega ... a jak śpi :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...