Angelika8 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 samoglow napisał(a):Od Poznania? Od Pauliny, sie znaczy? Coca-Cola z ziemniakami :p Quote
Angelika8 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 kinga napisał(a):Mariolu. nie dworuj sobie z poważnych zagrożen. przebadaj się. uratuj zagrozone życie. nie zagłuszaj niebezpieczeństwa słowami zamiennymi. zniszcz go. wyeliminuj. pokonaj. będziemy Cię wspierac wiernie. Dlaczego zaraz ma wyeliminowac, można jeśc i jeśc...:cool3: Quote
kinga Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Angelika8 napisał(a):Dlaczego zaraz ma wyeliminowac, można jeśc i jeśc...:cool3: ale to ON będzie jadł i rósł... rósł... bleeeee :shake: ps: Mariola! kiedy Ci wreszcie zabierają ten komputer?! bo dezorganizujesz życie slużbowe we wszystkich zakątkach Polski! ( mimo najszczerszej sympatii... :oops:) Quote
Angelika8 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 kinga napisał(a):ale to ON będzie jadł i rósł... rósł... bleeeee :shake: ps: Mariola! kiedy Ci wreszcie zabierają ten komputer?! bo dezorganizujesz życie slużbowe we wszystkich zakątkach Polski! ( mimo najszczerszej sympatii... :oops:) Ale kubki smakowe Marioli,więc kto ma przyjemnośc :p Quote
samoglow Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 To na T musi byc czyms strasznym, chyba :cool3: Quote
kinga Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 samoglow napisał(a):To na T musi byc czyms strasznym, chyba :cool3: spytamy w poniedziałek Marioli, na nowym wielkim monitorze z pewnością udzieli nam długiej i wyczerpujacej odpowiedzi... kochane, spadam. otrzyjcie sie z błota, nie pijcie i nie jedżcie niezdrowych rzeczy szukajcie Coli domu z zaangażowaniem ( ja się dziś naszukałam, ale bezskutecznie :niewiem:) :hand: Quote
samoglow Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Pa, pa! calusow102, ide z Cola na spacer, moze cos znajdziemy, jakis dom, skoro Kindze sie nie udalo...:painting::hand::calus: Quote
kinga Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 PaulinaT napisał(a):Jezu ale jazda :o ale oczywiście Ty, jako Autorka Wątku, jesteś very happy, prawda? ;) i nie zrobisz się, jak Camara, Groźna i Strofująca...? Quote
PaulinaT Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 Nie no skądże znowu. Ja jestem tolerancyjna :p I wyrozumiała :p Tylko uświadomi mnie proszę :placz: co to jest to na T.?? :placz: Quote
kinga Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 PaulinaT napisał(a): Tylko uświadomi mnie proszę :placz: co to jest to na T.?? :placz: noooo... to jest TO, co siedzi w brzuchu u Marioli :razz: - straszne, prawda? :placz: Quote
PaulinaT Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 Koszmar. mar.gajko ja nie wiem, jak Ty w ogóle funkcjonujesz? :niewiem: :shake: Quote
swan Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 ooo spóźniłam się na imieniny :placz: już sobie wszyscy poszli :placz: Samoglow, to ja chociaż na odległość życzę nie kołtuniącego się i nie kłaczącego Hipisa:loveu: Quote
kinga Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 ona, Mariola, biedna robi resztkami sił :-( np. na weekend zapada w letarg, zeby jakoś się zregenerować do poniedziałku ... tymczasem przez weekend w Krakowie robia na gwałt te sałatki, pieką pączki, i te pe - zeby im starczyło, kiedy Mariola ZNÓW ZACZNIE JEŚĆ... no, nie ma lekko - a wcale sie nie skarży :-( a Cola hop, hop Quote
samoglow Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 swan napisał(a):ooo spóźniłam się na imieniny :placz: już sobie wszyscy poszli :placz: Samoglow, to ja chociaż na odległość życzę nie kołtuniącego się i nie kłaczącego Hipisa:loveu: Bardzo dziekuje za zyczenia. Hipis wcale nie klaczy, slowo :lol: Tylko koltuni:evil_lol: Quote
Lidan Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Widzę, że wesoło tu przez cały dzionek :p Piją, obżerają się (sałatek krakusom zazdroszczą :eviltong:) plotkują... Dobrze, że w tym szarym i wietrznym dniu ktoś ma jeszcze siłę śmiać się. Pewnie macie wolny weekend, w przeciwieństwie do mnie. Szkoda, że nie mam w pracy internetu :shake: Jak się miewa Cola? Może ktoś ją wypatrzył, może o nią pytał? Quote
kinga Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 [quote name='Lidan'] Pewnie macie wolny weekend, w przeciwieństwie do mnie. Szkoda, że nie mam w pracy internetu :shake: ? nie mamy wolnego weekendu :placz: teraz jeszcze też siedzimy w pracy, pokutując za grzechy przedpołudnia :placz: i jutro nadal będziemy siedzieć w pracy, nadal pokutujac :placz::placz: ( oczywiście ci pracowici :p) Lidan - ciesz się, ze nie masz w pracy internetu. Popatrz, jakie są zgubne tego skutki :-( Quote
Camara Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 a ja dziś nie pracuję :p jestem na macierzyńskim - Joszke niańczę, bo strasznie bidulek przeżywa rozstanie z Lesią :-( Quote
Lidan Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Camara napisał(a):Joszke niańczę, bo strasznie bidulek przeżywa rozstanie z Lesią :-( Nie jestem w temacie :shake: Nie nadążam z czytaniem wszystkiego. Zakładam, że Joszka i Lesia to pieseczki i któryś z nich znalazł nowy domek :???: Gdy Gapa do mnie przyjechała też wzięłam kilka dni wolnego. W efekcie całodziennej dostępności mojej dla psa nie mogę do tej pory niezauważona przemknąć samotnie nawet do wc :oops: mimo, że psina już blisko półtora roku jest u nas :loveu: Quote
samoglow Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 [quote name='kinga']nie mamy wolnego weekendu :placz: teraz jeszcze też siedzimy w pracy, pokutując za grzechy przedpołudnia :placz: i jutro nadal będziemy siedzieć w pracy, nadal pokutujac :placz::placz: ( oczywiście ci pracowici :p) Lidan - ciesz się, ze nie masz w pracy internetu. Popatrz, jakie są zgubne tego skutki :-( Nie pracowici, tylko zli organizatorzy pracy :eviltong: Quote
samoglow Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Hop, Cola. Na spacer nie idziemy, bo leje i sztormuje:eviltong: Quote
PaulinaT Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 słabe, słabiutkie po-imprezowe hop! Cocolina... Quote
Lidan Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Ja też słabiutkie hop... Tyle, że nie poimprezowe. Z powodu złego samopoczucia nawet do pracy nie poszłam. Ale już mi trochę lepiej, więc teraz takie mocniejsze: W górę Cola Quote
halbina Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 U nas wolny dzień dzisiaj i szansa na długi spacerek... Coluś, co u ciebie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.