Jump to content
Dogomania

Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!


Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mar.gajko napisał(a):
A to się KIngusia napisała, oj, napisała.
Aż strach.


Jezu.
bo zabiję.

nie-mam-kiedy-pisać ! :placz:

Paulina, znajdź wreszcie tej Coli jakiś dom, bo koleżanki nas zniszczą.
zetrą na pył.
stłamaszą i podepcza

:placz:

Posted

kinga napisał(a):
Jezu.
bo zabiję.

nie-mam-kiedy-pisać ! :placz:

Paulina, znajdź wreszcie tej Coli jakiś dom, bo koleżanki nas zniszczą.
zetrą na pył.
stłamaszą i podepcza

:placz:


O ludzka niewdziecznosci !!! Znalazla JUZ NOWY DOMEK dla siebie i na nas najezdza ! :angryy:

A jeszcze przypominam, ze od poniedzialku mial byc nowy watek koszalinskiego psa. No i gdzie jest? Nic tylko SZTUKA i BWUS :shake:

Posted

[quote name='mar.gajko']No właśnie, kto jest leniem????

Wiemy, My z Samogłow wiemy, najleniwsza jest Kinga,.

Mariolu kochana - ja coś czuję, że poproszę od Camary twój nr telefonu, przez który tak bardzo lubisz rozmawiać, i...

- i się okaże, KTO jest JAKi...

Posted

kinga napisał(a):
Jezu.
bo zabiję.

nie-mam-kiedy-pisać ! :placz:

Paulina, znajdź wreszcie tej Coli jakiś dom, bo koleżanki nas zniszczą.
zetrą na pył.
stłamaszą i podepcza

:placz:


I znowu...
Nie mam czasu
a ty znajdź...

a one (tzn. My) to te podłe, złe, okrutne.

Jakei to niesprawiedliwe.

Posted

mar.gajko napisał(a):
I znowu...
Nie mam czasu
a ty znajdź...

a one (tzn. My) to te podłe, złe, okrutne.

Jakei to niesprawiedliwe.


No popatrz, Mariolu, a nie wyglada na taka...:shake:

Posted

kinga napisał(a):
Mariolu kochana - ja coś czuję, że poproszę od Camary twój nr telefonu, przez który tak bardzo lubisz rozmawiać, i...

- i się okaże, KTO jest JAKi...



Jak to jaki?
A czy ja tu gdzies już nie pisałam...

Miła, uprzejma, uśmiechnięta, dobrze wychowana, etc., etc.
Oto cała ja.

Posted

mar.gajko napisał(a):
I znowu...
Nie mam czasu
a ty znajdź...

a one (tzn. My) to te podłe, złe, okrutne.

Jakei to niesprawiedliwe.


ależ nie, nie, kochana
udowodnie ci,z e cie bardzo lubię

zadzwonię do ciebie
odżałuję te pieniądze.
porozmawiamy sobie pół godziny albo i godzinę
miło, słodko i sympatycznie

...chcesz....? :multi:

Posted

kinga napisał(a):
ależ nie, nie, kochana
udowodnie ci,z e cie bardzo lubię

zadzwonię do ciebie
odżałuję te pieniądze.
porozmawiamy sobie pół godziny albo i godzinę
miło, słodko i sympatycznie

...chcesz....? :multi:


A co? Masz tzw. darmowe minuty do wykorzystania?

Posted

[quote name='samoglow']To TY paplesz, a ONA placi? Ciekawa konfiguracja.....:eviltong:


hop, hop, Cola!

witaj Angela po dlugim czasie :lol:
Witaj. Wpadam często lecz na krótko. Jako obserwator (rozbawiony);)

[SIZE=2]Umie się człowiek w życiu ustawic:p. Prawda jest jednak taka,że Kinga to osoba kulturalna i nie chce mi przerywac .
A Colusia podobna do suni,która kiedyś u nas przebywała czasowo :loveu:,
dała nam dużo radości tylko trzeba umiec cieszyc się z tej psiej radości. Biorą szczeniaka i liczą,że będzie w bezruchu jak mebel.

Posted

[quote name='Angelika8']

[SIZE=2]Umie się człowiek w życiu ustawic:p. Prawda jest jednak taka,że Kinga to osoba kulturalna i nie chce mi przerywac .



o, to to to właśnie.
żeby więcej było takich dobrych koleżanek, ech...

- a nie jak te z tych wielkich miast, ktorym się w głowach poprzewracało...

Paulina - tu nie wystarczy hopać :shake:
tu trzeba działać !!!

Posted

[quote name='PaulinaT']kinga - właśnie się mnie skojarzyło, ze ostatnio jak do Ciebie dzowniłam to też na Twój koszt :p

:???:

dzięki, kochane, za skojarzenia :razz:

to jeszcze pół biedy, gorzej, że ostatnio miałam w chałupie ciche dni ( dużo cichych dni...:cool3:) - bo mój mąż usiłowal sie do mnie dodzwonic w godzinach pracy - w pilnej sprawie...
...a ja rozmawialam :oops: - 1,5 godz. :oops: - na mój koszt :diabloti:

- na ogoł jednak w ciągu godziny udaje mu się wcisnąć pomiędzy jedną rozmowę a drugą
- ale widocznie nie był przygotowany na to, ze pilne rozmowy mogą trwać troszkę dłużej ...:niewiem:

no a co z tą Colą...
no moze zrób coś z tą Mamą i jej ogródkiem?

Posted




wiecie co, ja tak sobie myślę, trochę zaniepokojona.

czy Cola nie przypomina wam dinozaura roślinożernego?
takiego np. diplodoka?



no bo co prawda łapy jej urosły, ale jakoś tak... cala ewoluowała :crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...