Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

emilia2280 napisał(a):

No to mówilam juz o Siostrze wet! Kto sié z niá skontaktuje zanim bédzie za pózno?

Siostra Wet proponowała również wczoraj czy przedwczoraj tymczas dla Boa-małego pieska, proponowała kilka innym wcześniej również, często tak robi-potem pisze że mąż się nie zgadza-przyjrzyj się dokładnie zanim zasugerujesz to dziewczynom od Kolejarki-to poważna sprawa a nie zabawa w pisanie, że da a potem nie da.

Może spróbujcie u Murki? ona ma dobre warunki w hoteliku-dobre dlatego ma stale full zajęte-może stanąc w kolejce?

  • Replies 494
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sistra-wet ma takiego męża jakiego ma, na to nikt nie ma wpływu. Na wątku Heby (http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112119) Lemoniada pytała o kontakt do hoteliku, w którym jest teraz Heba, dziewczyny nie znały kontaktu i skierowały ją do beci, która kontaktowała się z hotelikiem. Nie wiem czy Lemoniada się tym zajęła, ale napisałam do Rawy i grażyny9915 na wszelki wypadek. Na razie nie wiem co dalej.

Posted

[quote name='Selenga']
Sistra-wet ma takiego męża jakiego ma, na to nikt nie ma wpływu. Na wątku Heby (http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112119) Lemoniada pytała o kontakt do hoteliku, w którym jest teraz Heba, dziewczyny nie znały kontaktu i skierowały ją do beci, która kontaktowała się z hotelikiem. Nie wiem czy Lemoniada się tym zajęła, ale napisałam do Rawy i grażyny9915 na wszelki wypadek. Na razie nie wiem co dalej.

ależ oczywiście! wiedząc to nie powinna oferowac tymczasów wątek za wątkiem-nie interesuje mnie jakiego ma męża-to jej sprawa-zanim tak poważną decyzję się podejmie niech uzgadnia to z nim-skoro raz i drugi to mało nie robi się kilkakrotnie nadziei na kilku wątkach i to w krótkich odstępach czasowych.

Posted

[quote name='Selenga']Sistra-wet ma takiego męża jakiego ma, na to nikt nie ma wpływu. Na wątku Heby (http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112119) Lemoniada pytała o kontakt do hoteliku, w którym jest teraz Heba, dziewczyny nie znały kontaktu i skierowały ją do beci, która kontaktowała się z hotelikiem. Nie wiem czy Lemoniada się tym zajęła, ale napisałam do Rawy i grażyny9915 na wszelki wypadek. Na razie nie wiem co dalej.
Ja szukam namiarów na hotele, decyzja i organizacja to już nie ja:oops:
I jakby co - deklaruję na hotelik 40zł miesięcznie, może uda się czasem więcej.

Posted

Najlepszy byłby DT, ewentualnie hotelik, gdzie są warunki domowe. To jest schorowana psina, a nieogrzewane boksy w zimie to nie dla niej. W schronisku boksy są murowane i ogrzewane, więc nie ma sensu zmieniać jej warunków na gorsze i jeszcze za to płacić.

U Murki chyba byłaby w takim nieogrzewanym boksie na zewnątrz? Pytam się bo czytałam o tym hoteliku, ale do końca nie wiem jakie tam są warunki. Wiem że to dobry, dogomaniacki hotel, ale do domu biora tylko małe psy

Posted

Dziewczyny, spójrzcie, jest nowo otwarty hotelik u Wiosny:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111378

Koszt miesięczny za dużego psa (nie pamiętam jaka jest Kolejarka) to 400zł, za dzień 15zł. Do wyboru są boksy małe i duże oraz budy z linkami. Psy co dzień będą puszczane na wybieg oraz partiami chodziły na spacery na pobliskie łąki. W tym momencie wszystko już zdaje się, pozajmowane, ale to świeży wątek, może jak się szybko zapiszemy to nie będzie trzeba długo czekać.
Tylko potrzebne są deklaracje pieniężne, no i Wasza decyzja. Ja, jak już pisałam oferuję 40zł.
Wiosna pochodzi z okolic Kluczborka, zaraz spojrzę na mapę.

Posted

emilia2280 napisał(a):
Do Lodzi do kogo?


Myślałam o sobie, ale właśnie się dowiedziałam, że mój tymczasik musi jeszcze u mnie zostać. Podobno do 15 lipca. Wytrzyma do tego czasu? Piszecie tak, jakby była umierająca. Napiszcie konkretnie, co z nią jest.
I jak reaguje na inne psy? Mam dwa spore kudłacze (sukę i psa). To duża sunia, bo nie przypominam sobie, żeby była o tym mowa na wątku. Jutro sprawdzę jeden domek - może zgodzi się przygarnąć sunię na miesiąc (a może na stałe?) O finanse i o transport się nie martwcie. Jeśli domek wypali, przyjadę po Kolejarkę i pokryję koszty utrzymania. Trzymajcie kciuki. Kolejarko, wytrzymaj jeszcze troszeczkę.

Posted

Trzymamy kciuki agata! :loveu:To byłoby najlepsze rozwiązanie, dom, DT a nie hotelik! Odezwę się za pare godzin z informacjami ze schroniska, w jakim stanie jest Kolejarka...

Posted

No więc Kolejarka prawie nie chodzi, cały czas leży, ale się czasem jeszcze przemieszcza z boksu na wybieg. Jej byłoby potrzebne leczenie reumatologiczne, leki przeciwbólowe. Dlatego tylko warunki domowe są w stanie coś pomóc, nie warto wieżć psa do hoteliku jak ona już praktycznie nie chodzi.
Jeżeli chodzi o inne psy to nie zwraca na nie uwagi. Jest jej wszystko jedno. Kolejarka jest raczej dużym psem, na pewno jest większa od średniego psa.

W schronisku, mimo ogrzewanych boksów i dobrych warunków, nie ma możliwości pielęgnowania i leczenia psa, który już nie chodzi, głownie ze względu na brak takiej ilości pracowników i czasu. Jest za dużo podopiecznych. Dlatego tez czas jest tu bardzo ważny.

Dla niej jedyną szansą są warunki domowe i leczenie reumatologiczne - moze wtedy będzie się lepiej poruszać. Po schodach chyba trzeba ją będzie znosić :-(

Posted

a ja pomocą!!! Bafek zostanie zabrany od Agaty w okolicach 15 lipca, może to być to równie dobrze 14 jak i 16, ale to już jest bardziej niż pewne, bo mój remont kończy się na dobre!!! Będę się jednak również starała zabierac go wcześniej...

Posted

Kaja555, dziękuję za informacje. Niedobrze - mieszkam na pierwszym piętrze - nie dam rady jej nosić. Chyba że w domu by jej się poprawiło - odżyłaby psychicznie, nabrała chęci do życia. To się zdarza. Nie miałam dziś głowy - Bafuś miał operację i głównie nim muszę się teraz zajmować, ale najdalej jutro zaczynam działać. Najlepszy by był domek z ogródkiem.

Posted

agata51 napisał(a):
Kaja555, dziękuję za informacje. Niedobrze - mieszkam na pierwszym piętrze - nie dam rady jej nosić. Chyba że w domu by jej się poprawiło - odżyłaby psychicznie, nabrała chęci do życia. To się zdarza. Nie miałam dziś głowy - Bafuś miał operację i głównie nim muszę się teraz zajmować, ale najdalej jutro zaczynam działać. Najlepszy by był domek z ogródkiem.


Agatko bardzo Ci dziękuję. Mi już brak pomysłów. Chociaż wiem, że 14 letnia Rawa kombinuje ile się da.

Dla Kolejarki liczy się każdy dzień, każdy dzień jest na wagę złota.

Posted

Grażyna, nie dziękuj - jeszcze nic nie zrobiłam. Na razie nie mogę wziąć Kolejarki, a przez te schody może w ogóle nie będę mogła. Mogę tylko pytać, szukać. Czy nie można zacząć jej leczyć w schronisku? Chyba uda się zebrać parę złotych - chociaż na leki przeciwbólowe. Na razie.

Posted

agata51 napisał(a):
Grażyna, nie dziękuj - jeszcze nic nie zrobiłam. Na razie nie mogę wziąć Kolejarki, a przez te schody może w ogóle nie będę mogła. Mogę tylko pytać, szukać. Czy nie można zacząć jej leczyć w schronisku? Chyba uda się zebrać parę złotych - chociaż na leki przeciwbólowe. Na razie.


Agatko ja dziękuję już za samą chęć pomocy.
Natomiast jeżeli chodzi o leczenie Kolejarki w schronisku to tak jak pisała Kaja nie przyniesie ono efektów.

Kolejarka już nieraz była leczona, miała swego czasu nawet przeprowadzaną operację. Niestety wiek robi swoje, kłopoty reumatyczne postępuje, a schronisko nie jest dobrym miejscem do ich leczenia.

Kolejarka przypomina mi Azę, którą również wzięliśmy ze schroniska.
14-o letnia babcia miała być wzięta do nowego domu na ostatnie dni. Szczęśliwie żyje już dwa lata i swoją obecnością daje wiele radości swoim opiekunom. Mam nadzieję, że i Kolejarce się poszczęści.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...