Jump to content
Dogomania

Baileys & Honey - stafficzy Dream Team :P i Perełka [*]


Recommended Posts

Posted

To jak cykl opowieści "Ja i moje Jajo" :evil_lol:

http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_0694.jpg ja i moje Jajo mamy niezły fun :lol:

http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_0698.jpg ja i moje Jajo zostajemy napadnięci przez wrogie jednostki białych owczarkopodobnych!

http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_0701.jpg ja i moje Jajo sikamy sobie na trawkę :evil_lol:

http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_0715.jpg mistrz! :roflt:


Bucefałek jest super piękny, aż mi się micha cieszy jak go widzę na fotach. Chyba sobie druknę zdjęcie i za każdym razem, jak będę widziała 50kg laba albo zapasionego, ciągnącego siurkiem po ziemi jamnika to sobie będę wyciągać z kieszeni Bucka i oglądać :evil_lol:


P.S. Doszedł winiacz! Dziękuję :loveu: TŻ się oczywiście sfochował :diabloti:

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 months later...
Posted

Martens napisał(a):

Władca Jaja :lol:



Co opis...! :turn-l::biggrina: genialny :p

Boże, Marta, Twój staff to istny psi ACHILLES! :iloveyou:




Przeciaganie sznura... też moje uwielbiają. I dobrze, ze są dwa, bo jak mi sie nie chce z nimi tym sznurem szarpać, to po prostu wciskam jednemu w morde jeden koniec, drugiemu w pysk drugi - i sie zabawa kreci :lol::diabloti:


Boże, moje suczysko tez ma hopla na punkcie jazdy samochodem.

Ostatnio jak wyjeżdżałamz podwórka to mi wskoczyła na przednią szybę i błagała o wpuszczenie. Jak dziecko... :roll::cool3:

Piękne mordzisławy, serio! :loveu:

Posted

Hop hop, żyjecie? Wieki mnie tu nie było, dopiero teraz zobaczyłam dorosłego Smerfa ;) Bardzo fajne staffiątko z niego wyrosło :loveu: A jak się miewa Baryłka, jak jej zdrówko?

  • 1 month later...
Posted

Zaraz cosik powrzucamy :)

Z Baryła formą fajnie i niefajnie :( W styczniu na usg wykryliśmy guza w jamie brzusznej 6 na 9 cm, naciekającego na krezkę i otrzewną :( Nieoperacyjny, szczególnie w tym wieku, i sobie z nim żyjemy i cieszymy każdym tygodniem... Miała 3 gorsze dni w lutym, kiedy praktycznie przestała chodzić; nosiłam ją na 3 piętro, prowadzałam na szaliku do wody, bo się przewalała jak kłoda, traciła równowagę i leżała. Myśleliśmy, że to koniec, ale 3 dni kroplówek etc. i odżyła, i odpukać do tej pory jest w dobrej formie. Dobrej - względnie, bo kilka biegów za piłką i trzęsą się łapki; coraz częściej odrobinkę się chwieje jakby traciła równowagę (niestety wg weta mogą to być początki przerzutów do mózgu, ale nie chcemy jej wozić do W-wy i stresować wetami, skoro i tak da to tyle, że "aha, no są przerzuty"...). Mimo tego wszystkiego humoru nie traci, udaje że ma 3 lata, a nie 13, sępi jedzenie, zjadłaby słonia gdyby mogła; na widok piłki dostaje pomieszania zmysłów, leje młodego jak się jej źle nawinie, i korzysta z życia :)
Mi tylko strasznie smutno, bo planowaliśmy w tym roku pierwszą wyprawę z dwoma psami nad morze, żeby moja pływaczka je zobaczyła i poskakała na falach, a nie wiem jak to będzie; czy jeszcze w wakacje będzie z nami, a jeśli tak, to czy w ogóle będzie w takiej formie, że wejdę z nią gdzieś w wodę :(

Tu filmik jeszcze sprzed paru tygodni, pierwsze rzuty, więc biega jak młody bóg :)
http://www.youtube.com/watch?v=HzVcGjNvLzc

U Cyca z kolei piękna sprawa, bo od kilku dni skończył niejadkować, a zaczął ŻREĆ :diabloti: wciąga teraz Fish4Doga szczenięcego polanego olejem z łososia, i wreszcie przybiera na wadze :)
Tu fotki jeszcze z lutego, jak nie żarło bydlę:




A tu filmiki:
http://www.youtube.com/watch?v=ODnvfutReiM
http://www.youtube.com/watch?v=8GWpJwlWBGk

Btw jeszcze z miłych wieści, mamy na 2013 rok jeszcze bardzo mgliste plany powiększenia psiego towarzystwa ;)

Posted

oby zdrowo było i sprawnie u Was jak najdłużej ... Baryłka da radę! myślę że to może wiek a nie przeżuty ...
a ja to bym marzyła o takim właścicielu staszka jak TY no chyba staszek będzie hę ;)

Posted

Martens napisał(a):
Ja to nie wiem jak można mieć raz staszka i chcieć kiedykolwiek inną rasę :lol:

i tej wersji się trzymaj !!! żadna inna rasa nie jest tak wciągająca :evil_lol:

nic nie dostałam od Cię ;)

Posted

Bo chłop od 2 dni się opiernicza z naprawieniem skanera :p

Mi tylko doskwiera to, że jeden staffik to jakoś tak mało, pusto... Znajomi się w głowę pukają :p

Posted

Martens napisał(a):
Bo chłop od 2 dni się opiernicza z naprawieniem skanera :p

Mi tylko doskwiera to, że jeden staffik to jakoś tak mało, pusto... Znajomi się w głowę pukają :p


dwa staffiki to je to , dlatego dostafficzam kogo się da :evil_lol: i sama zapewne czytałaś na forumie SBT ... że jeden staffik w dwóch ciałach , dopiero jest staffikiem i żadna rasa staffikowi nie wypełni luki.
SBT są jak bliźniaki jednojajowe ;)

Posted

Martens napisał(a):

Btw jeszcze z miłych wieści, mamy na 2013 rok jeszcze bardzo mgliste plany powiększenia psiego towarzystwa ;)


To ja trzymam kciuki za plany :p

Posted

Dawno mnie tu nie było. Poczytałam o Baryłce :( Oby była z Tobą jak najdłużej , cieszcie się każdą wspólną chwilą!
Młody wyrósł na cudnego psa ! Ooo i rodzina się powiększy ;)

Posted

A jak tak technicznie zapytam - będzie ktoś w ten weekend w Nowym Dworze Mazowieckim na wystawie? Bo ja będę w sobotę rekreacyjnie z TZtem, w niedzielę nieco bardziej pożytecznie :evil_lol: i czemu by się od razu z kimś nie spotkać na żywo ;)

  • 4 weeks later...
Posted

Mała aktualizacja ;)
Z Baryłkiem niestety nieco gorzej od ostatniego wpisu; święta koszmarne, niemal powtórka z rozrywki sprzed 2 miesięcy czyli chodzenie na szaliku do miski z wodą i noszenie po schodach :( Po 3 dniach znowu się poprawiło, ale nie jest już tak miło jak wcześniej, na dwór chodzimy tylko na fizjologię i krótkie przechadzki na smyczy, piłką bawimy się bardzo spokojnie w domu - jedno tylko niewzruszone - apetyt :evil_lol: choć w święta i z tym chwilowo kiepsko było. W szafce mieszka bateria zastrzyków przeciwbólowych; jak czasem się trafia niemiła noc i psina źle wygląda, to dostaje szprycę i jest ok.
Ostatnio główne zajęcia, czyli lustracja terenu przez balkon:

i leżenie do góry kołami:

ale wcale nie wyglądamy jeszcze jak starucha ;)


U Cyca całkiem fajnie; po zeszłorocznym odczulaniu na pyłki wsio mu się trzyma i mamy tylko minimalne łzawienie na spacerach po newralgicznych miejscach; nie ma śladu po zeszłorocznych czerwonych spojówkach i ropieniu :) Żre dzielnie Fish4Dogs dla szczeniąt plus olej z łososia i świeże dodatki, i nawet wybrzydzać ostatnio przestał :)
Myślimy bardzo nieśmiało o jakichś treningach i może tego lata byśmy się pokazali na jakim pitbullowym szole, jeśli kasa wytrzyma, bo staszki to tam rzadkość, i fajnie by było to zmienić :) wszak to nie żadne kanapowce :)
Kilka nędznych fot, bo robione samotnie beznadziejnym aparatem :p


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...