KamaG Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Pod Starachowicami jest niewielkie miasteczko znane z "cudów". W tym miasteczku stoi dom. Wokół niewielkie podwórko. Na podwórku pies. Wszystko schludnie i normalnie. Do momentu aż zawołasz: "Misiek, Misiek" Wtedy zza domu wybiega bokser, a właściwie cień boksera... Trudno zrozumieć jak to możliwe, że na podwórku jest jeden całkiem dobrze wyglądający pies i drugi totalnie zabiedzony, czemu? Tym bardziej że ci ludzie prowadzą jakiś biznes restauracyjny... Wciąż nie mogę tego zrozumieć... Jakikolwiek by to nie był powód psu trzeba pomóc. Trudno mi określić jego wiek, widziałam go tylko przez płot, a zresztą w tym stanie... Nie wygląda na starszego, raczej jest młody, może dojrzały... Jest przeraźliwie głodny, widziałam jak rzucił się na suchą bułkę, prawie ją łyknął w całości, suchą karmę też pochłonął błyskawicznie... Ma sporo blizn na głowie i brzydką ranę koło ogonka, Poobdzierane łapy, cóż sypia na gołej ziemi na podwórzu lub w szopie drwenianej. Bobrze że zima jakaś łaskawa w tym roku... Trzeba go stamtąd zabrać, bez względu na to czy będą chcieli go oddać (chyba jest taka szansa), czy trzeba będzie użyć środków perswazji... Na tą chwilę szukamy już nowego miejsca dla Miśka, który okazał się zwać Skuter. Czy ktoś może pomóc??? PSIAK już bezpieczny, odebrany (właściciele podpisali zrzeczenie) W niedzielę wieczorem pojechał na SGGW, jest już pod opieką specjalistów i Bokseromaniaków. kontakt w sprawie Skutera: Agnieszka 509 270 205 [email protected] Relacja z akcji odbijania psiaka na str.5 #50 Quote
Koperek Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Jezu, jak to zobaczyłam to nawet nie wiem, co napisać:-( Trzeba go zabrać NATYCHMIAST! A jeśli chodzi o tą jego "chudość" to jeśli ten drugi pies jest dobrze utrzymany to nasuwa się podejrzenie, że boksio jest po prostu CHORY, a właściciele zamiast leczyć czekają na samoistne rozwiązanie:angryy: Quote
magda bb Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Matko jaka bida , i taki kochany ufny pusiol...... Jak chcecie dowiedzieć się więcej o losach tego psiak i jak go wyrwać..??? Quote
halbina Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 biedaczku... :-(:-(:-( może ten drugi pies odgania go od jedzenia, gryzie?... Quote
anula1959 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 To na pewno młody psiak sądząc z pyszczka ale jaka chudzinka:placz:, matko jedyna ! Czy jest jakiś sposób ,żeby go stamtąd wyrwać? Quote
Czesio26 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 halbina napisał(a):biedaczku... :-(:-(:-( może ten drugi pies odgania go od jedzenia, gryzie?... to gdzie do cholery jest właściciel że nie pilnuje :angryy: Quote
czarna_hancza Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Koniecznie trzeba go zabrac!! Jak sami nie oddadza to zglosic sie do miejscowej policji...pies w tym stanie jest wystarczajacym argumentem :angryy: Quote
ARKA Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [quote name='Kamkam']Pod Starachowicami jest niewielkie miasteczko znane z "cudów". W tym miasteczku stoi dom. Wokół niewielkie podwórko. Na podwórku pies. Wszystko schludnie i normalnie. Do momentu aż zawołasz: "Misiek, Misiek" Wtedy zza domu wybiega bokser, a właściwie cień boksera... Trudno zrozumieć jak to możliwe, że na podwórku jest jeden całkiem dobrze wyglądający pies i drugi totalnie zabiedzony, czemu? Tym bardziej że ci ludzie prowadzą jakiś biznes restauracyjny... Wciąż nie mogę tego zrozumieć... Jakikolwiek by to nie był powód psu trzeba pomóc. . . . Na tą chwilę szukamy już nowego miejsca dla Miśka. Czy ktoś może pomóc??? kontakt 0660 440 525, [email protected] Czy rozmawialas poprostu z tymi ludzmi JAKA JEST PRZYCZYNA, ze pies tak wyglada??? Moze sie do nich dwa dni temu przyblakal, moze jest chory na trzustke, moze na cukrzyce. Sama widzisz, ze COS musi byc na rzeczy, w swietle tego co sama opisujesz!! Quote
Formica Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 i wlasciciele nie widzą co się dzieje?? albo człowiekcelowo się znęca, albo... , tfu tfu,odpukac w niemalowane, ale widziałm pieski, które w ciągu tygodnia chudły do takiego stopnia z powodu choroby nowotworowej... Quote
ARKA Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 czarna_hancza napisał(a):Koniecznie trzeba go zabrac!! Jak sami nie oddadza to zglosic sie do miejscowej policji...pies w tym stanie jest wystarczajacym argumentem :angryy: Spokojnie. A moze pies komus w sylwestra zaginal, od wystrzalow, sploszyl sie, i ludzie go przygarneli wlasnie- i co zlinczowac ich teraz, nie znajac POWODU dlaczego pies jest w takim stanie? Juz byla tu raz akcja na dogo, z dogiem ciezko chorym, wygladającym jak kosciotrup... Za nim sie zrobi takie 'akcje' trzeba zrobic rozeznanie sytuacji! Nie wstyd jest poprostu pytac, u zrodla! Quote
ARKA Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Formica napisał(a): ale widziałm pieski, które w ciągu tygodnia chudły do takiego stopnia z powodu choroby nowotworowej... :shake: dokladnie...a "konia z kopytami" by zjadly Quote
Majaa Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Psa nie widziałam, ale zgłoszenie było do mnie składane, więc pozwolę sobie odpowiedzieć na kilka pytań Według relacji osoby zgłaszającej: pies jest tam conajmniej od kilku miesięcy. Ludzie go podobno ignorują, bo nie ich, a kuzynki czy kogośtam z rodziny, która zostawiła go u nich Wiemy, że psa nie chcą! Jest zamykany na całe dnie w szopie Dokarmia go czasami i nie tylko jego osoba, która problem zgłaszała! Od rana do nocy nikogo nie ma w tym domu i tak naprawdę niewiadomo, czemu ten drugi pies wygląda dobrze, bo nim także podobno się nikt nie interesuje Ludzi namierzamy! Postaramy się ich namówić do oddania psa Jak będzie trzeba to napewno wkroczy i policja! Tak czy siak psiak tam nie zostanie! Skupmy się na razie na szukaniu mu domku, choć tymczasowego, bo nawet jak sie go zrzekną, to nie mamy gdzie go zabrać !!! PS Arka Ja się naprawdę nie urwałam z choinki i jak narazie sprawy, które załatwiam, załatwiam poważnie, podobnie jak Kamkam i gdybysmy nie miały choć wstępnego rozeznania sytuacji wątek by się nie pojawił ! Quote
ARKA Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Majaa napisał(a):PS Arka Ja się naprawdę nie urwałam z choinki i jak narazie sprawy, które załatwiam, załatwiam poważnie, podobnie jak Kamkam i gdybysmy nie miały choć wstępnego rozeznania sytuacji wątek by się nie pojawił ! OK! A skad mialam wiedziec ze Ty 'reke na pulsie trzymasz";) Quote
MagYa^^ Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 ooo NIEEE :shake: :placz: przeciez ten pies wyglada jakby mial upasc i juz nie wstac! ZABIERZCIE GO STAMTAD.... Nie wiem co lepsze, czy schronisko i porcja jedzenia czy "dom", ignorancja i głodowka???? Dla takiego cuda szybko znajdzie sie dom, tylko trzeba doprowadzic go do NORMALNOSCI ( o ile sie da ). Czy sa jakies plany? Kiedy podejmujecie sie zabrania psiaka? :placz: Quote
Alicja Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [FONT=Arial]O bosh ...następne boxio :-([/FONT] Quote
MagYa^^ Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 moze hotelik na cito? byle wyrwac tego pieknego psa stamtad!? koniecznie weterynarz... serde peka.. te oczy pelne wiary, blagajace ("Zabierz mnie stad")... Quote
AgaiTheta Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Jesteśmy już z Mają w kontakcie, boksio bez pomocy nie zostanie. Quote
basia0607 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Ja szukam mlodej boksi. Ludzie stracili 12 letnia suke na roipomacicze, Chcą dziewczynke ale jutro pokarze im fotki szkielecika. Nie wiem czy sie nie wystraszą choroby bo opłakują jeszcze swojego psa. To dobry dom , może sie zlitują ! Ile on może mieć lat ? Quote
Majaa Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 ARKA napisał(a):OK! A skad mialam wiedziec ze Ty 'reke na pulsie trzymasz";) Wniosek nasuwa sie jeden: ZA RZADKO DO NAS ZAGLĄDASZ NA WĄTEK :cool3: Quote
MagYa^^ Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 AgaiTheta napisał(a):Jesteśmy już z Mają w kontakcie, boksio bez pomocy nie zostanie. Misio wyglada tak gdyby jego koniec byl juz kwestia kilku... dni. To straszne! Ludzie sa slepi na biede, glod i glusi na wolanie o pomoc.. Wiec czego sie spodziewac.. :-( Quote
ARKA Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Majaa napisał(a):Wniosek nasuwa sie jeden: ZA RZADKO DO NAS ZAGLĄDASZ NA WĄTEK :cool3: :oops: to prawda!! Swetnie sobie radzisz wiec;) Quote
basia0607 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Aga , już zdrowa i na straży ! Małe ciało , wielki duch ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.