Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KATASTROFA !!

Wszystko się posypało :placz:Rozmawiałam z DT Bandżiego ... moja znajoma ma nieplanowany wyjazd w pracy :placz:

Dzwoniłam też do meggie jeśli pies zostanie w schrosniku, trafi do boksu z innymi psami, a jak będą problemy, to zostanie uśpiony ...

Nie ma DT i nie ma perspektywy dla niego :placz::flaming:

Posted

monita napisał(a):
KATASTROFA !!

Nie ma DT i nie ma perspektywy dla niego :placz::flaming:


Jest perspektywa, chociaż nie ma DT dla niego. Jest miejsce w hotelu zaklepane, tylko pies musi być szczepiony, albo musi dostać surowicę.
Dziewczyny walczą z nim na parkingu przy wylocie z Katowic, ma być w samochodzie spacyfikowany szelkami. Podobno już wcześniej od "kochanych właścicieli" było wiadomo, że pies nie toleruje jazdy samochodem!!!

Posted

Musiałam tu zajrzeć bo po tym co usłyszałam od Amigi nie jestem w stanie pracować :shake:
Siedzę jak na szpilkach i czekam na szczęśliwy finał.
Póki co tyle, więcej nie będę komentować :roll:

Posted

Pies jest już w Krakowie , przejęła go Amiga i Monita. Było ciężko , ale udało się , strasznie nawojowaliśmy sie z nim, nie chciał założyć szelek, w końcu udało się go umieścić w bagażniku mojego auta.:diabloti: Niestety nie obyło się bez ugryzienia:-(, No ale on był tak zesterowany ,że trudno.Droga była bardzo ciężka, cała drogę wył i szczekał, ale jakoś dałam radę.:loveu:
Resztę napisze Amiga

Posted

No to piszę co i jak było.
W samochodzie on już chyba dość był zrezygnowany, bo tylko co jakiś czas popłakiwał. Siedział calkiem spokojnie. Nie omieszkał mi spawikować bagażnika, na szczęście maggie1971 jakoś tak w ostatniej chwili wymyśliła, żeby przełożyć "szmatkę" ze swojego bagażnika do mojego.
Skontaktowałyśmy się z właścicielem hotelu i jednak kazał nam przed dostarcniem psa do hotelu podać mu surowicę na parwo. Dodać tu trzeba, że ostatnie szczepienia jakie Bendżi ma wbite w książeczkę są z 1998(chyba) roku.
Udalo nam się u weta go wstyawić na wagę - 19,6 kg. Pies jest jak na swoje lata całkiem rześki i mocny, ale skórę ma tragiczną!! Wet powiedział, że czasem taklie zmiany skórne sa przy problemach tarczycowych.
Ale to już dalsza historia.
Bendżi został w hotelu - strasznie ogłupiały, aż mi go było szkoda. Bedal przeżył przez te ostatnie dni chyba więcej, niż przez całe swoje życie.
Pojadę do niego w sobotę, to u popstrykam zdjęcia i trzeba go na gwałt ogłaszać.

Posted

Ja tez już jestem.
Widzę, że większość dramatycznych historii już zrelacjonowana :).
Dobrze, że akurat byłam zmotoryzowana i z czasem w zapasie...

AMIGA napisał(a):
Dziewczyny walczą z nim na parkingu przy wylocie z Katowic, ma być w samochodzie spacyfikowany szelkami.
Dziewczyny i chłopak :), który jako chyba jako jedyny nie bał się psa :evil_lol:.

AMIGA napisał(a):
Podobno już wcześniej od "kochanych właścicieli" było wiadomo, że pies nie toleruje jazdy samochodem!!!
Szkoda tylko, że nikt ze schronu mi tego nie powiedział. Mimo, iż pytałam... :shake:

maggie1971 napisał(a):
Było ciężko , ale udało się , strasznie nawojowaliśmy sie z nim, nie chciał założyć szelek, w końcu udało się go umieścić w bagażniku mojego auta.:diabloti: Niestety nie obyło się bez ugryzienia:-(
Oj, nie chciał się ubrać w szelki, nie chciał... Ugryzł, na szczęście niegroźnie, mojego TZta i zrobił mu dziurę w kurtce... Mały agresor :diabloti:.

AMIGA napisał(a):
na szczęście maggie1971 jakoś tak w ostatniej chwili wymyśliła, żeby przełożyć "szmatkę" ze swojego bagażnika do mojego.
Ja Ci dam "szmatkę"! :mad: :diabloti: :eviltong:

A skórę Bendżi rzeczywiście ma w fatalnym stanie... :-(. Miejscami to wyłysiała skorupa, aż nieprzyjemnie się go dotyka... Jak mogli doprowadzić go do takiego stanu :angryy:?

Dziewczyny, te płatki-musli, które Wam dałam dostałam w sklepie, w którym kupowałam szelki. Pani zbiera tam rzeczy lekko przeterminowane i na wykończeniu i daje mi raz na jakiś czas. Dziś dostałam właśnie to. Jedną paczkę dostał Bendźi :).

Posted

Sory za "szmatkę", ale słowo daję że nie studiowałam dokładnie co to było. Jedno jest pewne, że nie był to perski dywan, bo i tak zostałby spawikowany :evil_lol:
No i drugie sory, że z całego podekscytowania i emocji woreczek z płatkami został u mnie w samochodzie. Ale będę tam u Bendżiego w sobotę to podrzucę od razu płatki

Posted

ale dzień :shake: cieszę się, że się jednak udało i psiak bezpieczny!

dziewczyny macie zdjęcia tych wyłysień? może to faktycznie hormonalne od tarczycy - jak mój Bolo miał
http://img140.imageshack.us/img140/1347/image398fd1.jpg

tak wyglądał jak go brałam ze schronu - czarna zgrubiała skóra z łojotokiem, ale wystarczyło zrobić bad na hormony tarczycy i podawać odpowiednią dawkę i jaki Bolo był piękny potem :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
to co Bolo miał zamiast sierści to były takie delikatne pojedyncze mięciutkie włoski :lol:
A Bendżi zamiast sierści ma SKORUPĘ. To nie jest skóra, chyba, że skóra słonia... :(.

Co wpisać w tytule? Jakieś zmiany?

Posted

malawaszka napisał(a):
to co Bolo miał zamiast sierści to były takie delikatne pojedyncze mięciutkie włoski :lol:


Bendżi ma strasznie szorstki wlos, tam oczywiście gdzie go w ogóle ma, A cała skóra jest jakby łuskowata, strasznie twarda i rzeczywiście byly trudności z przebiciem tej skóry przy podawaniu surowicy!! I wet od razu nam powiedział, że takie zmiany na skórze występują często przy klopotch z tarczycą.
A zapaszek!!! Przecież on w schronisku był tylko przez kilka dni! Wiec on już musiał w swim domu już tak podeśmierdywać (to bardzo delikatne określenie, wierzcie mi!!!)

Posted

no przy tarczycy tak się robi - zgrubiała ciemna skóra, no ale bez badania nic sięnie da ustalić - no i Bolo też tak śmierdział - to przez przetłuszczanie się skóry - mimo takiego fatalnego wyglądu to jeśli to tylko tarczyca to ładnie się to leczy

kurcze tylko żeby nie było problemów z jego zachowaniem :/

Rozumiem, że przez te wszystkie problemy żadnych zdjęć nie macie?
Trzeba mu zrobić jak najszybciej allegro

Posted

malawaszka napisał(a):
no przy tarczycy tak się robi - zgrubiała ciemna skóra, no ale bez badania nic sięnie da ustalić


Nie wiem, czy ta skóra jest jakoś specjalnie ciemniejsza. Chyba raczej nie, ale zgrubiała i łuskowata to tak.
Dodatkowo on ma jescze dość biedne, zaropiałe i podraznione oczko. No ogólnie to wielka z niego bieda, Chociaż jak patrzeć na jego wigor i żywotność to jest całkiem całkem nieźle

Posted

teraz spojrzałam jak go opisałam na mojej stronie - tam nie mam miejsca na długi opis, ale chyba nic się nie zgadza w tej sytuacji co? Jak go opisać?
"BENDŻI sznaucer średni p&s oddany do schroniska przez "właścicieli" po 12 LATACH Wygląda znacznie młodziej, ma ładne białe ząbki, lubi dzieci, jest spokojny, ale nie może mieszkać z innymi psami." - chyba nie do końca spokojny no i z tym wyglądem :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...