Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 494
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiosna w wątku swojego hoteliku napisała tak:

Lemoniado - Eska zamieszkała u mnie w domu, a z większą ilością psów nie dam sobie rady. Gdy tylko zostanie ona wyadoptowana, miejsce domowe będzie wolne.

Mam więc dopisywać ją do kolejki ?

Posted

Może hotelik u Wisły to nie jest głupi pomysł. Przynajmniej na razie. Zaczęłam ostro szukać domu dla Kolejarki, ale to może potrwać. Mówicie, że leczenie w schronisku odpada. A w hotelu? Chociaż przez miesiąc. Zajrzyjcie na wątek hoteliku.
Po miesiącu takiej opieki (plus specjalistyczna karma i leki) może się okazać, że Kolejarka odżyje fizycznie i psychicznie i pierwsze piętro nie będzie dla niej (a tym samym dla mnie) problemem. Sama nie dam rady sfinansować wszystkiego, ale mogę daję bezpłatny transport i wór karmy +
100zł na hotel. Jeśli w ciągu miesiąca Kolejarka będzie w stanie sforsować pierwsze piętro, a Bafek pojedzie do Ecci :placz:, biorę ją do siebie. Jutro
odbędę decydującą rozmowę z domkiem, który mam na oku i który wydaje mi się idealny dla suńki. Dam znać.

Posted

[quote name='Lemoniada']Cioteczki z Tych odezwijcie się!
Może ktoś jeszcze może zadeklarować coś finansowo?:oops:[/QUOTE]
50zl dolozé miesiécznie do hoteliku suczuni. Tylko zebysmy zdázyli...

Posted

Nie wiem co napisać, jest mi głupio.
Wystawiamy sunię, szukamy jej domu, a kiedy trzeba dołożyć się finansowo to nie mogę.
Dziewczyny naprawdę bardzo was przepraszam, ale nie mam już kasy.
Wiem, że to głupio brzmi i pomyślicie, że się wykręcam, że jak przyjdzie co do czego to żałuję kasy dla suni, ale na stanie mam dziesięć zwierząt w tym trzy chore.
Koszty leczenia tej trójki są dla mnie bardzo wysokie i nie stać mnie na więcej.
Jedyne jeszcze co mogę zrobić to służyć transportem.

Nie wiem ile będzie kosztował hotelki, ale do tego dojdą jeszcze koszty leczenia, to są spore wydatki, na które mnie nie stać i obawiam się, że nie da się na to uzbierać wystarczającej kwoty. Obawiam się również, że warunki hotelikowe nie wiele by się różniły od schroniskowych. Wg. opini pracowników schroniska jej pomóc może tylko prawdziwy dom i leczenie reumatologiczne.

W poniedziałek najpóźniej we wtorek będę w schronisku. Zobaczę Kolejarkę, sprawdzę jak się czuję. Porozmawiam z panią kierownik.

Przepraszam nie wiem co tak naprawdę powinnam napisać, nie wiem co powinnam zrobić.
Dodam tylko jeszcze, że tyscy dogomaniacy to głównie osoby niepełnoletnie i bez dochodów.

Posted

[quote name='grazyna9915']Nie wiem co napisać, jest mi głupio.
Wystawiamy sunię, szukamy jej domu, a kiedy trzeba dołożyć się finansowo to nie mogę.[/quote]
Ależ... Grażynko, nie pisałam do nikogo personalnie! Specjalnie zdanie o deklaracjach umieściłam pod tym z prośbą o wasz odzew, żeby nikt ich ze sobą nie wiązał. Z pustego i Salomon nie naleje, prosiłam tylko o jakąś decyzję osób, które są na miejscu.

Tak czy inaczej pieniążki są bardzo potrzebne, na wpadniecie w długi pozwolić sobie nie możemy...
Moje 40 i 50 Emilii to już 90zł. Na hotelik za mało, a nawet jeśli Kolejarka nie pójdzie do hoteliku i znajdzie wcześniej tymczas niedobrze byłoby zostawiać bez pomocy kogoś, kto wziął sunię z takim schorzeniem. Trzeba rozreklamować wątek.

Posted

I jeszcze jedno - w wątku wiosny Kolejarka jest zapisana bodajże jako druga lub trzecia w kolejce jako tymczas DOMOWY. Tylko nie wiem czy wiosenka zdaje sobie sprawę z chorych stawów, muszę jej o tym napisać.

Posted

Dziewczyny, ja wiem, ze finanse to sprawa drazliwa, ale nie robmy z tego problemu, ok? Kto moze, to moze i juz. Grazyna, a moze ogloszenia mozesz, albo plakaciki? Bo ja nie umiem i jest mi tak glupio, ze spac nie moge!

Posted

Niedawno przeprowadziłam się na wieś, mam więc możliwość przetrzymywania u siebie psów.

Oferuję pięć miejsc hotelowych:

Dwa boksy o wymiarach 2x2m, w jasnym, suchym pomieszczeniu, z dostępem do wybiegu, na który psy wypuszczane są conajmniej dwa razy dziennie. Cena - 300zł/miesiąc, 12zł/dobę (przy niepełnych miesiącach lub krótkich pobytach).

Duży boks (2x4m) przewidziany na psa trudnego - lękliwego, agresywnego lub sprawiającego inne kłopoty. Również w budynku, z dostępem do wybiegu. Cena 400zł/mies, 15zł/dobę.
W cenę wliczona jest codzienna praca z psem.

Miejsca przy budach, gdzie psy przywiązane są na linkach, ale również korzystają z wybiegu i spacerów.
Cena 200zł za psa małego, 250zł za psa dużego /miesiąc, krótkie pobyty: 8zł za psa małego, 10 za psa dużego /dobę.

Oczywiscie - opieka, spacery, wyżywienie (karma + jedzenie gotowane), opieka weterynaryjna.

Mogę przyjąć do siebie psy chore, wymagające leczenia, podejmuję się też opieki nad psami trudnymi, zdziczałymi, agresywnymi.

W razie jakichś bardzo 'specjalnych' przypadków cena może się nieco zmienić.


Lemoniada, myślę, że Wiosna wie. Wciąż wierzę, że reumatyzm to jedno, a depresja drugie. Odrobina miłości może sprawić, że i na trzecie piętro wejdzie.

Posted

[quote name='agata51']Niedawno przeprowadziłam się na wieś, mam więc możliwość przetrzymywania u siebie psów.

Oferuję pięć miejsc hotelowych:

Dwa boksy o wymiarach 2x2m, w jasnym, suchym pomieszczeniu, z dostępem do wybiegu, na który psy wypuszczane są conajmniej dwa razy dziennie. Cena - 300zł/miesiąc, 12zł/dobę (przy niepełnych miesiącach lub krótkich pobytach).

Duży boks (2x4m) przewidziany na psa trudnego - lękliwego, agresywnego lub sprawiającego inne kłopoty. Również w budynku, z dostępem do wybiegu. Cena 400zł/mies, 15zł/dobę.
W cenę wliczona jest codzienna praca z psem.

Miejsca przy budach, gdzie psy przywiązane są na linkach, ale również korzystają z wybiegu i spacerów.
Cena 200zł za psa małego, 250zł za psa dużego /miesiąc, krótkie pobyty: 8zł za psa małego, 10 za psa dużego /dobę.

Oczywiscie - opieka, spacery, wyżywienie (karma + jedzenie gotowane), opieka weterynaryjna.

Mogę przyjąć do siebie psy chore, wymagające leczenia, podejmuję się też opieki nad psami trudnymi, zdziczałymi, agresywnymi.

W razie jakichś bardzo 'specjalnych' przypadków cena może się nieco zmienić.


Lemoniada, myślę, że Wiosna wie. Wciąż wierzę, że reumatyzm to jedno, a depresja drugie. Odrobina miłości może sprawić, że i na trzecie piętro wejdzie.
To byłoby chyba dobr miejsce dla Kolejarki.
Poza tym - może mogłabyś wziąć kogoś z Krzyczek?... - gdzie jest ten hotelik?

Posted

Jeżeli hotelik byłby domowy, to też jest dobry pomysł, tylko te finanse :shake:

My generalnie jesteśmy za warunkami domowymi, bo w takich Kolejarka może jeszcze pożyć nawet kilka lat, tak jak Aza, o której mówiła Grażyna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...